czy uderzenia gorąca i poty mogą być związane z
cukrzycą?Mam 54 lata jestem po operacji usunięcia macicy razem z
jajnikami,mam też lekką cukrzycęII(biorę 1/2Amarylu 1)Do stycznia
byłam na plasterkach Systen50,przestałam je przyklejać bo zaczęłam
bardzo tyć.Przez kilka miesięcy bylo wszystko ok.nie czułam żadnych
objawów menopauzy.Ostatnio nawet małe zdenerwowanie,nawet pomyslenie
o czymś stresującym powoduje u mnie uderzenie gorąca i
poty.Zjedzenie posiłku też tak się kończy.Czy to moze być związane z
cukrzycą,czy niekoniecznie?

· 

Męska menopauza to mit
(PAP/BBC) - Męska menopauza nie istnieje, a jej objawy spowodowane są lenistwem
i niezdrowym stylem życia - orzekli amerykańscy naukowcy.

Nie są prawdą przypuszczenia, że uderzenia gorąca, depresja i spadek libido u
mężczyzn, które występują także u kobiet podczas menopauzy, są spowodowane
zmianami hormonalnymi. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych stwierdzili, że mają
one raczej podłoże w niezdrowym trybie życia i związych z tym - nadwagą,
paleniem i nadmiernym piciem alkoholu.

Prowadzący badania profesor Jonh McKinlay z New England Research Institutes w
Watertown stwierdził, że firmy farmaceutyczne zarabiają pieniądze na męskim
przekonaniu, że wskazana jest hormonalna terapia zastępcza.

"Na całym świecie mężczyźni, którzy się starzeją, są dobrym rynkiem dla firm
farmaceutycznych" - powiedział.

Jego badania, przedstawione na konferencji w Aberdeen, dowiodły, że mężczyzn
nie dotyczą wahania hormonalne podobne do tych, jakie dotykają kobiety w
średnim wieku.

Nie wszyscy zgadzają się z opinią McKinlay''a. "Naukowcy, którzy ogłaszają
takie odkrycia, nie mają do końca racji. Tylko poprzez rozmowy z pacjentami
można dowiedzieć się, jak czują się oni po leczeniu zastępczym testosteronem.
Nie można tego ustalić na podstawie jakichś danych" - twierdzi dr Malcolm
Carruthers z Andropause Society, który leczy testosteronem mężczyzn w średnim
wieku.

Witaj.
Nie mierzę go regularnie, ale w czasie wizyt u lekarzy i w szpitalu zawsze
idealne. Juz sama nie wiem, może te uderzenia gorąca i zimna, uczucie
osłabienia i zawroty głowy biorą się ze skoków ciśnienia? Może to już
menopauza, choć w moim wieku (32) to chyba za wcześnie. Wczoraj po przeczytaniu
niektórych postów z tego forum i napisaniu swoich, minęło zupełnie uczucie
lęku, było dobrze,ale dziś w pracy znów mnie dopadło, myślałam że zemdleję,
miałam bóle w kalatce piersiowej, kołatanie, trwało to z dwie godziny, wzięłam
pół xanaxu 0,25 i trochę przeszło. Chciałabym wiedzieć czy coś mi jest.


......a ja krzyczę zadnych kompleksow!

Namów Ciocię na wizytę u homeopaty klasycznego.
Okres menopauzy dla kobiety nie jest związany tylko i wyłącznie z okresleniem
uczucia uderzenia goraca ale gdy jest odczuwalne to uczucie to jest i wiele
innych dolegliwości gdzie lek komleksowy nie załatwi sprawy a wręcz bardzo
pogorszy. Zastosowanie homeopatii klasycznej spowoduje ze okres ten Ciocia
przejdzie bardzo łagodnie i co najwazniejsze bardzo spokojnie. Równiez o ile
istnieją jeszcze dodatkowe problemy zdrowotne którą lubią się bardziej nasilić
w tym wieku to przy zastosowaniu dobrze dobranego leku pojedynczego te objawy
można również bardzo ładnie wyregulować.

Zresztą ze wszelkimi zaburzeniami związanymi z okresem menopauzy czy to na
podł. fizycznym czy psychicznym homeopatia bardzo dobrze sobie radzi.

Jesi chcesz cos jeszcze wiedziec to pisz :-)

pzdr
Anna

· 

Mede4, chcialem przypomnac ze w homeopatii jest potrzebny 'caly zespol objaw' powiazany z "menopauza" (tzn. wszystkie 'objawy' oraz 'sensacje' (uczucia) niezaleznie jak male lub dziwne (na przyklad 'uczucie tak jak by mrowki chodzily po calym ciele itp :)). Wtedy bedziemy mogli lepiej dobrac dla twojej cioci lek. Na przyklad, czy twoja ciocia sie poci, w ktorej czesci ciala, czy odkrywa sie w nocy w lozku, czy pieka ja stopy lub dlonie, czy ma bole glowy, czy jest nader nerwowa, jakie jest cisnienie krwi, czy ma palpitacje serca, czy ma sucha skore, czy swedzi ja skora, jakie sa zmiany emocjonalne powiazane z menopauza, czy ma depresje, itd. rozne badania jak juz Astria1 wymienila tez sa wazne, na osteoporoze, mammografia, itd. Wszystkie te wyniki badan, dla wyboru grup lekow i szczegolnie 'objawy' twojej cioci zeby dobrac z tych grup pojedyncze leki ktore indywidualnie sa dopasowane objawowo dla twojej cioci. Wiec wizyta u homeopaty jest najlepszym rozwiazaniem.
Na uderzenia gorace jest kilka lekow. Najpierw sprobuj: Lachesis 200CH, raz co 3 dni. Efekty dopiero bedzie mozna odczuc od 3-4 tygodni. Jak odpowiesz na pytania moze bym wtedy bardziej precyzyjnie dobral dla cioci lek.

Martini, napisz kwestionariusz na temat menopauzy. Tak bedzie najlepiej ;) dzieki.

pozdr.
A.

Najlepiej byłoby pójść z tym problemem do lekarza homeopaty, ale wiem, że mamy
w tym wieku potrafią być nieznośne, włącznie z odmawianiem wizyt u lekarzy :-)
Ale to nie Ich wina.
Wklejam Ci to co proponował już tu na forum Awinn:

Re: Lek homeopatyczny na dolegliwości związane z menopauzą.
awinn 30.05.2004 04:02 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Mede4, chcialem przypomnac ze w homeopatii jest potrzebny 'caly zespol objaw'
powiazany z "menopauza" (tzn. wszystkie 'objawy'
oraz 'sensacje' (uczucia) niezaleznie jak male lub dziwne (na przyklad 'uczucie
tak jak by mrowki chodzily po calym ciele itp
:)). Wtedy bedziemy mogli lepiej dobrac dla twojej cioci lek. Na przyklad, czy
twoja ciocia sie poci, w ktorej czesci ciala,
czy odkrywa sie w nocy w lozku, czy pieka ja stopy lub dlonie, czy ma bole
glowy, czy jest nader nerwowa, jakie jest cisnienie
krwi, czy ma palpitacje serca, czy ma sucha skore, czy swedzi ja skora, jakie
sa zmiany emocjonalne powiazane z menopauza,
czy ma depresje, itd. rozne badania jak juz Astria1 wymienila tez sa wazne, na
osteoporoze, mammografia, itd. Wszystkie te
wyniki badan, dla wyboru grup lekow i szczegolnie 'objawy' twojej cioci zeby
dobrac z tych grup pojedyncze leki ktore
indywidualnie sa dopasowane objawowo dla twojej cioci. Wiec wizyta u homeopaty
jest najlepszym rozwiazaniem.
Na uderzenia gorace jest kilka lekow. Najpierw sprobuj: Lachesis 200CH, raz co
3 dni. Efekty dopiero bedzie mozna odczuc od
3-4 tygodni. Jak odpowiesz na pytania moze bym wtedy bardziej precyzyjnie
dobral dla cioci lek.

Wbij w wyszukiwarkę forumową "klimakterium" to pojawią się całe wątki.

menopauza
Witam serdecznie wszystkie Panie !
Mam prośbe proszę o następującą informację.Cierpie na silne zburzenia
menopauzalne, uderzenia gorąca,poty,bicie serca itd. Lekarz ginekolog przez
pare lat stosował u mnie HTZ ale ją przerwałam gdyż zauważono zmiany w
piersiach.Postanowiłam pojść do lekarza homeopaty.Pani doktor na początku
zapisała mi lek Klimakthel, ale nie za dużo mi pomagł.Przy następnej wizycie
zapisała mi lek FSH 30 CH ,twierdząc że jak nie zadziała ten lek to zapisze
mi LH-RH. Wiem że są to hormony ale boje śię je zażywać. Może doświadczone
Panie z forum pomogą i coś na ten temat napiszą ,czy te leki mogą mi
pomóc.Korzystam z adresu męża i dlatego eugeniusz,za informację dziękuje
Jadzia.

Eee tam, rosaliaki i inne - to chyba tylko po to, zeby pacjenta na kase
naciągnąć.
Nie ukrywam, że lepiej by było udac sie do homeopaty ( dobrego), aby ustalił
lek konstytucyjny, ale poki co możesz powalczyc objawowo.
Mało trochę napisałas, dlatego parę pytań :

1. Czy to zaczerwienienie utrzymuje sie już stale, czy znika okresowo?
2. Czy masz na trwałe rozszerzone naczynka krwionosne ( głownie w okolicy
jarzmowej - kości policzkowe)?
3. Czy pojawiają sie krostki i grudki ?
4. Czy masz problemy jakiekolwiek z ukladem pokarmowym?
5. Czy schorzenie to powoduje u Ciebie problemy z psychiką (jakies podłamki)?
6. Czy masz zaburzenia hormonalne?
7. Czy zmiany na twarzy rozmieszczone są symetrycznie ?
8. Czy są również na nosie?
9. Czy skórę masz suchą, czy tłustą?
10.Czy miewasz uderzenia gorąca, jakie są miesiączki ( skąpe, obfite)?
11. Moze zaobserwowalas skurcze łydek ?
12. Kiedy zmiany sie nasilają?
a) w cieple
b) w zimnie
c) przed miesiączką
d) a może wkraczasz w okres menopauzy?

Jesli szczegółowo odpowiesz na te pytania, to mozemy probować.
No, to do roboty ;-)

Servus w Jaworze tylko mojej mamie jest cieplo,bo ona przechodzi menopauze i ma
uderzenia goraca itp.Do Jawora jezdzimy co niedziele i w ub.bylo mi baaardzo
zimno nawet po przeplynieciu 3 dlugosci !!
No,ale cos za cos-jest taniej niz w Legnicy,woda czysta,a ze zimna....dobrze,ze
jest gdzie plywac :)
Krzysiek masz racje z Legnicy do Jawora jest 15 km.Ja jezdze ze Zlotoryi ,a
policzylam z Legnicy,bo ciagle nie moge sie przyzwyczaic,ze mieszkam w Zlotoryi.

bacha polecam dr Biernat. ja do niej chodzę. Jest super. Nigdy bym
jej nie zamieniła!

A ja dzisiaj byłam na wizycie.u mnie wszystko oki, estradiol
wskazuje na menopauzę czyli zrobili ze mnie mohera z dalszymi
uderzeniami gorąca w nocy (budzę się i nie śpię pół nocy).

Od jutra biorę:
-dipherelina połowa zastrzyku rano
- wieczorem Gonal F i menopur
a do tego 2 x dziennie encorton

Jakie wy leki bierzecie??

za tydzień wizyta, estradiol i usg, a w czwartek oglądamy pęcherzyki
i powoli kierujemy się na punkcję

Hej Verticale, myślę, że ta podwyższona temperatura to wynik
diphereliny... Ja ostatnio dostałam ten zastrzyk jako ochronę po
nieudanej stymulacji, działał blisko 2 m-ce i fatalnie się wtedy
czułam...Koleżanki z pracy śmiały się bo nagle musiałam otwierać
okno, miałam uderzenia gorąca, normalna menopauza...Teraz jest
lepiej bo zastrzyk krótko na razie działa.
Doktor kazał mi tylko uaktualnić morfologię, inne wyniki uznał za
aktualne. Zastanawiam się tylko nad cytomegalią. Ostatnio wyszło, że
nie byłam chora i nie mam odporności. Różyczka i toxo mam już
przeciwciała, A z cytomegalią nie wiadomo. Chyba poproszę o
zrobienie razem z morfologią...
Piję czerwone winko, a jakże, ponoć pomaga Jutro kupię morele i
orzeszki, i surówkę z buraczków
Verticale, kiedy Ty się badasz? Ja w poniedziałek, to Ty we wtorek?

po kolejnej wizycie :)
Uffff ale ulga u mnie wszystko oki, estradiol wskazuje na
menopauzę czyli zrobili ze mnie mohera z dalszymi uderzeniami gorąca
w nocy (budzę się i nie śpię pół nocy).

Od jutra biorę:
-dipherelina połowa zastrzyku rano
- wieczorem Gonal F i menopur
a do tego 2 x dziennie encorton

Jakie wy leki bierzecie??

za tydzień wizyta, estradiol i usg, a w czwartek oglądamy pęcherzyki
i powoli kierujemy się na punkcję

No i zaczęło się :o
początki menopauzy
- dopadła mnie bezsenność. Nie moge zasnąć a jak już mi się uda to się budzę co
godzinę :o
- uderzenia gorąca, jak narazie słabe, ale w nocy strasznie się pocę, zrzucam
kołdre a zaraz potem mi zimno.
- No i zmiany nastroju :o jakbym miała wiecznie PMS!!!
Jak ja to wytrzymam??!!

1. nikt mnie nie kocha (z mężczyzn, z którymi potencjalnie chciałabym sypiać);
2. mam uderzenia gorąca i zalewa mnie zimny pot (na zmianę), chociaż wiem, że
na menopauzę za wcześnie;
3. mam nawał roboty i nie wiem, za co mam się zabrać, żeby usatysfakcjonować
mojego szefa (Cali, niech ci nic do głowy nie przychodzi!!!)
4. nie mam planów na sylwestra i go nienawidzę, bo co roku uświadamiam sonie,
jak bardzo beznadziejne jest moje życie emocjonalne;
5. cieknie mi z nosa;
6. brakuje mi keszu;
7. bardzo bym chciała mieć chińską sukienkę, ale nie mogę znaleźć czasu, żeby
ją kupić i mam świadomość, że cena może zwalić mnie z nóg;
8. bardzo bym chciała mieć białego pieska z kwadratową buzią, ale ojciec
spakuje mnie do jednej walizki razem z tym pieskiem, jak go przyprowadzę,
9. mam poobijany samochód;
10. czuję, że tyję
11. musiałam spalić prezent dla kogoś bliskiego, bo nie chciał go przyjąć;
12. nie wiem, jak rozwiązać moje problemy emocjonalne na tle stosunków damsko-
męskich;
13. jestem nienormalna albo psychicznie chora

bal/po balu
a ja nie mam tv, więc nie zobaczę, może jakaś relacja, choć nie na żywo, ale
zawsze chętnie
już po balu, kot w butach wytrzymał 3 kwadranse, Mati-muszkieter na całe 2 godz
wciągnął sie w zabawe, byłam 5 minut, porobiłam fotki i pognałam na zebranie do
Kuby, coż oceny nie wyrażają na całe szczęscie całokształtu wiedzy
Jaśmina jutro gna na jakiegoś Alfika, zamiast na pianino, że też jej sie chce
zaliczać te wszystkie konkursy, ja nigdy nie bywałam i żyję
a ja dostaje jakiś uderzeń ciepła ( nie gorąca- to jescze nie menopauza chyba?)
pocę sie na potęgę i coś czuję że mój organizm nie toleruje tej pseudo-zimy
temperatury są zwariowanie wiosenne i nie jest mio wcale z tym dobrze,
zbzikowała ta natura
jedyny pozytyw to niższe rachunki za gaz-ogrzewanie niż poprzedniej zimy
pozdrawiam cieplutko z maleńkim wiaterkiem i bryzą od morza, pa Ola

Dziekuje Ci Ulu za pomoc!
nigdy nie mialam az takich akcji z cera, ale w tym roku jest po prostu
strasznie (nie wiem czy to nie wina nowego mieszkania - przesuszone powietrze),
a moze tego, ze rzucilam pigulki anty i to jest jakas reakcja?
Nie wiem czy jest sens robic testy alergiczne, bo nie mam alergii na zadne
pylki, raczej reaguje kontaktowo na kosmetyki.
Czy tez masz klopot z naczynkami? ja sie obecnie czuje jak osoba przechodzaca
menopauze - cera nabrzmiala, uderzenia goraca na twarzy, czerwien.
To jakis horror!
jak nie przejdzie do poniedzialku - ide do dermatologa.

Pozdrawiam,

przedwczesna menopauza
Witam. Mam 37 lat, 1,5 miesiąca temu zgłosiłam się do ginekologa ze względu
na brak miesiaczki od 40 dni (poprzednie krwawienia były w miare regularne) i
uderzenia gorąca. Lekarz przepisał mi Proverę, którą brałam przez 7 dni,
nastepnie po odstawieniu po 5 dniach nastąpiło krwawienie. W 10 dniu cyklu
zrobiłam również badania hormonalne i oto wyniki: TSH 3,33 ulU/mL, FSH 79,9
mlU/ml, Estradiol ង,0 pg/ml. Na podstawie tych wyników stwierdzono u mnie
menopauzę i dostałam do ciągłego stosowania (bez przerwy na krwawienie)
plastry Estalis. Od 3 tygodni stosuję te plastry, czuję się dobrze, ale 2 dni
temu wystapiła u mnie normalna miesiączka. Prosiłabym o opinię Panią Doktor,
czy rzeczywiście takie wyniki wskazują tylko na przedwczesną menopauzę, czy
też mogą być spowodowane innymi przyczynami i czy podjęte leczenie uznałaby
Pani za prawidłowe. Pozdrawiam serdecznie

Głównym wskazaniem jest niedoczynnosć nadnerczy, ale znakomicie sprawdza sie w
zwalczeniu pierwszych objawów związanych z menopauzą - uderzeń gorąca,
bezsennosci, objawów depresji. Oprócz znakomitego wpływu na nastrój , również
libido ma znaczenie w zapobieganiu osteoporozie, obniza poziom cholestrolu we
krwi i jego niekorzystnych frakcji, również stosowany u meżczyzn- ale w
większych dawkach.Wskazany jest u osób powyzej 40 roku życia

sztuczna menopauza na pigułkach?
Czy ktoś z Was spotkał się z tzw. sztuczną menopauzą podczas brania pigułek?
Leczę PCO i od lat biorę różne pigułki (aktualanie Logest). Mam objawy
uderzenia gorąca, silne pocenie się i inne kojarzone często z menopauzą (?).
Tarczyca w porządku, inne badania też. Co to może być?

Hejah
Mam nadzieje, ze czujesz sie ok! Ja juz jestem prawie 3 tyg. po laparo., czuje
sie teraz ok. Chodze z psem, sprzatam itp. Tylko po zastrzykach, ktore mam brac
raz na miesiac mam uderzenia goraca itp. (sztuczna menopauza). U mnie
zdiagnozowano endometrioze od razu na laparo. (o czym ja glupia nie wiedzialma,
bo na usg byla prawie zawsze mowa o torbieli dermoidalnej!) Wyniki histo. tylko
potwierdzily diagnoze. Nie jest to zmiana zlosliwa tylko endo. (torbiel na
jajniku wycieli, jajnik zostawili, oczyscili tez reszte narzado, bo byly
zainfekowane ta parszywa endo.). No i niestety, tez zasugerowlai, ze po tych
zastrzykach, czyli 6 mies. mam zachodzic. Latwo powiedziec! ja tez nie ma
jeszcez instyktu, ale z drugiej strony boje sie czy w ogole bede mogla zajsc-
bledne kolo!
A tobie co zalecili-hormony? I czy masz zdiagnozowana endo.?
Ania

Kłucie w piersi
Moja mama skończyła 50 lat, jest już w okresie menopauzy. Nie ma uderzeń
gorąca, ani gwałtownie bijących potów, ale niepokoi mnie, że co jakis czas
odczuwa kłucie wokolicy mostka. Zwalała to na nerwobóle, ale dziś (fakt, ze
ponoć ciśnienie spadło o ok 60 hekstopaskali)poczuła tak silny ból, ze
bylismy pewni, ze to zawał. Na szczęście jest już dobrze, ale nie wiem, co
robić dalej. Mama nie chce iść na badania. Jak mam ja przekonać? Będę
wdzięczna za pomoc.

hormonalna terapia zastępcza
Co sadzicie o hormonalnej terapii zastępczej. Biore Femoston od 3 lat.
Nie mam zadnych objawów menopauzy / uderzenia gorąca, zmiany nastrojów itp./
Wystraszyłam sie , gdy usłyszałam o ubocznych skutkach terapii hormonalnej
/rak piersi/ . Mam 53 lata.Jakie sa wasze doswiadczenia z HTZ ,proszę
o wypowiedzi , jesli sa na forum "dziewczyny"w moim wieku...

Szanse były już różnorakie, ale za każdym razem kończyło się tak samo: albo
łzami, kiedy nie chciała ode mnie prezentu (!), albo jej rzucaniem talerzem z
jedzeniem (oj, nie chce mi się pisać), a w sumie zaczęło się za czasów
narzeczeńskich, kiedy zostałam sklasyfikowana jako nieodpowiednia i do teraz
jestem... Mam takie zdjęcie ze ślubu, gdzie wszyscy się uśmiechają, my -
całujemy, a moja teściowa ma taką minę, jakby napiła się nie octu, ale
elektrolitu z akumulatora. Kiedyś mnie to drażniło, bawiło, smieszyło (dorosła
kobieta wpadająca w histerię bez powodu), było mi jej żal (że nie chodzi do
lekarza i nie stosuje HRT albo czegoś, bo ciągle się uskarża na uderzenia
gorąca i inne efekty menopauzy), ale teraz jestem przerażona. Nawet na własne
mieszkanie nie ma jak odłożyć, bo wynajmujemy, byle być dalej - mieliśmy plany
zagospodarowania sobie pokoiku w ich domu na roczek, może mniej i zakupu
mieszkania, ale to padło. Więc wymysliłam pójście do pracy - i chyba też będa z
tego nici, cholera jasna. Jeszcze może moja mama, ale ona to ma daleeeeko i nie
mam jak jej przenocować, bo mieszkamy w kawalerce. Qpa, jednym słowem. Trudno
się mówi, poradzimy sobie. No, ale mi aż lżej, idę bawić się z małym i wymyślac
sposoby...

Rak tarczycy i menopauza
Czy są na Forum Panie,ktore przeszły leczenie nowotworu tarczycy i obecnie
przechodzą menopauzę.
Jeżeli tak, to napiszcie trochę, czy macie dokuczliwe w tzw.uderzenia gorąca.
Obecnie przeżywam te uderzenia i bardzo się denerwuję.
Lekarz ginekolog nie chce zastosować żadnego preparatu hormonalnego, a w leki
homoepatyczne nie wierzy i nie chce zalecać pacjentką.

Proszę o interpretację wyników?!
Oto wyniki mojej mamy (ja choruję na Hashimoto), która ostatnio ma
bardzo często uderzenia gorąca, jej organizm jakby cały czas
promieniował takim gorącem. Może to menopauza, ale może nadczynność?
TSH : 1,520 norma(0,300-4,000)
FT41,37 ng/dl (0,71 -1,55) 78,57%
FT3 4,87 pg/ml (2,60-5,40) 81,07%

zerknijcie i doradzcie prosze-moje sampoczucie

Kochani od dluzszego czasu mam uderzenia goraca, po czym zalewa mnie
zalewa!!!!fala potu, jestem nerwowa, rozdrazniona, mam problemy ze snem.czuje
sie jak baba co ma menopauze, a ja mam 32 lata!
Fakt......mam problem z tarczyca (guzka, ktory idzie do wyciecia. Lekarze
twierdza ze moje objawy nie maja nic wspolnego z tarczyca, bo wyniki
tarczycowe i wszelkie inne mam w normie.
Nie wiem wiec jak sie z tym uporac
czy moge brac lek ziolowy remifemin? To dla kobiet ktore przechodza menopaze.
Moze cos mi poradzicie......

Witajcie :-)
Ja czuję się świetnie- analogi mają wywołać u kobiety "pseudomenopauzę"- więc
na objawy niepożądane najlepiej stosować taki lek jak na te same objamy podczas
menopauzy- czyli po prostu progesteronik (Duphaston, Luteine). U mnie działa
jak złoto- jak zapomnę wziać to mam uderzenia gorąca, wściekly humor- jak biorę
regularnie to czuję się wspaniale.
Polecam!
Pozdrawiam

Sa to leki, bardzo inwazyjne (potoczna nazwa analogi), ktore maja wstrzymac Ci
okres na jakis czas (zwykle pol roku, kuracji nie mozna powtarzac). Sa na tyle
mocne (zastrzyki raz na miesiac, albo raz na 3 mies.), ze blokuja przysadke, nie
plamisz nie krwawisz, endo. masz wyciszone i wysuszone, ale masz skutki
uboiczne.To tzw. sztuczna menopauza. Jendo przechodz ato w miare ok, inni
cierpia (jak ja-psyche siada zupelnie, deprecha, i uderzenie STRASZENE
goraca),lepiej zaplanowac kuracje na jesien, albo wiosne, bo w takie upaly +
uderzenie mozna sie wykonczyc. nalezy pamietac, ze analogi nie gwarantuja
sukcesu (pomalu sie z nich rezygnuje, podobny efekt mozna otrzymac przyjmuja
antyki non-stop) , sa mega drogie i nie refundowane (400 zl za JEDEN miesieczny
zastrzyk np. Diphereline, Zoladex) i powoduja znaczny ubuytek (nieodwarcalny)
masy kostnej, czytaj: osteoporoze w przyszlosc! J apo laparo. dostalam z marszyu
Diphereline na 6 mies, + 3 mies. czekalam na okres po kuracji, po czym podczas
naturalnych staran, po 3 mies. zaczely tworzyc sie nowe torbiele!

Danazol to lek niechętnie przepisywany przez lekarzy "siedzących" w tej chorobie
od lat. Jest to lek sprzed 20 lat i na jego miejsce jest teraz wiele leprzych i
skuteczniejszych leków zagranicznych. Jednak jest on bezkonkurencyjnie tańszy
niż inne dlatego też jest mimo wszystko w Polsce chętnie przepisywany.
Ja brałam Danazol (kiedy leczyłam się jeszcze u lekarza nie specjalizującego się
w endo). Utyłam jakieś 6 kilo, ale nie to było najgorsze, tylko takie uczucie
spuchniętego ciała (zatrzymania wody w organizmie). Musiałam też brać preparaty
mineralne zapobiegające odwapnieniu kości. Miałam też chrypkę (coś a'la mutacja)
no i czułam się ociężała.
Nie miałam uderzeń gorąca ani żadnych innych strasznych objawów. Po odstawieniu
leku wszysto wróciło do normy.
W czasie brania Danazolu kobieta jest bezpłodna. Masz zablokowane wszystkie
funkcje narządów płciowych (sztuczna menopauza). Nie ma szans na ciążę.

Nieleczona endometrioza może prowadzić do niepłodności, upośledzenia pracy
narządów wewnętrznych, krwotoków (przy pęknięciu torbieli), a nawet (w żadkich
przypadkach) do nowotworów.
Warto zatem się leczyć. Pozdrawiam serdecznie.

endo-menopauza mam 37lat i chcę dzidziusia HELP
Endo odkryli u mnie 10lat temu podczas operacji guza jetita
cienkiego - okazało się że to endometrioza. Nie leczyłam się bo
żaden lekarz nie wiedział wtedy jak ma ze mną postępować. Dwa lata
temu znalazłam ginekologa który poprzez menopur i prenyl doprowadził
do ciąży - niestety szybkie poronienie, potem nastąpiły objawy
menopauzy, klimakterium i brak miesiączki. Progesteron 0. Obecnie
jestem na lekach aby mieć miesiączkę Cyklopregynowa ale od dwóch
miesięcy znowu mam uderzenia gorąca ale miesiączkuję. Mam 37 lat i
chcę jeszcze spróbować walczyć o dzidziusia. Gin proponuje invitro
ale z genami dawczyni, nie bardzo chcę się na to zgodzić.
Endometrioza była nie leczona - tylko wielki szef na brzuchu sprzed
10lat. Czy w moim przypadku nie jest za późno? Czy macie dziewczyny
jakiegoś dobrego ginekologa bo chciałabym spróbować jeszcze ew. ze
stymulacją zajść w ciążę a mój gin już mnie olał.

tabletki typu cerrazette czy depo provera czy implanon tylko z
jednym hormonem bez estrogen uwazam ze sa najlepsze na endo mowie z
wlasnego doswiadczenie i nie wprowadzaja one w stan menopauzy tylko
raczej w stan taki jak jest ciaza macice sie nie zluszcza i z tad
nie ma krwawienie ale nie ma sie zadnych uderzen goraca bo ty dalej
produkujesz swoja wlasna ilosc estrogeny to nie zoladex itd ja
obecnie jestem na provera tabletkach i czuje sie
najlepiej ,cerrazette tez bralam prze 2 lata z przerwami co 6-8
miesiecy bo zaczynaly mnie bolec piersi ale to sie moglo mi zdarzyc
nie kazdej bo czytalam na necie ze sa dziewczyny co biora po 2 lata
i okey trzeba prubowac samemu na sobie ale osobiscie jakbym miala
brac tabletki dwu skaldnikowe to tylko z najnizsza dawko estrogen
gdyz one wspomagaja endometrioze i raka piersi

Zoladex brałam 6 miesiecy, nie można dłużej bo odwapnia kości.
Miałam typowe objawy dla menopauzy, uderzenia gorąca, poty i
właściwie wszystko to co jest napisane w ulotce. Ale po Zoladexie
ustapiły bóle i spadło CA. Bardzo dał mi w kość orgametril od jutra
zaczynam brać Danazol i bardzo się obawiam, bo nie najlepiej mówi
sie o tym leku naforum. Nie mam wyjścia musze coś brac bo znowu mam
złe wyniki.

Hej justka_k,

Ja bralam Lupron depot, pewnie jest to to samo tylko w Stanach maja troche inne
nazwy. A skutki uboczne zaleza od danego organizmu. Ja mialam wrecz tragiczne.
Musialam przerwac leczenie po drugim zastrzyku. Mialam uderzenia goraca srednio
co 20 minut, cala dobe... w nocy nie moglam spac, oprocz tego bylam cala zlana
potem, i tak przez 3 miesiace... Dostalam nawet jakies psychotropy na spanie
bo bylam wykonczone brakiem snu:( Na wstepnie leczenia dostalam zapalenia cewki
moczowej i pecherza i nie moglam tego doleczyc dopoki nie przerwalam lupronu...
O sexie nie wspomne, pieklo mnie przepotwornie no i ochoty nie mialam w ogole.
Oprocz tego stany depresyjne... a na dokladke mialam tak silny bol glowy nie
poddajacy sie leczeniu (sterydy, antybiotyki, silne przeciwbolowe), ze lekarz
podejrzewal zapalenie opon mozgowych. O maly wlos dalabym sobie zrobic badania
w tym kierunku.... ale dostalam okresu......... i wszystko przeszlo jak reka
odjal :) Nie pisze Ci tego zeby Cie zniechecic do brania tych zastrzykow, ale
zebys wiedziala co moze Cie czekac. Mnie nikt nie uprzdzedzil a lekarz nawet
nie wspomnial, ze to bedzie sztuczna menopauza, potszedl do tego tak, jak bym
brala np. witaminy w zastrzykach :( Nie wiedzialam o tym swinstwie nic.
Powiem tylko tyle, ze czujac skutki uboczne na wlasnej skorze NIGDY bym tego
nie wziela, od razu decydowalabym sie na operacje. Wedlug mnie te zastrzyki to
skorka nie warta wyprawki.
No ale tak jak napisalam we wstepie, kazdy organizm reaguje inaczej. Moj po
prostu zwariowal, czego Tobie nie zycze :)

Pozdrawiam

Twoj lekarz ma rację przepisując Ci tabsy . Musisz wiedziec że wybór
leczenia zależy od stopnia zaawansowania choroby. Leczenie
hormonalne tabletkami anty .stosuje się zazwyczaj wtedy gdy chorobę
mamy już opanowaną "uspioną" ,po wczesniejszej przebytej ciąży
zabiegu operacyjnym lub leczeniu dipheleryną lub zoladexem - Są to
leki z grupy analogow ,ktore mają bardzo silne dzialanie ,powodują
wchlonięcie się torbieli ,obrzmiala sluzówka endometrium ulega
wysuszeniu (zanika) a dolegliwosci chorobowe ustępuja.Leki te
dzialaja na przysadkę mózgową wprowadzają kobietę w sztuczną
menopauzę ,wywołują wiele skutkow ubocznych takich jak: uderzenia
gorąca,zaburzenia snu,spadek libido,zmniejszenie masy kostnej.Myslę
że Twój lekarz wie co robi przepisując Ci tabletki anty w Twojej
obecnej sytuacji będą dla Ciebie najlepsze ... Mogę Cię pocieszyc że
ja jestem własnie leczona tabletkami anty ( Rigevidon )grubo ponad
rok ,wizyty u gina mam co 3 miesiące mam skąpe i krótkie
miesiączki ,choroba nie postępuje odkąd jestem na tabsach czuję się
świetnie........ jakbym nie miała endo. Tobie też takiego uspienia
emdo tabsami . Pisałam dużo na ten temat wczesniej .... znajdę Ci
ten temat i wkleję na samą górę .

i dipherelina i zoladex wywołują sztuczną menopauzę. ja brałam dipherelinę 3,75
- 3 dawki. początkowo nie czuje się skutków ubocznych. później stopniowo
pojawiają się uderzenia gorąca, zmiany nastrojów - czyli objawy typowe dla
menopauzy. jak dla mnie nie były zbyt uciążliwe, acz do przyjemnych na pewno nie
należały. jeśli natomiast chodzi o działanie lecznicze, cóż, zdania są
podzielone. u mnie po laparotomii i kuracji diphereliną nie doszło do nawrotu
choroby. jedno jest pewne. jeśli lekarz zaleca taką terapię - nie ma co
dyskutowac. acha, jest sposób na tańszy zakup diphereliny. trzeba miec tylko
kogoś znajomego z chorą prostatą i równie znajomego urologa. dipherelina jako
lek na raka prostaty jest refundowana.

Nic nie szkodzi. Prawie wszystkie z nas borykaja sie z podobnymi problemami.
Cysta na jajniku czy pod pecherzem tak samo dokucza :(
Mnie leczono analogami (sztuczna menopauza), ktora za wiele mi nie pomogla.
Mialam cyste w jajniku 3.5 cm. Podczas lecznia mialam jescze bardziej nasilone
objawy endo a skutki uboczne w calej rozpietosci a nawet wiecej. Musialam z
tego powodu przerwac to paskudztwo bo podejrzewano ze wywolalo u mnie zapalenie
opon mozgowych. Mialam takie bole glowy ze antybiotyk, sterydy, leki
przeciwzapalne i przeciwbolowe brane naraz przez miesiac nie daly zadnej
porawy. Zaczela mnie bolec czaszka... Wiec przerazilo to niezle lekarza i
dostalam skierowanie do szpitala. Na szczescie dostalam okres i wszystko
wrocilo do normy. A wiec tak zadzialaly na mnie zastrzyki! Nigdy wiecej tego
swinstwa nie wezme. TYle meczarni z uderzeniami goraca (srednio co 10 minut
codziennie dzien i noc), niespaniem calymi nocami i tym strasznym bolem glowy
przy ktorym nie moglam normalenie funkcjonowac, poczatki depresji... Czasami
skorka nie warta wyprawki.
Teraz nie wiem czy mi tam nic nie odroslo, bo moj ginekolog dal mi pol roku na
zajscie w ciaze i ewentualny powrot na lecznie.

Wesolych swiat i duzo duzo zdrowia bo chyba wlasnie ono spedza nam sen z
powiek !!!!!!!!

witaj, ja brałam 4 miesiące. skutki uboczne? uderzenia gorąca, nerwowość, (to
akurat mam we krwi, ale byłam bardziej nerwowa niż zwykle), histeryczne reakcje,
czasami spadek nastroju, płacze, apatyczność, ale - jak napisałam - czasami.
nie było to tak bardzo uciążliwe jak myślałam. może dlatego, że w tym samym
czasie brałam soyfem (ale ostatnio w wysokich obcasach był wywiad z doktorem
który twierdził, że te wszystkie preparaty nie maja żadnego działania)? Mam
wrażenie - oczywiście analizuję swoje zachowanie - że sporą rolę odgrywać mogła
tu psychika. Jeśli mam napisane na ulotce diphereliny, że skutkiem ubocznym
mogą być (nie muszą) uderzenia gorąca etc, jeśli to samo mówi mi ginekolog: że
będę wariować, jak to zwykle kobiety w czasie menopauzy, to czuję, że mam
przyzwolenie na nerwowość, że nie musze się hamować, poskramiać emocji. Bo
przecież tak powinnam reagować. Moim ulubionym powiedzeniem w czasie brania leku
było "nie denerwuj mnie", tak na wszelki wypadek. :) ale przyznaję, że nigdy
wcześniej nie zdarzało się żebym płakała bez powodu, więc coś w tej dipherelinie
musi być :Z.
działanie - po 4 miesiącach zmniejszyły się a nawet znikly ogniska endo których
wcześniej nie można było usunąć w laparo. czyli swoje zadanie spełniła.
najbardziej jednak w tym leku nie podoba mi sie to że następuje ubytek masy
kostnej :( [żeby temu troche zapobiec brałam wapno+wit. D, zestaw dla osób z
osteoporozą]

Ja miewalam okresy "pocenia sie", ktore podejrzewam ze mialy zwiazek z
przeciwcialami. Musialy powodowac jakies subtelniejsze problemy z hormonami bo
sprawdzalam sobie wtedy hormony tarczycy i byly ok.
Sprawdzalam sobie tez wtedy hormony kobiece i tez byly ok. Warto wiedziec ze
mozna sie pocic, wrecz miec uderzenia goraca bez menopauzy - jak sie zmienia
poziom estrogenu.

pozdr.
ula

Ja biorę zastrzyki na zmniejszenie mojego 12cm mięśniaka.Jestem już po 3
zastrzyku i mięśniak skurczył sie o połowę.Na samym początku,to kwalifikowałam
sie tylko do operacji tradycyjnej przez wycięcie,albo wyłuszczenia.Po
zastrzykach przechodzę sztuczną menopauzę,czuje się fatalnie,uderzenia
gorąca,złe samopoczucie,no i ogólnie kiepsko.Czytałam trochę o Embolizacji i
odczucia mam mieszane.Dzwoniłam wczoraj do lublina i rozmawiałam z dr.nie
pamiętam,ale raczej mi odradzała,jeśli chce mieć dzieci.

Pomaga. Brałam przez 3 miesiące i mięśniak się nieco zmniejszył, ponoć pojawiły
się zwapnienia. No i endometrium zrobiło się cieńsze więc na pewno i ukrwienie
było mniejsze.
Przygotuj się jednak na ohydne skutki uboczne - menopauza jest naprawdę straszna
;( Po pierwszym zastrzyku było ok. Ale po drugim... podziwiam mojego M, że
wciąż ze mną jest bo ja bym siebie rzuciła. Ból głowy, makabryczne słynne
uderzenia gorąca, budziłam się w nocy kompletnie mokra, byłam zrzędliwa,
kłótliwa, upierdliwa z zerowym libido... Masakra.

Straszny dół (pełna deprecha) zaczyna się po stwierdzeniu, że się nie udało i
trwa i trwa. Piszę o tym mając nadzieję, że żadnej z was to nie spotka i
wszystkie stymulacje zakończą się pełnym sukcesem. Ale na wszelki wypadek radzę
mieć namiary na mądrego i cierpliwego psychiatrę. Z moich doświadczeń wynika,
że długi protokół jest znacznie bardziej obciążający, głównie dlatego, że
występują (przynajmniej u mnie) objawy wypadowe menopauzy i utrzymują się do 8
tygodni po decapeptylu. Czyli uderzenia gorąca (oblewanie się potem brrrr),
bezsenność, drażliwość, zawroty głowy i inne atrakcje. Dla pocieszenia dodam,
że do kriotransferu można podchodzić już w następnym cyklu, a pełną procedurę
ivf powtórzyć po 3 cyklach. Trzymam kciuki z powodzenie i cieplutko pozdrawiam
T.

Tekla,
No nie przesadzaj i nie strasz - to wszystko zależy od osoby. Jestem po trzech
stymulacjach w Novum, długie protokoły. Nie miałam żadnych objawów menopauzy,
żadnych uderzeń gorąca itp. Bardzo dobrze znoszę stymulacje, jedynie wiadomość o
ciąży, która przestała się rozwijać, mnie podłamała. Oczywiście, niektórzy
potrzebują psychologa, ale ja bylam świadoma tego co mnie czeka, dobrze się
czułam, a na zwolnienie poszłam pod koniec stymulacji z powodu wyjazdów z
Krakowa do Novum. Na pewno optymistyczne nastawienie bardzo pomaga i tak trzeba
do tego podchodzić - w końcu walczymy o dzieci!
Libra

U mnie było ciężko psychicznie, miałam stany depresyjne i beczałam z byle
powodu. Uderzenia gorąca też były dokuczliwe. Po prostu menopauza! Od tametej
pory inaczej patrzę na kobiety z menopauzą. I boje sie tego wieku, gdy
przyjdzie naturalnie.... Chyba sobie obowiązkowo zafunduje zastepcza terapię
hormonalną
Ale głowa do góry , wszystko jest do przejścia. A o dzidziusia miałam sie
starać od razu po zakńczeniu kuracji.
Powodzenia

zastrzyki
Mi lekarz zalecił (po usunięciu 1 jajnika): dziecko dziecko i jeszcze raz
dziecko. Albo właśnie "sztuczna" menopauza i hormoniki.
Jak to znosicie? Czy Waszym zdaniem lepiej od razu się starać o maleństwo bez
tych cholernych zastrzyków?

O tyciu słyszałam, o uderzeniach gorąca też...Jaka jest Wasza opinia o tym PO?

pozdrawiam
Hanka

Pszczółko, błagam tylko sie nie gniewaj!!!
Ja Cię tylko proszę, zebyś sie nie nastawiała że to na pewno będą tylko 3
miesiące.
Ja miałam mieć 6 m-cy a wyszło 9, ale ja po Danazolu brałam Diphereline w
zatrzykach.
Czaem lepiej brać dłużej, ale mieć pewnośc, ze to cholerstwo zostało wyleczone!!
A menopauze pamietam w grudniu siedziałm w pracy przy otwartym oknie w
koszulce na ramiączkach )(Uderzenia gorąca)
Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!
Zuzia

Ja brałam, 6 miesięcy.
Zastrzyki były w pupe, faktycznie drogie ale ja miałam za pół ceny (nie z
apteki)
Najważniejsze dla mnie było to, ze nie tyłam (wcześniej brałąm Danazol, po
którym puchłam starsznie) i cera była lepsza. Jak przestawiłam sie na
Diphereline wręcz czułam jak mi schodzi opuchlizna z ciała z dnia na dzień.
Jedyny mankament to uderzenia gorąca kilka razy dziennie ( w końcu leczenie
endo to sztuczna menopauza )
Pozdrawiam, Z.

Kocmoluchu nikt ci nie kaze do mnie pisac, po co odpisujesz ublizajac, chcesz
riposty? Chcesz mnie sprowokowac, ja ci odpisalam jednym postem na twoje 3 pod
moim adresm,ale ty jednak dalej prowokujesz. Daj sobie spokoj i WON ode mnie
gnido z menopauza, bo widze, ze tracisz panowanie nad soba na skutek wahan
cisnienia, po kolejnej fali goraca, ktora uderzyla w twoj rozczochrany leb,
pojawily sie znaczne wahania nastroju. Ulzyj wiec sobie i wez cos na
uspokojenie, bo stajesz sie agresywna.

Nie znalazłam ani jednej wypowiedzi, czy któraś z Was założyła wkładkę, żeby
zminimalizować objawy menopauzy... Chciałam (po rozmowie wstępnej z lekarzem)
poczytać sobie na ten temat i ewentualnie zdecydować. Kobietki! Nie chcę
przytyć, nie chcę mieć "uderzeń" gorąca itp. I nie wiem, czy ta wkładka, to jest
to! Czy ktoś może mi podpowiedzieć? Tabletki są bardzo drogie, a wątroba jest
tylko jedna...

To może być oczywiście początek menopauzy. Najczęściej występuje w okolicach
tego wieku. Miesiączki są długie i obfite. Towarzyszą temu najczęściej
uderzenia gorąca, nadmierna potliwość, zawroty głowy i uczucie zmęczenia.
Wszystkie objawy nie muszą występować jednocześnie a zaburzenia miesiączkowania
mogą być na razie jedynym objawem. Myślę, że nie ma powodu do strachu ale mama
powinna pójść do lekarza. Takie przedłużające się miesiączki mogą być przyczyną
krwotoku a potem anemii. Czasami trzeba macicę wyłyżeczkować (oczyścić). Trzeba
zrobić też cytologię a lekarz może przepisać też leki na złagodzenie objawów.

Ja dostawałam Zoladex - 1 x w miesiącu podskórnie. Zastrzyk nie bolał
(podskórnie w brzuch).
Brałam 3 miesiące. Lek powduje zatrzymanie miesiączki i objawy menopauzy
(uderzenia gorąca, huśtawka nastroju, stany depresyjne). Ale podobno jest
jednym z bardziej skutecznych leków. Nie wiem ile teraz kosztuje, ale 4 lata
temu placiłam za niego 700 zł.

Dzięki za wiadomość. Czy Twoja Mama miała usuniętą samą macicę, czy z
przydatkami? (podobno po usunięciu jajników następuje menopauza i są uderzenia
gorąca). Mam duże obawy co do operacji, bo znajoma mojej koleżanki, która
przeszła operację usunięcia macicy, w tej chwili wybiera się na kolejną ( u
niej "się nie trzymało"). Niestety, porozmawiac z nią nie można, bo jest
kompletnie załamana.

Witaj! Za mało mówi się o sprawach kobiet przed- i po czterdziestce, które
wchodzą w fazę premenopauzy. Ponieważ sama tego doświadczam, zaczęłam
intensywnie szperać w Internecie w poszukiwaniu jakichś konkretnych wskazówek.
Na polskich stronach znalazłam tylko informacje typu, że dotyczy to kobiet ok.
50. roku życia, że spada poziom estrogenów i innych hormonów płciowych, wygasa
praca jajników, że całemu temu procesowi towarzyszą często uderzenia gorąca,
zaburzenia miesiączkowania, zlewne poty.
Znacznie więcej informacji znalazłam na stronie amerykańskiej www.power-
surge.com
Z całą pewnością objawów towarzyszących naliczono tam ponad 30. A rozpiętość
wieku, w którym może się to zacząć, waha się od 35 do ok. 45-50 lat, więc 37 -
to też norma.
Kobiety radzą sobie z tym różnie, często jako jedynego powiernika mając tylko
swojego lekarza prowadzącego. A oni, jak wiadomo są różni.
Prawda jest taka - proces starzenia się jajników jest nieodwracalny. Ale można
i trzeba oczywiście "oszukiwać" organizm hormonalną, lub nie terapią zastępczą;
można nawet spowodować wyregulowanie miesiączek (ja też nie mam już 4,5
miesiąca ((). Osobiście zażywam preparat "Naturapia - Menopauza", wit. E, A,
B6, wapno. Poprawa następuje po kilku miesiącach zażywania (czuję, że zbliża
się okres).
W każdym razie, życzę powodzenia i cierpliwości, szczególnie dla siebie.

menopauza
Kochane dziewczyny,

moja Mama ma ogromne problemy z menopauzą - codziennie duże zawroty głowy,
papitacje serca, uderzenia gorąca, ogólna słabość. Właśnie przyjechała do
mnie na miesiąc do Warszawy, dlatego szukam tutaj dobrego ginekologa -
endokrynologa, szczególnie od spraw menopauzy. Oczywiście prywatnie. Czy
znacie może jakiegoś? Bardzo proszę o pomoc, bo już nie mogę patrzeć na jej
męczarnie - te objawy są naprawdę bardzo silne. Odwiedziła już mnóstwo
lekarzy, każdy przepisuje jakieś leki, ale żadne nie pomagają. Pomóżcie - mój
adres: ani-ela@gazeta.pl

Pozdrawiam,
Ania

pytanie!!!
Mma pytanie. Mam 24 lata, i wydaje mi sie ze mam zaburzenia hormonalne, a
właściwie coś z estrogenami, mam objawy podobne jak kobiety podczas menopauzy,
tj. uderzenia gorąca, zawroty głowy, kołatania serca itp. Do tego boli mi prawy
jajnik i odczuwam czasem jakby skupisko gorąca w jego miejscu. Co to moze byc i
czy te sprawy moga byc powiazane?

problem z jajnikiem i hormonami
Mma pytanie. Mam 24 lata, i wydaje mi sie ze mam zaburzenia hormonalne, a
właściwie coś z estrogenami, mam objawy podobne jak kobiety podczas
menopauzy, tj. uderzenia gorąca, zawroty głowy, kołatania serca itp. Do tego
boli mi prawy jajnik i odczuwam czasem jakby skupisko gorąca w jego miejscu.
Co to moze byc i czy te sprawy moga byc powiazane?

Ja Ciebie doskonale rozumiem.Tylko u Was Proces produkowania hormonów,przez
organizm następuje samoistnie.Ja miała tylko 41 lat,gdy operacja zlikwidowała
całkowitą produkcję estrogenów.Też męczyłam się tak samo jak Wy.
Nie wiem ,co jest lepsze???Już 12 lat jestem pod stałą opieką lekarz,cały czas
łykam codziennie lek.Też mam nadal wzloty i upadki.Płacz mam na
zawołanie ,humory,niechęć do wszystkich i wszystkiego,brak snu w nocy ,lub
senność w dzień.Ustało tylko uderzenie gorąca.Nie jestem ideałem.Ale się nie
daję.Mam chore serce,kręgosłup cały do wymiany.Nie mogę przez kręgosłup jeżdzić
rowerem,biegać,czy uprawiać jakiś sport.Po lekach przbyło mi tu i ówdzie.
Zostają ,krótkie spacery i samotność...Cieszę się ,że jestem tutaj z Wami.
I tyle.Myślisz,że jest mi lekko...Nawet nie wiesz jak się czuję,czytając,
że ktoś, gdzieś pojechał,połaził po górach.Wiem ,że nigdy nie pojeżdżę na
rowerze,że nie pójdę na długą wycieczkę,że muszę poobracać się, po nocy z pół
godziny na łóżku ,żeby stanąć na nogi i powoli pójść do łazienki,ubrać
się,żebyś wiedziała ile mnie to kosztuje zdrowia.Wiele przeżyłam,ale mam plany
przeżyć jeszcze trochę.Raz z górki ,raz pod górkę.Nawet utykając, z laską czy
bez.Tobie radziłabym ,abyś poszła razem z Fanką do dobrego lekarza,zróbcie
sobie badanie na poziom hormonów,może jakiś lek zniweluje trochę te "babskie"
dolegliwości.Bo faktycznie obie męczycie się strasznie...och ale się napisałam.
Dziewczyny!!! Głowy do góry, to naprawdę nie koniec świata...To tylko
menopauza...Nie dajcie się jej!!!Pozdrawiam ))) )))

Mam to samo I też tak sobie menopauzę wyobrażam.Zawsze byłam takim
zmarzluchem, że na cebulkę sie ubierałam, nawet parę stopni na minusie to już
dla mnie była cieżka zima.A tę zimę przeżyłam bez szalika i czapki. Jak sie
tylko za ciepło ubrałam od razu uderzenie gorąca i prawie omdlenie (w kościele
też).W samochodzie też robię dochodzenie-bo mój mąż w trosce o mnie-na maxa
ciepło, a ja czuję jak mi po plecach spływa i mówię, że jak nie wyłaczy
ogrzewania, to wysiadam Ubieram się też raczej lekko wyłaczam w domu
kaloryfery śpię tylko w koszulce na ramiaczkach...normalnie szok Przynajmniej
bardziej się wiosną będę rozbierać, bo do tej pory nie rozumiałam jak ludziom
moze być przy 15 st. tak ciepło,że chodzą w krótkim rękawku, a teraz to ja
chyba przy 10 st. będę tak chodzić

gdzies na tydzien przed porodem zaczęlam sie trochę inaczej czuc. zaczelam
pocic sie w nocy,mialam czasem uderzenia gorąca. w ogóle jakos tak inaczej.
Zrzucałam to na karb 9 miesiaca. Zaczeło sie tez pobolewanie w dole brzucha-
zupelnie jak na miesiączke. No i brzuch sie obnizył. Dopiero jak wypadł mi czop
sluzowy to bylam pewna że cos sie juz szykuje. Czop wypadl mi w piatek, a w
poniedzialek juz urodziłam. Jak powiedzialam lekarzowi ze mam uderzenia goraca
to powiedzial ze jestem an nie troche za mloda (menopauza) a ja sie tak czulam
i juz.

Mikołaj napisał(a):
> Nie muszą pytać. REguły dobrego wychowania zakazują sprzeciwiania się
otwieraniu
okna.

Zartujesz chyba??? Reguły dobrego wychowania nakazuja właśnie zapytac w tym
stylu "Pozwolą państwo ze otworze okno? Jest okropnie duszno." I otworzyć jak
usłyszy głosy przyzwolenia.
Tak bywa na ogoł w pociagu gdy jedzie duzo ludzi a jakas paniusia nawet zimą
rzuca sie otwierac okno, nie patrzac czy komus nie wieje wprost w twarz.
I nie czepiaj sie mnie, bo mowie teraz o wszystkich współpasażerach, których
odczucia są nieistotne, niewazne jest czy nie są przeziębieni, czy nie mają
chorych uszu np., itd, bo jakaś pani nie może wytrzymać trzech przystanków.
A w pracy z kolei przez wiele lat cierpieliśmy z powodu, która z racji
menopauzy i uderzeń gorąca nawet przy tych 30-stopniowych mrozach musiała mieć
uchylone okno. Smarkaliśmy wszyscy, dopóki w końcu nie odeszła na wcześniejszą
emeryturę..

MAM MAM MAM!!!
Szynszylkę )

Teraz już rozumiem Madzię. To jest przesympatyczne zwierzątko. Nie można się z
nim nudzić. Poprawi każdemu, każdy zły humor

Menopauza pomału mi mija. Uderzenia gorąca są mniejsze i częstotliwość ich
spadła. Mój organizm pomału wraca do siebie.

Trzymam kciukaski nie_mama.
Pozdrawiam Was cieplutko.

Stosowałam go przez 4 cykle. Czyli przez ten czas byłam wprowadzona w stan
sztucznej menopauzy.Wierzyłam gdzieś po cich że skoro działa na endometriozę a
ja dzieki niej mam niedrożne jajowody to może jest szansa że coś to da. Ale
ponieważ ostatnio jakoś temat dziecka zszedł w moim zyciu na plan dalszy, tzn
nadal chcę ale nie myslę o tym na okrągło a właściwie wcale wedlle zasady
pomyslę o tym jutro, nie spodziewałam się takiego wyniku. Byłam już psychicznie
nastawiona na in vitro. Lek znosłam dobrze. Oczywiściesą uderzenia gorąca ,
niepokój i duszności najgorsze pod koniec kuracji no i totalny spadek libido
ale bez przeady nic ndzwyczajnego.

Pozdr

Dzieki za odp.
Z opisu wynika ze cysta była cystą czynnościową, z nie pękniętych pęcherzyków. Martwi mnie to ze obciachane mam obydwa jajniki, jest ich w zasadzie połowa. Dodatkowo chyba zaczynam schizowac w kierunku menopauzy bo dopatruje się u siebie jej objawów (uderzenia gorąca).....ale czy to mozliwe ze tak szybko po zabiegu?
Moj lekarz jest potwonie małomówny, wszystko od niego musze wyciągac, a przeciez nie na wszystkim sie znam i moge nie wiedziec jakie pyt.mam zadac.

Akurat dzisiaj w babskiej gazecie wziętej z korytarza od sąsiadki wyczytałam,
że "Japonki nie znają uderzeń gorąca. Menopauzę przechodzą prawie bezobjawowo,
nie dręczą ich też huśtawki nastrojów (...)Zawdzięczają to diecie bogatej w
soję (!!!). Zawiera ona fitoestrogeny o budowie podobnej do estrogenów."

W moim przypadku
W moim przypadku nie jest tak zle,jeden rok temu przestalam
brac atykoncepcyjne i przestalam miesiaczkowac ( teraz mam 54
lata ) do roku 53 miesiaczkowanie mialam zawsze
regularnie .Od roku zkonczylo sie blyskawicznie i bez
jednej kropli.Mam uderzenia goraca kilka razy dziennie,w
ciagu calego roku kilka razy w nocy to nie jest tak
zle.Zaczely sie problemy z cisnieniem ,i jeszcze inne ale
nie wiem czy z tego powodu ,miesnie sciegna.Pytalam sie
lekarza czy moze cos brac , powiedzial ze lepiej nie wiec
nie biore.Jak dlugo trwaja uderzenia ,lekarz powiedzial 1
rok, kobiety mowia ze nawet 10 lat.
Niedawno odkrylam te fora i uwarzam ze to fajna
sprawa.Ale na pewno nie zastapi wizyty u lekarza.
Rzadko tu ktos zaglada ale chyba z powodu ze my w tym
wieku mamy jeszcze wiele obowiazkow , dochodza nowe
zajecia jak kochane wnuki i jeszcze praca i na dodatek
menopauza .
Pozdrawiwm Jola

Bardzo wam dziekuje za wszystkie ciepłe słowa Hormony jeszcze buzują w moim
organizmie - mam uderzenia gorąca (jak kobieta w okresie menopauzy), a dziś
prawie się rozpłakałam czytajac jakis artykuł o operacji serca dziecka. Wiem, ze
do pewnych rzeczy potrzebny jest czas, nie chce niczego przyśpieszać. Wierze, że
kiedyś doczekam jeszcze dzidziusia.
Zaglądać na forum będę na pewno.

robiłam dzisiaj test, nie z porannego moczu i wyszedł negatywny.
Pewnie ta moja miesiączka to jakieś zaburzenia hormonalne, oby nie utrudniły mi w zajśćiu. Jesli za miesiąc znowu nie zajdę i taka skąpa @ się pojawi to będę musiała iść do gina.
A ja od wczoraj plamię , no nic zobaczymy co dalej.
Zastanawia mnie tylko temp , mierzę i rano i wieczorem i rano mam 36,8 a wieczorem 37 i cały czas mam takie "uderzenia gorąca", może to menopauza, ha ha ha
I gratuluję tym co już zaszły

Pozdr

Agata

Może spróbuj preparatów ziołowych łączących poszczególne składniki wpływające
na złagodzenie objawów. Głównym składnikiem (i jedynym - chyba?) Menofenu jest
wyciąg z pluskwicy groniastej. Ja eksperymentuję z Menopauzą z serii Naturapia,
a dodatkowo przyjmuję wit. E (na początku olbrzymie dawki uderzeniowe 2x400 mg,
potem stopniowo zmniejszasz). Terapia ta w ciągu 8 miesięcy zmniejszyła do
minimum uderzenia gorąca i poty (teraz najwyżej raz w ciągu doby )). Sen jak
u noworodka. I obyło sie bez HTZ-u. Przynajmniej na razie.
Pozdrawiam

Leki te dostawałam po operacji usunięcia torbieli i wszystkich ognisk
endomertialnych z jamy brzusznej. Podczas kuracji czułam się dziwnie. Moje
objawy były takie jak przy menopuzie- uczucie raz gorąca, raz zimna 'uderzenia'
do głowy, rozchwianie emocjonalne itp. Zoladex dostałam 3 razy (zastrzyki w
brzuch), potem od razu przeszłam na danazol- objawy menopauzy były mniej
uciążliwe. Po leczeniu udało mi się zajść w ciążę - naturalnie- bez stymulacji,
monitoringu cyklu, itp. A więc prawdopodobnie ogniska endometriozy
poprzysychały i wyginęły. Niestety, poroniłam. Minęły już 3 lata od poronienia-
leczę się w klinice niepłodności, ale bez rezultatu.

gorace uderzenia

Witam

Chcialabym sie doradzic, mialam badania na poziom prolaktyny poniewaz
dokuczaly mi gorace uderzenia od jakiegos czasu. Poziom prolaktyny 29 na 25
max czyli lekko podwyzszony. Lekarz zalecil mi tabletki hormonalne Bromergon
zaczelam od 1/3 az do jednej raz dziennie stosowalm okolo 2m-c, dobrze sie
czulam i postanowilam przerwac. Po okolo 1m-c, uderzenia wrocily 2razy
silniejsze, bole glowy dretwienie konczyn szybko zaczelam polykac tabletki 1
raz dzienie ale uderzenia odczuwam nadal i gorzej sie czuje bo sie nie
wysypiam, jestem stale 'pod napieciem'. Ide do lekarza ale zastanawiam sie czy
czasami nie mam mikrogruczolaka (przysadka mozgowa), ? lekarz powiedzial, ze
to wczesna menopauza, mam 39lat. Chcialabym zrobic rezonans magnetyczny ale
musze przekonac lekarza aby dostac skierowanie na takie badania. Czy moze ktos
z Was mial podobne problemy i moze sie ze mna podzielic opinia bardzo prosze,,

przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie
Witam
Moja mama( ma 54 lata) juz od jakiegoś czasu przekwita . Najpierw brała
hormony, ale że za długo je brała musiała przestać, teraz podono nie może już
do nich wrócić. Tak jej powiedziała lekarka ( Pani 52 letnia z której
diagnozami i metodyką leczenia nie zgadzam sie dość często - nawet jako nie
lekarz). Mama ma zawroty głowy, uderzenia gorąca mimo, iz bierze ziołowe
lekarstwa na menopauze. Nic jej nie pomagają. Poradzcie jak jej przetłumaczyć
zeby poszła do innego lekarza, do młodszego albo do jakiegoś specjalist a nie
do zwykłego lekarza rodzinnego, który całe swoje życie spędził w przechodni.
Nie chce obrażić tu lekarzy pracujących w przechodniach, ale nie mam dobrych
doświadczeń z nimi - sama się przekonalałm na własnej skórze, chodząc
do "dziadka" ginekologa.
Ale mam jeszce jedną prośbę, powiedzcie proszę czy mam faktycznie nie może
wrócić do hormonów?
DOŚĆ PILNE. Moja mama naprawde cierpi.
Pozdraiwam
Nika

Menopauza
Witam Panią.
Mam 50lat. Dwa lata temu wykryto u mnie mięśniaki. Jestem pod stałą kontrolą
lekarską. Od roku mam objawy menopauzy. Stosowałam Remifemin. Przez kilka
miesięcy spełniał swoje zadanie. Uderzenia gorąca, poty, bezsenność były
powodem złego samopoczucia i normalnego funkcjonowania. Lekarz ginekolog
zalecił mi w ramach HTZ Novofem. Czy ten lek jest w pełni bezpieczny? Chodzi o
wpływ na rozwój mięśniaków, na wątrobę, nowotwory szczególnie piersi. Proszę o
radę czy stosowanie tego leku jest w pełni bezpieczne.

Czy to już menopauza?
Dużo się czyta o pierwszych objawach: uderzenia gorąca, zawroty głowy,
nieregularne miesiączki albo ich ustanie.
Zaczyna się u różnych kobiet w różnym wieku.

Jak poznać, że to już?

ostatnio często czerwienię się na policzkach jak natolatka, bez powodu,
no i zauważam zawroty głowy - głowa robi się ciężka i traci pion
jakby coś z błędnikiem

oczywiście, że pójdę do lekarza

czy są tutaj kobiety w podobnym wieku po czterdziestce? mogące podać swoje
objawy, które wskazywały, że to już?

objawy po odstawieniu hormonów w okresie menopauzy
witam

Mam 55 lat, od 8 lat zażywałam hormony, aby ułatwic mi przejście przez okres
menopauzy. chcąc powoli zrezeygnować z przyjmowania tych tabletek przez okres
3 miesięcy przyjmowałam je co 3 dni. Obecnie po całkowitym odstawieniu
zaczeły mnie boleć mięśnie, stawy, kości, czuję sie przygnębiona nie mam
apetytu, mam uderzenia gorąca, czuję mrowienie i drętwienie rąk. Co mam teraz
z tym robic, jak temu zaradzić. PROSZĘ O POMOC. DZIĘKUJĘ

Uderzenia gorąca- ale nie tylko głowa, całe ciało
Witam,

moja mama od jakiegos czasu - a dokladniej od przewleklego ostrego
przeziebienia ma b. niepokojace ja napadowe uderzenia goraca- ale nietypowo
dla menopauzy- bo nie od glowy. Tylko czuje je w calym ciele, rozchodzi sie
ono na wszystkie jego czesci. Mama ma niedoczynnosc tarczycy, przyjmuje leki,
ma poziomy w normie i jest pod opieka lekarza. Ale niepokoja je wlasnie te
nietypowe napady goraca. Ponadto jej temperatura to 35,4 stopnie.

Czy moglabym prosic o nakierowanie do jakiego lekarza isc, i jakiej choorby to
moga byc objawy?

ma 52 lata, ale wlasnie o to chodzi, ze podobno w czasie menopauzy uderzenia
goraca sa tylko odczuwalne w glowie. Tzn zaczyna sie to uczucie rozprzestrzeniac
od glowy- czytalam na portalach o zdrowiu o tym - ginekolodzy i endokrynolodzy
tak pisza.

Ktos mi mowil, ze trzeba zrobic badania, czy nie ma jakiegos guza na nadnerczach:(

Witam,
Ja tez mam niedoczynność tarczycy i czasami mam nagłe uderzenia gorąca być możne
to jest problemem, ale nie wykluczone że to menopauza bo twoja mama jest w takim
wieku że jest to możliwe. Ja mam co jakiś czas zwiększaną dawkę euthyroxu i
wtedy czuję się lepiej uderzenia mijają. Najlepiej pójść go
ginekologa-endokrynologa.

Trudne przekwitanie mojej mamy - pomóżcie.
Witajcie
Moja mama( ma 54 lata) juz od jakiegoś czasu przekwita . Najpierw brała
hormony, ale że niby za długo je brała musiała przestać, teraz podono nie
może już do nich wrócić. Tak jej powiedziała lekarka ( Pani 52 letnia z
której diagnozami i metodyką leczenia nie zgadzam sie dość często - nawet
jako nie lekarz). Mama ma zawroty głowy, uderzenia gorąca mimo, iz bierze
ziołowe lekarstwa na menopauze. Nic jej nie pomagają. Poradzcie jak jej
przetłumaczyć zeby poszła do innego lekarza, do młodszego albo do jakiegoś
specjalist a nie do zwykłego lekarza rodzinnego, który całe swoje życie
spędził w przechodni. Nie chce obrazić tu lekarzy pracujących w
przechodniach, ale nie mam dobrych doświadczeń z nimi - sama się przekonalałm
na własnej skórze, chodząc do "dziadka" ginekologa.
Acha mam jeszcze jedną prośbę, powiedzcie proszę czy mama faktycznie nie może
wrócić do hormonów?
DOŚĆ PILNE. Moja mama naprawde cierpi.
Pozdrawiam
Nika

Dowiedziałam się szczegółowo. Moja mama chciała kostium na ślub i
suknie na wesele. Natomiast ta dodatkowa trzecia suknia ma być awaryjna
ponieważ moja mama ma menopauze i uderzenia gorąca i mówi, że jakby
miała ochotę się odświeżyć to żeby ta 'zapasowa' trzecia suknia była w
pogotowiu. A dla ojca jeden garnitur(może smoking) do kościoła i
drugi na wesele. Teraz to ma dla mnie więcej sensu.

Wypisz, wymaluj moja Mamcia. Dzisiaj to już przesadziła, ma czerwoną twarz i
dekolt, a próbuje wmówić, że pewnie niedługo menopauzę będzie mieć i to od tych
uderzeń gorąca :P
Nie mogę jej przemówić do rozsądku... Mam nadzieje, że chociaż teraz da sobie
spokój przynajmniej przez jakiś czas.

Domyślam się, że leczysz endometriozę, jakiś czas temu ja też się
leczyłam i też miałam sztuczną menopauzę (zastanawiające w sumie, ze
tak duzo dziewczyn z hashimoto ma też endo - na forum nieplodnosc jest
ich dosc sporo). Ale do rzeczy - nie zaobserwowałam wtedy u siebie tych
objawów (włosy, serce) - więc myślę, ze raczej masz to od tarczycy i
niskiej ferrytyny, oczywiście uderzenia goraca, bezsennosc to od braku
estrogenow, ale tu nic nie poradzisz w tym momencie. Dawkę leku raczej
stopniowo sobie zwiększaj. A przede wszystkim załatw sobie pożądne
żelazo. Zażywaj też magnez (ale większe dawki, min.200 mg)i wapń (przez
menopauzę zwiększa Ci się ryzyko osteoporozy). Sprawdź sobie B12
jeśli jeszcze tego nie badałaś. Pozdrawiam i życzę wytrwałości - wiem,
jak Ci ciężko teraz.

grazka0000 napisała:

> wyslalam ci na poczte odpowiedz i jak skorzystasz to bedizsz
> zadowolona a przede wszystkim Twoja ciocia
Witam, ja równiez jestem zainteresowana homeopatycznym lekiem
łagodzącym objawy menopauzy. Nie mogę stosować HTZ, a uderzenia
gorąca i poty sa nie do zniesienia. Pozdrawiam grazka50_0

Napiecie miesni szkieletowych lub przykurcz miesni
Mama ma zwyrodnienie kregoslupa(kregow dolnych i szyjnych).Do tego
przechodzi menopauze(oblewaja ja przy tym poty).Prawdpodobnie mame
przewialo,a przy czesto wilgotnym karku o napiecie miesni nietrudno.

Obecnie bierze zastrzyki(diclac) na rozluznienie miesni,bo napiecie
bylo tak silne,ze nie mogla ruszyc glowa.
Czy istnieja jakies leki homeopatyczne na tego typu schorzenia?

A moze jest tez cos na menopauze dokladnie chodzi mi o zmniejszenie
uderzen goraca?

/

Menopauza
Jakie leki homeopatyczne można zastosować w przypadku nieprzyjemnych uderzeń
gorąca na twarz?
Czy homeopatia posiada leki na wyrastające włoski na brodzie i pod nosem.
Strasznie martwię się o te włoski, ale będę musiała je wyrywać.
Chciałabym tego uniknąć.
Będę wdzięczna za odpowiedź i z góry dziekuję.
Pzdrawiam.

brak miesiączki
mam 46 lat a od 2 miesięcy nie mam miesiączki,natomiast mam nocne
uderzenia gorąca, śpię nawet w zimne dni z otwartym oknem i
oczywiscie budzę sie kilka razy w nocy.Od miesiąca jestem
niewyspana.Biorę leki na nadciśnienie mam równiez zbyt duże tetno-
ciężko kariologowi je unormować.Moja mama przeszła bardzo ciężko
menopauze bo brała hormony, mi radzi żeby nic nie brac tylko te 2-4
lata przeczekać.
co robić.

Twoja mama najprawdopodobniej ciężko przeszła menopauzę nie dlatego, że brała
hormony, tylko dlatego, że hormony były źle dobrane. Po to się bierze hormony,
żeby nie cierpieć na te dolegliwości. Ja brałam hormony i przez wiele lat nie
wiedziałam, co to menopauza. Dopiero teraz po odstawieniu miewam nieprzyjemne
objawy jak właśnie bezsenność, uderzenia gorąca i zmiana nastrojów - a nie mogę
dłużej przyjmować hormonów z powodów zdrowotnych. Ale i tak jest lepiej niż na
początku, zaraz po odstawieniu (w czerwcu bodajże) i mam nadzieję, że w końcu
wszystko się unormuje. A co do Twojego tętna - co Ci zalecił kardiolog? Czy
przyjmujesz betablokery? Ja też miałam ten problem, ale bisocard świetnie sobie
radzi z przyspieszonym tętnem i nadciśnieniem (biorę jeszcze loristę).
Ustawienie leków na nadciśnienie i przyspieszone tętno może zająć trochę czasu
(u mnie to trwało ok. roku, bo jeszcze do tego miałam arytmię). A i dobranie
skutecznego hormonu też może potrwać. Idź do dobrego endokrynologa i porozmawiaj
- na pewno doradzi Ci skuteczną terapię.

Przedwczesna menopauza
Witam,dotarłam na to forum,bo własnie dziś dowiedziałam się ,że to co mnie
niepokoiło od 3 miesięczy to początek przekwitania
Nie mam okresu,wypadają mi włosy,nie śpię w nocy,uderzenia gorąca i poty o
różnych porach.W styczniu kończe 40 lat!Zrobiłam badanie fsh-wynik 64.Teraz
pani doktor przepisała mi tabletki divina-mam zażywać przez trzy miesiące i
znów zrobić sobie badanie krwi.Czy któraś z was je zażywała? Jak to działa?
Pozdrawiam ciepło i wesołych Swiąt ,Bożena

Moje raczysko było hormonozależne więc stąd mój strach przed HTZ. Zwłaszcza, że
sporo terapii hormonalnych w życiu przeszłam. Najsilniejsze objawy menopauzy
(poty, uderzenia gorąca) miałam przez rok po operacji. Teraz nawiedzają mnie
coraz rzadziej. Jeszcze huśtawka nastrojów czasami da mi popalić ale wsparcie
rodziny bardzo pomaga. Życzę zdrowia i wesołych Świąt.Melka

"sztuczna" menopauza
Witam,
od wielu lat choruję na endometriozę. W związku z tym przechodzę
kurację diphereliną- mam zablokowane jajniki- ma to trwać 6-8
miesięcy. Parę tygodni temu pojawiły sie u mnie bardzo silne objawy
menopauzy- poty, uderzenia gorąca, bezsenność, rozdrażnienie i bóle
głowy. Doradźcie proszę jak sobie pomóc- jakie preparaty/zioła są
najlepsze i najbardziej skuteczne w złagodzeniu tych objawów?
Praktycznie od 2 tygodni nie śpię, jestem wykończona; a przede mną
jeszcze tyle miesięcy.
Pomóżcie. monika

> ..żeby przejść menopauzę bez HTZ i żadnych innych wrednych objawów??
Są takie szczęściary - i Ty najwyraźniej do nich należysz. Aczkolwiek poszłabym
na Twoim miejscu do gina, bo ten okres po paru miesiącach przerwy trzeba
skonsultować z fachowcem. Ja miesiąc temu odstawiłam hormony po kilkunastu
latach przyjmowania i natychmiast wróciły uderzenia gorąca. Ale nie są zbyt
męczące, więc spróbuję wytrwać - kiedyś przecież muszą minąć. No i z zasypianiem
mam więcej problemów, ale też daję radę.

Szkoda tyko, że ginekolog nie potraktował mamy poważnie. Okres menopauzy jest trudny dla większości kobiet, ale są hormony, są inne preparaty niehormonalne. Dlaczego lekarz nie zaproponował ich mamie? Ja brałam hormony bardzo długo i przez ten okres nie miałam żadnych dolegliwości - no, może za wyjątkiem kłopotów z pamięcią, ale ten problem dopada w pewnym wieku każdego - mężczyzn również. W czerwcu odstawiłam hormony, różne dolegliwości zaczęły mnie dopadać - uderzenia gorąca, nadpotliwość, zmienność nastrojów. Pomyślę o jakimś preparacie sojowym - ponoć są całkiem niezłe. Ginekolog nie powinien był zostawić tak pacjentki samej sobie jak to zrobił lekarz Twojej mamy. Menopauza to nie choroba, ale jeśli kobieta ma tyle dolegliwości (zresztą całkiem typowych dla tego okresu życia), to lekarz powinien próbować przynajmniej temu zaradzić, a nie pozbyć się "kłopotu". Może mama powinna iść do innego gina, który zajmie sią nią profesjonalnie.

objawy menopauzy czy macie takie silne
Dzien dobry, od ok.miesiąca mam nocne poty mniej wiecej 3-4 razy w ciągu nocy. Uderzenia gorąca w dzień nie sa dokuczliwe - występują sporadycznie. Nie chcę brać HTZ leki sojowe nie pomagają wogóle. Te noce są koszmarne. Czy to sa juz najsilniejsze objawy i czy można to przetrzymać? Jak długo tak silne poty nocne moga trwać?

Ja jestem na HTZ od wielu lat. Pierwsze hormony dostałam kiedy tylko pojawiły się pierwsze objawy menopauzy - skrócił mi się cykl do 25 dni. Na początku brałam bardzo małe dawki, co drugi dzień. Dzięki hormonom do dzisiaj nie wiem co znaczą uderzenia gorąca, nadpotliwość i inne, nieprzyjemne objawy związane z tym okresem życia. Teraz jestem znowu na bardzo małej dawce hormonów (Activelle), czuję się świetnie. Miałam też problemy z sercem (arytmia), ale moja kardiolog uznała, że hormony mogą tylko pomóc, a nie zaszkodzić. Jestem po udanym zabiegu ablacji, więc arytmia to tylko przykre wspomnienie. W najbliższym czasie mam zamiar zmniejszać dawki, aż do całkowitego odstawienia tabletek. Tak więc dzięki hormonom ominęły mnie różne przykre dolegliwości - a mam koleżanki, które hormonów nie uznają i wolą się męczyć. No cóż, każdy ma wybór. Oczywiście pilnuję wszystkich okresowych badań (mammografia, USG, cytologia, badania krwi), jestem pod stałą kontrolą lekarza. Hormony mogą być naprawdę wybawieniem dla kobiet - oczywiście tych, które mogą je przyjmować. Nie trzeba się ich bać.

na menopauze polecam Menopausal Formula sa to multiwitaminy w sklad
wchodza tylko roslinne hormony,przeciwdziala wystepowaniu raka
piersi i macicy.Oprocz tego eliminuje uderzenia
goraca,rozdraznienia,bezsennosc,obniza cholesterol i chroni
serce.Polecam bo jest skuteczny w 100%.Duzo moich kolezanek i
znajomych pan stosuje i sa naprawde b.zadowolone.Opakowanie starcza
na 4,5 mies.bagraq

magdalena010775
słyszałam, że mogą się pojawiać wahania nastroju i uderzenia gorąca, a potem
zaraz zimna. Ten lek jest na wyciszenie i wywołanie fazy podobnej do menopauzy.
Ja za trzy dni kończę cilest i też po nim fatalnie się czuję, aż boję się
analogów (a pewnie zacznę od wtorku)

dzisiejsza wizyta
Uffff ale ulga u mnie wszystko oki, estradiol wskazuje na
menopauzę czyli zrobili ze mnie mohera z dalszymi uderzeniami gorąca
w nocy (budzę się i nie śpię pół nocy).

Od jutra biorę:
-dipherelina połowa zastrzyku rano
- wieczorem Gonal F i menopur
a do tego 2 x dziennie encorton

Jakie wy leki bierzecie??

za tydzień wizyta, estradiol i usg, a w czwartek oglądamy pęcherzyki
i powoli kierujemy się na punkcję

olejki na kobiece dolegliwosci
Aromaterapia może być wykorzystana do usuwania bądź łagodzenia
problemów menstruacyjnych. Przy występującej w zespole napięcia
przedmiesiączkowego bolesnocci piersi zaleca się zimne okłady
lawendowe. Na zmęczenie, drażliwość i napięcie pomocna okaże się
kapiel z olejkami rozmarynowym, lawendowym i rumiankowym. Leczenie
bolesnych miesiączek polega na delikatnym masażu brzucha roztworami
olejków o działaniu przeciwskurczowym np. cyprysowym, rumiankowy,
jaśminowy i lawendowym. Przy obfitych miesiączkach można delikatnie
masować brzuch olejkiem różanym, geraniowym, cynamonowym lub
cyprysowym, rozpuszczanym w oleju z nasion winogron lub migdałowym.
(Na jedne masaż kilka kropli olejków eterycznych na łyżkę stołową
oleju-nośnika). Na ogólne dolegliwości okresu menopauzy, takie jak
uderzenia gorąca, zmęczenie i rozdrażnienie, korzystnie wpływa m.in.
kąpiel z dodatkiem olejku bazyliowego i cyprysowego.

Okres w którym uciążliwe dolegliwości na tle objawów związanych z menopauza
przyczyna pogorszenia jakości życia kobiet trwa zazwyczaj 3-5 lat. Jednak u
pewnego odsetka Pan uderzenia gorąca i poty mogą być powodem dyskomfortu nawet
przez kilkanaście lat. Opisywano kobiety 70-73 letnie zgłaszające objawy
nuerowegetatywne. HTZ jest terapia ordynowana przez lekarza. Przed ponownym
włączeniem terapii należy ocenić stopień korzyści- ryzyka związanego z terapią w
oparciu o dane z wywiadu, badania ogólnego i ginekologicznego ( w Pani wypadku
szansa na problem ze strony narządu płciowego jest znikoma), oceny sutka,
wyników badan dodatkowych etc, etc. Dawkę dobiera się indywidualnie biorąc pod
uwagę np. nasilenie objawów wypadowych czy masę ciała. Zazwyczaj rozpoczyna się
od dawki 50 ug a to czy zajdzie potrzeba jej modyfikacji zależy od komfortu
pacjentki. Pozdrawiam.

Witam Ja wprawdzie jestem starsza (42 lata),ale również mam ten sam
problem.Zdiagnozowano przedwczesne wygaśnięcie czynności
jajników.Problemy-najpierw z nieregularną miesiączką,potem całkowite jej
zatrzymanie-pojawiały się stopniowo od kilku lat.Badania hormonalne ujawniły
bardzo wysoki poziom FSH,a estradiol i progesteron znacznie zaniżony wobec
normy.No i klops .Co ciekawe,kompletnie nie miałam tych charakterystycznych
objawów menopauzy jak słynne "uderzenia gorąca" itd,faktem jest jednak,że
strasznie "siadłam" psychicznie...Ja zażywam tabletki Cyclo-Progynova,jednak nie
czuję się po nich najlepiej.Puchnę,zatrzymuję wodę,mam obolałe piersi i ogólnie
mam dyskomfort fizyczny ).Właśnie w poniedziałek idę do lekarza i trzeba
będzie chyba zmienić lek...Gin wspominała też o plastrach,więc zobaczymy co mi
przepisze...Najchętniej walnęłabym tymi hormonami do kosza,bo jeśli tak mam się
męczyć jeszcze ileś tam lat,to sama nie wiem co jest gorsze-branie tych hormonów
czy ich nie branie.....

Pozdrawiam ))))

Wiesz co u mnie też rozpoczęła się menopauza w wieku 42 lat.
Oczywiście rozpoczełam HTZ. Ja chyba przechodzę najciężej jak to
jest możliwe. Obrzęki twarzy, rąk, nóg brzucha, uderzenia gorąca,
bezsenność, bóle kości i mięśni, a do tego doszły mi żylaki. Jeśli
chodzi o obrzęki to przeszłam wszystkie badania i nie można znaleźść
przyczyny (odstawiałam hormony i też puchłam). Cały czas jestem na
lekach moczopędnych, przez co straciłam siłę w mięśniach. Nie mam
siły nawet szklanki z herbatą utrzymać. Ostatnio postawiono
diagnożę, że tak przechodzę menopauzę. Przymierzam się pomału do
odstawienia hormonów i chcę przejść na roślinne. Nie wiem jak to
wszystko wytrzymam ile się będę jeszcze męczyć. Hormony chcę
odstawić, ze względu na żylaki i tyle się słyszy o szkodliwości. Mam
zamiar przejść na climagyn. czy ktoś stosował te tabletki? Proszę o
opinię.

Czy u Was też?
Jest tak duszno i parno? Czy to ja mam uderzenia gorąca i
przedwczesną menopauzę?
Mam wrażenie, że powietrze można kroić i że ja z tej okazji zaraz
padne no. Musze dziś pracować i siedzieć przy komputerze. Zresztą,
byłam na zewnątrz i jest tak samo:/

Czy można ćwiczyć jogę hormonalną?
Zetknęłam się z terapeutką jogi hormonalnej, która zaleca ćwiczenia
stymulujące jajniki, nadnercza przysadkę i tarczycę. Ćwiczenia (głównie
oddechowe) adresowane są do pań wchodzących w menopauzę i mają za zadanie
podtrzymywanie i zwiększanie funkcji wydzielniczych wymienionych gruczołów.
Czy my w hashi jesteśmy "zainteresowane" zwiększeniem metabolizmu, a zwłaszcza
naturalnej tyroksyny krążącej w krwioobiegu? Ja rzeczywiście w wieku 44 lat
mam typowe objawy menopauzalne z wydłużającymi się przerwami w
miesiączkowaniu, z uderzeniem gorąca i kłopotami z przemianą materii.
Chciałabym poćwiczyć tę jogę, bo po 1 warsztacie czuję się b. dobrze, ale nie
chciałabym sobie zaszkodzić. Pani tak wnikliwej wiedzy nt. hashi nie ma, radzi
się zapytać lekarza, ale który lekarz odpowie mi na pytanie o jogę? Mam
nadzieję, że wy doradzicie...

tak, to jest potwornie meczace, miewam takie tygodniowki ze bol
tylko sie przytepia od tabletek, nie przechodzi calkiem i tak dzien
za dniem. czlowiek jest wykonczony.

moze to peri-menopauza? szczegolnie te uderzenia goraca? peri-
menopauza mzoe zcazac sie najwczesniej juz kolo trzydziestki i mzoe
trwac wiele wiele lat zanim dojdzie do menopazy.
moze oprocz tomogtafii zrob soebie takze badania hormonalne?

wspolczuje i pozdrawiam,
venus

ps przy okazji tmgrfii popros lekarza aby zrobil takze dokladne
zdjecie na zespol Chiari, i moze poslal krew na borelioze - ale
tylko na ten Western Blot.

v.

Witam Was dziewczyny.Chcialam zapytac czy mialyscie jakies objawy
menopauzy?Bo my staramy sie o dziecko od osmiu lat a ja mam
endometrioze.Natomiast kiedys bylam u bioenergoterapeuty ktory
powiedzial ze mam obiawy meno.(uderzenia goraca,nerwica itd.)jestem
u kresu wytrzymalosci!!!!Mam 32lata

Ja biore od początku czyli odkąd stwierdzono (miałam 16 lat) HTZ na
różnych lekach, obecnie jem klimonorm. Nic to jednak nie daje moje
jajniki niepracuja, a jak niebiore hormonów, to objawy menopauzy
nasilaja sie strasznie. Uderzenia gorąca, poty nocne, bezzsennosc i
wszystkie jakie są. Brałam na pobudzenie jajników i nic. Po luteinie
( na początku menopauzy) nawet plamienia niemiałam. Lekarz, choć
jeden z najlepszych specjalistów w K-cach, chyba też już jest
bezradny, wiec podjełam decyzje z meżem, idziemy di polsko-
niemieckiej kliniki leczenia niepłodności w Bielsku-Białej. HTZ
można brac 10 lat, ja już jem 8. Mam dopiero 24, a co za dwa
lata...? Pozatym spróbuje akupunktury. Zobaczymy. Moje nerwy i
strach są u kresu. Bardzo pragne dziecka. Jest ciężko, ale niemoge
sie załamywać. Bo co mi to da?

Tak. Dipherelina ma działać tłumiąco na przysadkę mózgową i własną czynność
hormonalną kobiety. To ma na krótko wprowadzić pacjentkę w stan menopauzy -
podobno mogą być uderzenia gorąca, a potem oblanie zimnym potem. Tego jeszcze
nie wiem, bo dopiero przystępuję w marcu. Też będę miała długi protokół. Gdy
dostanę @ za jakieś 2 tygodnie to zaczynam antyki, a potem to już sama wiesz. A
jak się w ogóle czujesz po tych lekach? To Twoje pierwsze podejście? Ile
musiałaś brać zastrzyków i jakie?

Bo lekarzowi się nie chce. Moja lekarka regularnie zleca mi badanie enzymów
wątrobowych, cytologię i badanie piersi. Ale to jest dobry lekarz, a nie ktoś,
kto chce tylko skasować pieniądze za wizytę, wypisać receptę i przyjąć
następnego pacjenta.

Co do HTZ - być może ma efekty uboczne. Ale wierz mi, w wypadku ciężkiego
znoszenia menopauzy niesamowicie poprawia komfort życia. Moja matka miała
wszystkie podręcznikowe objawy - uderzenia gorąca, problemy ze snem, wahania
nastroju. Niewielkie dawki hormonów (rzędu ćwierć plastra na tydzień) znacznie
poprawiły jej stan.

Kurcze, my mamy w rodzinie taką namolną ciotkę, która moją 35 letnią kuzynkę
zawsze pyta o ślub, mimo, że dziewczynie zwyczajnie się w życu nie układa i
raczej już panną młodą nie będzie. Mnie pewnego razu przy stole podczas
rodzinnego obiadu zapytała o ciążę (o pierwsze dziecko się starałam i wrażliwa
byłam na tego typu zaczepki). Nerwy mi puściły i wypaliłam - a jak tam cioci
menopauza, uderzenia gorąca już cioci nie dokuczają. Brat się zakrzusił, a cisza
trwała do drugiego dania, mama błagalnym wzrokiem prosiła, żebym się już
przypadkiem nie odzywała, ale przynajmniej ulgę poczułam.

Wcale tu nie propaguje jakies krucjaty na rzecz rzucania sie
ciezarnym do stop kiedy tylko przekrocza prog sklepu lub wsiada do
autobusu- chcialoby sie troche wiecej zyczliwosci i zaraz byloby
milej wprowadzac do tego spoleczenstwa Nowego Obywatela
Kiniox, masz racje ze menopauza moze niezle dokuczac fizycznie
(uderzenia goraca, dusznosci, zawroty glowy, itp), widzimy to u
swoich mam czy cioc. Wycofuje sie z tej generalizacji i przepraszam
jesli kogos urazilam.
Tylko, ze na menopauze jest hormonalna terapia zastepcza, ktora
slicznie znosi objawy, a ciaze musimy sobie przejsc z calym
dobrodziejstwem inwentarza.
I w tym widze roznice, ze kobieta w 8-9 miesiacu ciazy, NAPEWNO nie
moze ustac w kolejce.
Wsrod reszty osob ktos moze zle sie czuc tego dnia i tez poprosic o
przepuszczenie, bo mu slabo- wlasnie chodzi o ta wzajemna zyczliwosc.
Chamskie komentarze, ktore tutaj cytujecie nie mieszcza mi sie w
glowie, ale coz, dobrze wiedziec co moze spotkac kobiete
wsrod "zyczliwych inaczej".
Mam nadzieje, ze pojawia sie tez pozytywne sytuacje, bo watek staje
sie przygnebiajacy.
Pozdrowionka!

co na menopauze??
Czy ktos zna jakies dobre tabletki na menopauze. Moja mama bardzo
zle ja znosi. Nie moze zazywac hormonow, poniewaz zazywa juz hormony
( nie znam fachowej nazwy,ale chodzi o tarczyce). Pozostaly jej
srodki naturalne. One w ogole nie dzialaja. Ma okropne uderzenia
gorąca i robi sie w momencie slaba. Czy zna ktoras z Was jakis dobry
srodek, godny polecenia??

Mam podobną sytuację nie powinnam brać hormonów,biorę malutka dawke
1/4 z zalecanej dawki, dodatkowo biorę witaminę E400 jedną kapsułkę
dziennie.Zanim zaczęłam brać witaminę miałam uderzenia gorąca i
poty,po kilku dniach wszystko ustąpiło.Z braniem hormonow też nie
jest tak do konca prawdą,że w danych sytuacjach nie wolno
brać.Jestem na hormonach tarczycy,mam nadciśnienie,klopoty z
sercem,cukrzyce.Wszystkie te dolegliwości miałam zanim weszłam w
menopauze dlatego moja pani kardiolog nie kazała mi narazie zupełnie
zrezugnować z hormonów.Powiedziała,że więcej szkody by to przyniosło
niz pożytku ponieważ organizm "rozsypał"by się hormonalnie
zupełnie.Biorąc małą dawke hormonow i witaminę E czuję się
dobrze,corocznie robię mamografię i USG piersi i wszystko jest ok.

droga lulu28 ja niestety jestem osoba troche puszysta,pomimo ze jej malo,jestem
z Mielca,wyniki moje hormonalne sa dobre poza estradiolem,raz mialam za duzy
raz za maly,mam zrobic jescze badanie kariotypu w lutym,tarczyca wszystko w
pozadku,podejrzewalam pco,ale usg nie potwierdzilo tego,o zobaczymy co z
tegobedzie ,obecnie biore tabletki antykoncepcyjne yasmin,moze pomoga ,trzymam
kciuki za Twoje wyniki,ps a jescze odnosnie tej menopauzy niby to mnie tez
nieraz napadaja takie dziwne nastroje i czsami uderzenia goraca

jakie leki na menopauzę niehormonalne??
Mam małe pytanko do Was:
jakie są skuteczne leki niehormonalne na menopauzę?moja mama brała
hormony ale zaczeły jej puchnąć nogi i wystąpiło ryzyko zatoru. u
gina dowiedziała się że musi iść do chirurga naczyniowego ten zrobi
poziom hormonów i da inne leki na tą menopauzę ale puki co ma silne
jej objawy najgorsze są te uderzenia gorąca, strasznie się męczy i
nie może pracować -jest bardzo czynna zawodowo.jest tyle tych leków
naturalnych bo puki co innych brać nie może. jaki byłby
najskuteczniejszy może wiecie?
dzieki

mama_adasia napisała:

> Mam małe pytanko do Was:
> jakie są skuteczne leki niehormonalne na menopauzę?moja mama brała
> hormony ale zaczeły jej puchnąć nogi i wystąpiło ryzyko zatoru.

u
> gina dowiedziała się że musi iść do chirurga naczyniowego ten
zrobi
> poziom hormonów i da inne leki na tą menopauzę

ale puki co ma silne
> jej objawy najgorsze są te uderzenia gorąca, strasznie się męczy i
> nie może pracować -jest bardzo czynna zawodowo.jest tyle tych
leków
> naturalnych bo puki co innych brać nie może. jaki byłby
> najskuteczniejszy może wiecie?
> dzieki

To kto w takim razie Twojej Mamie przepisal zastepcza kuracje
hormonalna?
I dlaczego ten ktos nie dal jej skierowania na badanie poziomu
hormonow? Co ma do tego chirurg naczyniowy ?
Po angielsku na temat "uderzen goraca"
www.breastcancer.org/tips/menopausal/facing/hot_flashes.jsp
Leki naturalne zawierajace fitoestrogeny tez sa lekami i nie powinno
sie ich stosowac na wlasna reke.

Moja matka weszła w okres menopauzy dość wcześnie, bo około 45 roku
życia, ja byłam wtedy młodą mężatką z dwójką dzieci i jakoś
mimowolnie mnie omijały jej zmienne nastroje. Ale nie było źle.
Natomiast cholernie upierdliwa była w okresie przed menopauzą.
Natomiast moja babka przechodziła menopauzę bardzo drastycznie ,
jeśli tak to mogę ująć i była okropna dla otoczenia.
Ale najgorszy egzemplarz, jaki spotkałam, to matka mojego byłego
chłopaka, kobieta wykształcona i inteligentna, ale po prostu była
nie do wytrzymania. Jak miała uderzenia gorąca, to zachowywala się
jak Emilia z ''Nad niemnem"' w czasie napadu ''globusa''. Potrafiła
być niemiła (i to bardzo), złośliwa bez powodu, spała o dziwnych
porach i wstawała popołudniami, a nocami tłukła się do bladego
świtu, nieraz życząc sobie asysty (budziła męża lub syna).
Mnie ciekawi tylko jedno - jaka ja będę. Pewne, że farmakologicznie
sobie pomogę, bo nie lubię się męczyć. I ciekawe, czy charakter ma
tu jakiś wpływ, czy niewielki.

Moze i nie jest to choroba, ale kazda kobieta przechodzi ja inaczej. Dla mnie
osobiscie najgorsze byly uderzenia goraca, ktore podobnie jak u autorki watkuu,
potrafily nastepowac jedne po drugich. Najgorzej w zimie, gdy mialam
przemoczona cala bielizne i musialam w niej byc na mrozie. Przeziebienie
gotowe. To wcale nie jest udowodnione, ze tylko przesuwam w czasie menopauze,
bo okresu nie mam od 2 lat.

Dla porownania:

Zabezpieczają przed ciążą:
Evra jest odpowiednikiem pigułki dwuskładnikowej (zawiera estrogen i progestageny) jednofazowej (w każdej fazie cyklu uwalnia taką samą ilość hormonów).
Plastry sprzedawane są na receptę; opakowanie (3 szt.) kosztuje ok. 61 zł.

Łagodzą skutki menopauzy:
Plastry Climara - likwidują uderzenia gorąca, zmienność nastrojów, chronią kości i układ krążenia.
Sprzedawane są na receptę; opakowanie kosztuje ok. 30 zł

Climara-100 - system transdermalny, 0,1 mg/24 h, 4 plastry
Climara-50 - system transdermalny, 0,05 mg/24 h, 4 plastry

uderzenia gorąca
No pięknie chyba zaczęłam menopauze w III trymestrze ciąży ...;)
Od jakiegoś czasu miewam uderzenia gorąca, zdarza się to również gdy spokojnie
siedzę przy komp. albo leżę na kanapie... więc nie jest powiązane z wysiłkiem.
Nie wiem czy jest to bezpośrednio związane z ciążą czy też organizm nie
wyrabia ze względu na obecną moja masę i przy panujących upałach?

"Rz": Polacy nie chcą podniesienia wieku emeryt..
No tak,w/g gościa portalu Seniora-zrównać wiek kobiet i mężczyzn,co
tłumaczy jawną dyskryminacją! a panowie zapewne zaczną rodzić dzieci
(ciąża trwa tylko 9 m-cy),raz w miesiącu będą mieć miesiączki(na
pewno nie bolesne)bedą wychowywać dzieci,prowadzić dom....a
menopauza to pryszcz( bolące kości,stawy-osteoporoza,uderzenia
goraca,bezsenność,nerwowość, tycie ,choroby serca (juz nie działa
ochrona -estrogeny)a tam , takie babskie histerie-powodzenia..

tak na jakiś czas...a Was nie opuszczę, spokojnie Moje starania wyszły
niespodziewanie, zdiagnozowali mi endometriozę a z tym cholerstwem nie ma na co
czekać. Jednak przez ponad rok z przerwami m.in. na operację nie udaje się.
Teraz to i może nie jest dobry czas, w lutym kończy mi się umowa w pracy,
zaczynam mieć mnóstwo wątpliwości, czy na pewno jesteśmy gotowi do bycia
rodzicami...im dłużej o tym myślę tym jest gorzej Endometriozy nie leczę, bo
się staram a ta paskuda mi nieźle daje się we znaki. Lekarz już dawno proponował
analogi i 6 m-cy sztucznej menopauzy, skoro ciąży nie ma czas pomyśleć i o tym.
Na chłodne wieczory uderzenia gorąca w sam raz Bushko, mam mętlik w głowie...

do Dosi:)
To załamka co Ci powiedzial, ale glowa do gory ja np. mialam inseminacje i
wiem teraz, ze bym wolala odrazu zrobic IVF, ale zawsze ma czlowiek nadzieje.
Moja kumpela ma miec teraz laparoskopie, bo u niej wogole nie widzial po
stymulacji ani pecherzykow, ani jajnikow. ja bylam stymulowana puregonem 11
zastrzykow po 150 jednostek dziennie, mialam 5 pecherzykow, z czego 2 sie
zaplodnily i 2 mi wprowadzili takze mrozakow nie mam. stymulacja byla ok nie
czulam bolow. przed IVF wzielam 1 zastrzyk diphereline i po nim sie czulam jak
bym miala menopauze, uderzenia goraco itd ale da sie wytrzymac... papapa

dipherelina 3,75 i endometrioza??
Lecze endometrioze - ostatnia dawkę diphereliny miałam w ostatnich
dniach czerwca. To co mnie niepokoi to utrzymujace się do dziś
objawy menopauzy - uderzenia goraca, bezsenność. Zasatanawiam się
czy to normalne że to tak długo trwa (@ powinna przyjśc w 1 tygodniu
wrzesnia!!!)
Może dziewczyny po leczeniu diphereliną coś wiedza na ten temat???
jak było u Was?

To lekarz wybiera protokół, długi trwa dłużej o 2 tygodnie leków
wprowadzających sztuczna menopauzę, żeby potem reakcja jajników była
bardziej "żywiolowa' . Krótki to sama stymulacja. Zazwyczaj np. w novum robia
najpierw długi. Przyjemniejszy jest krótki bo menopauza i uderzenia gorąca to
nic fajnego, ale decyzję podejmuje lekarz po ocenie Twoich hormonów.

Jakie badania powinna zrobić moja mama? -Menopauza
Dziś mojej mamie nagle zrobiło się słabo. W ogóle od jakiegoś czasu ma
uderzenia gorąca, nie regularne miesiączki, skoki ciśnienia. Nie mogę ją
namówić na wizytę u lekarza Prawdopodobnie wchodzi już w okres
przekwitania. Napiszcie proszę jakie badania powinna zrobić.

Nawracajaca grzybica skory
Raz lub dwa razy w roku mam nawrot grzybicy skory. POjawia sie rozowa plama.
Wiem,ze to grzyb , bo zawsze chodze do dermatologa. Dlaczego mam takie
nawroty? Ogolnie jestem zdrowa, jedyne co podejrzewam to zaburzenia
hormonalne. Czy przez to moze byc taki skutek zaburzen?

Mam 35 lat, obawiam sie, ze dopada mnie wczesniejsza menopauza, mam uderzenia
goraca.

Pozwole sobie wtracic swoje trzy grosze. Niestety mowienie ze guz watroby ,
wlosy na twarzy, kamienie zolciowe sa powodowane tabletkami to ogromne
naduzycie. Pomijam juz obsesje jednej z przedmowczyn ze "nie wiadomo skad
apteka boerze te piguly, moze sa ruskie" (pani to nawet aspiryny w takim razie
nie powinna kupowac bo skad pani wie ze nie wietnamska na przyklad. No comment.
Nie ma idealnego zabezpieczenia, al tabletki oprocz tego ze daja 100 procentowa
pewnosc, robia tez wiele dobrego. Mi na przyklad wyleczyly tradzik i
uregulowaly cykl miesiaczkowy. Potem, przypadkowo, okazalo sie ze chiruje na
endometrioze, rzecz wrodzona i ze tabletki tylko pozwolily na tak powolny
rozwoj tej choroby, jestem skazana na hormony do konca zycia bo niestety przy
normalnych miesiaczkach krwawie rowniez do brzucha (na tym polega ta choroba)
do tego dopuscic nie wolno. Co do skutkow i objawowo po odstawieniu: bardzo
dziwia mni wasze doswiadczenia. Ja odstawilam pigulki po 4 latach, odczekalam
jedne cykl, miesiaczka wrocila normalnie i od razu bez problemow zaszlam w
ciaze. Urodzilam pieknego zdrowego synka, wiec pisanie tu o jakichs skutkach
tabletek na pozniejsze potomstwo ("obojnaki"???) to jakies halucynacje chyba.
Taka sama dyskusja toczy sie wokol HTZ dla kobiet na menopauzie. Moja mama na
szczescie bierze hormony i mimo 60 lat czuje sie mlodo i atrakcyjnie, nie ma
typowych depresji, uderzen goraca, wyglada na gora 50 lat,ma energie do zycia.
Mamy moich kolezanek wyznajacych filozofie pro natura maja kupe siwych wlosow,
sa stare , grube i pomarszczone i co najgorsze zgorzkniale i nic im sie nie
chce.
to wiec kwestia wyboru. Nikt nikogo do tabletek nie zmusza, ufajcie jednak
swoim lekarzom, jesli po badaniach hormonalnych zaleca wam pigulki to je
bierzcie albo zmiencie lekarza jesli mu nie ufacie. Oczywiscie idealnie jest
nic nie brac, nie miec spirali i jechac na gumkach ale sory nie wyobrazam sobie
tego w stalych zwiazku poza tym niestety gumka czasem peka.
to tyle z mojej strony, przykro pmi ze niektore z was tak zle zareagowaly na
hormony, uwazam ze nie mialyscie jednak dobych lekarzy i tyle.
pozdrawiam wszystkie forumowiczki
aga

Cześć bidulku,
piszę bidulku, bo ja przeszłam to co ty jakieś 3 lata temu. Moja pierwsza rada:
skonsultuj sie z innym lekarzem!
Ja po laparo dostałam najpierw tebletki: Danazol, ale zupełnie na mnie nie
działał, tzn. dostałam miesiączkę i nie miałam objawów menopauzy, które powinny
być. Więc załatwiałam sobie inne specyfiki, typu: Zoladex- to są zastrzyki w
brzuszek . Podziałał na mnie i nigdy więcej takich przeżyć nie chcę musić
przechodzić (te zastrzyki bolą, bolą, bolą). Po pierwsze uderzenia gorąca do
tego stopnia, że nagle czuję jak robię się czerwona, kręci mi się w głowie, i
leci ze mnie pot ciurkiem. Nie jesteś w stanie przewidzieć kiedy i jak często
to cię napada, ale to jest koszmar. Po drugie huśtawki nastrojów - lepiej nie
będę opisywać, obolałe i wielkie piersi, no i ostatnie: przytyłam straszliwie,
te kilogramy straciłam tak do końca dopiero do 1,5 roku. Gdyby nie myśl, że
celem tych moich męczarni ma być upragniony dzidziuś, nie decydowałabym się na
ten koszmar. Dzisiaj nadal nie mam dzidiusia, ale usłyszałam teraz opinię (w
przeciwieństwie do tej sprzed 3 lat), że endometrioza nie przeszkadza w
zajściu. W międzyczasie trafiłam też do specjalisty od endometriozy, który
stwierdził, że leki które brałam są przeżytkiem ......
Dlatego radzę Ci skonsultować twoją decyzję z innym lekarzem. Poszukam kontaktu
do tego specjalisty od endometriozy.
Nie przejmuj się tym co nawypisywałam, to wszystko da się przeżyć, ale
najwazniejsez to podjąć właściwe leczenie, tak żebys za 2 lata nie usłyszała,
że męczyłas się niepotrzebnie. A w wakacje daj sobie na luz i wróć do tematu we
wrześniu!
Pozdrawiam
aha, brałas kiedyś leki antykoncepcyjne?

Dodam jeszcze jedno do mojej poprzedniej wiadomości: miewam w tym cyklu
uderzenia gorąca. Mam 27 lat, więc raczej to nie menopauza. Czy po spadku bety
miałyście takie objawy jak ten i wyżej opisane?

Pozdrawiam,
Justyna

menopauza
Hejka! Szukam dla mojej mamy lekarstwa, które by jej pomogło lepiej znieść
dolegliwości związane z menopauzą - uderzenia gorąca, huśtawka nastrojów,
itp. Nie chce brać leków hormonalnych... Czy możecie mi coś doradzić?

MENOPAUZA
pani doktor proszę o odpowiedż ile lat po ostatniej miesiączce występuja
objawy typu :poty,drażliwość,uderzenia gorąca - aleksander

Najpierw Diane 35 leczniczo i anty, potem cilest- szybko odstawiony.
Czułam się jak kobieta w czasie menopauzy- uderzenia gorąca itd. Potem długo
harmonet i było ok.
Pozdrawiam
Ewa

Przez trzy lata przyjmowałam TRISEQENS,ze względu na wbudowywanie
wapnia do kości, nie miałam wtedy jeszcze objawów menopauzy.Ponieważ
nie mogłam uzyskać skierowania na badania o ktorych wspomina hiacynta
2,w porozumieniu z lekarzem przestałam przyjmować go od połowy lutego
br.Reakcja organizmu na zaprzestanie przyjmowania w/w leku była
następująca:wstawałam w nocy spocona,kark mokry, nie miałam uderzenia
tak zwanych warów w czasie snu, za to jedząc śniadanie byłam
spocona,jakbym jadła gorący rosół, za chwilę czułam powtarzające się
uczucia ciepła na twarzy.Uczucia ciepła powracały na wieczór po
kolacji.Czułam sie rozdrażniona,tak jakbym wróciła do nadczynności
tarczycy.
Po odstawieniu TRISEQENSU nie pojawiła się miesiączka w następnym
miesiącu.Ucieszyłam się i myślałam,że miesiączkowanie mam za
sobą.Przeliczyłam się.W połowie czerwca wystąpiło
krwawienie.Przeszłam zabieg łyżeczkowania i po trzech tygodniach
pojawiłę sie krwawienie ,ale ze zdwojoną siłą.Nigdy takich krwawień
obfitych nie miałam.Po miesiącu następne obfite krwawienie.Włączono
leki hormonalne, z uwagi na pogrubioną błonę śluzową
macicy.Uważam ,że czas przyjmowania HTZ nie wpłynął na prawidłowy
stan błony wyścielającej macicę.Sądzę, że nie wrócę już do HTZ.
Znajoma przyjmowała w sumie przez 5 lat HTZ.Z sekwencyjnych przeszła
na takie,które nie wywołują krwawienia.Po 5 latach lekarz
zadecydował,aby zaprzestała ,bo 5 lat to wystarczający okres na
HTZ.Po odstawieniu leków dopiero zaczął sie problem z warami i
potami.Uderzenia gorąca były potworne,że lało się potem prawie
ciurkiem.Ale może każdy organizm inaczej reaguje.Na koniec chcę
dodać,że jestem Twoją rówieśnicą.Pozdrawiam Zosia.

Witam!Jezeli chcesz zlikwidowac objawy menopauzy to radze zazywac:1xdziennie
/np.rano /Ligunin -firma oleofarm i pozniej 1 lub 2 tabletki dhea precursor /tj
lek ziolowy/Idealnie likwiduja uderzenia goraca i inne.Bodka60

Menopauza? Za mlodu???? Teraz wszystko jest mozliwe... ale uderzen goraca
jeszcze nie mam... ;))
A tak serio: przebadalam T3 T4 fT3 fT4 i TSH. Tylko T3 nieco obnizony (na
granicy normy)...

malutka tu sa moje wyniki spisane:
www.fertilityfriend.com/home/daria74
Malutka, przede wszystkim kiedy zrobilas te badania, tzn w ktorym dniu cyklu???
Czy masz jakies symptomy typu uderzenia goraca, nadmierne pocenie sie?
Szczerze mowiac malutka jak patrze na te Twoje wyniki to nie chce mi sie
wierzyc!
Ktory dzien cyklu masz dzisiaj? 1 lub 2dc nie? Radze Ci wiec powtorzyc je
koniecznie!!!! Najlepiej w 3 lub 4dc czyli jutro lub pojutrze.
Poza tymi hormonami zrob koniecznie estriadol, prolaktyne i TSH.
Wiem, ze to kosztuje, ale te wyniki ktore masz sa...

FSH powyzej 12 swiadczy o obnizonej rezerwie jajnikowej i jest wiele mlodych
kobiet nawet kolo 20tki, ktore to maja. Praktycznie najlepszy wynik to ok 6 i
rosnie z wiekiem wraz z uzyciem naszych jajeczek, bo przeciez w kazdym cyklu
obumiera i zuzywa sie ich tysiace a rezerwa jest ograniczona.
Taki wynik FSH malutka maja kobiety podczas menopauzy, dlatego powinnas go
powtorzyc, bo wydaje sie wrecz nieprawdopodobny - moze sie pomylili w
laboratorium.
Poza tym jeden wynik o niczym nie swiadczy, bo moze byc tak ze dany cykl jest
zaburzony i wyniki hormonow beda zle.
Co do LH to tez jest duzo za wysoki, ale sam ten hormon ma malo do "gadania",
tylko w polaczeniu z innymi wynikami hormonow daje jakis obraz.
Stosunek LH/FSH w Twoim wypadku oczywiscie wyklucza PCO, tylko jedynie podczas
cyklu owulacyjnego moze swiadczyc o niedomodze lutealnej (czyli mniej niz
10dpo).
Malutka, jak masz jakies pytania wal. W swoim czasie interesowalam sie tym
tematem i czytalam wiele rowniez na stronach wloskich, bo jak wiesz ja mam juz
32lata i tego FSH balam sie strasznie.
Pytaj wiec... (i nie martw sie na zapas ok?)

Ostatni zatrzyk miałam 1 wrzesnia- okresu nadal nie mam. Boje sie,
że weszłam w prawdziwą menopauzę. Mam wszystkie klasyczne objawy:
uderzenia gorąca, bezsenność, kołatanie serca, depresja itp.
Mam 40 lat. Jak myslicie? czy wróci mi jeszcze miesiączka?

Jestem nowa i potrzebuje pomocy
Ciesze sie, ze znalazlam Wasze forum. Oczywiscie jak wszyscy tu mam
prawdopodobnie endometrioze. Pisze prawdopodbnie poniewaz nie mialam
laparoskopii a stwierdzono ja po objawach i usg (torbiel na jajniku 3.5 cm.).
Otoz bylam leczona zastrzykami, ktore w Polsce na pewno maja inna nazwe
(Lupron Depot), ktore wywolaly u mnie sztuczna menopauze.
Czulam sie na tyle paskudnie, ze lekarz musial przerwac leczenie po 2
zastrzykach (oprocz klasycznych uderzen goraca od razu zaczely sie problemy z
pecherzem, oddawaniem moczu, drozdzakami, insomia, depresja i niezsamowitym
bolem glowy, ktory utrzymywal sie ponad miesiac pomimo brania "konskich'
dawek przeciwazpalnych lekow, sterydow i przeciwbolowych srodkow).
A wiec "skorka nie byla wyprawki". Marker Ca 125 negatywny, zupelne
zero...Oprocz tego w ciagu leczenia moje objawy nie ustaly a nawet powiem ze
sie nasilily: ciagly bol jajnika. Ale pomimo bolu cysta znikla zupelnie a
jajnik wrocil do normy.
Lekarz tweirdzi, ze cysta endometrialna nie ginie tak szybko i teraz to on
sam nie wie co to. Co mnie niepokoi to to, ze pomimo ze cysta znila mam caly
czas bol w tym samym miejscu. Mialam tomografie komputerowa, ktora wyszla jak
najbardziej prawidlowa. Nie wiem czy ktoras z Was miala bolesne stosunki. Bo
ja mialam ale nie zawsze, ostatnio bylo dobrze i ostatnio znow .... ale nie w
kazdej pozycji. Dodam ze mam chroniczny stan zapalny pecherza i czeste
zaparcia i wiem, ze tez moga powodowac bolesnosc stosunkow.
Ale chcialabym wiedziec czy ktos ma podobne doswiadczenia i co sadzicie o
moim przypadku? Dodam,ze mam 33 lata i teraz byl pierwszy cykl kiedy
probowalam zajsc w pierwsza ciaze? Czy takie bolesne stosunki je
uniemolzliwiaja? (wiem,ze male implanty moga to powodowac, ale to jest moj
drugi cykl po leczeniu i lekarz twierdzi,ze jezeli byly jakies male to
powinny po 2 dawkach zejsc- okresu nie mialam 4 miesiace).
Jestem w kropce i nie wiem co dalej robic....

Bede wdzieczna za kazdy komentarz i wsparcie.

Kasia