> Kupujesz auto (mowimy o uzywanym) najczesciej za posrednictwem
> notariusza i on zajmuje sie jego przerejestrowaniem. Jest jeszcze opcja tansza
> czyli bez notariusza, tyle np komisy zmuszaja do jego posrednictwa.Pozostaje po
> tem juz wykupienie ubezpieczenia.
Uscisle tylko, ze umowa kupna i sprzedazy musi byc potwierdzona notarialnie, a
opcje masz taka, czy chcesz by notariusz zalatwial inne papierki czy chcesz to
zrobic sam (chodzi o zmiane wlasciciela w systemie).

Niestety (co nastepnie wydluza sprawe) by wyjechac pozniej z kraju potrzebujesz
cos co sie nazywa padron. Taki papierek potwierdzajacy, ze jestes wlascicielem.
Urzad przesyla w przeciagu 2 tygodni na wskazany adres. Formalnie nie musisz go
chyba posiadac jak jezdzisz tylko po Chile, ale policja chilijska przy kontroli
prosila mnie o niego.

· 

> Uscisle tylko, ze umowa kupna i sprzedazy musi byc potwierdzona notarialnie

Oficjalnie nie musi. Obydwie strony podpisuja umowe w obecnosci urzednika i to wystarcza. Inna sprawa, ze tutaj uwielbiaja wprost potwierdzenia notarialne dokumentow wszelkich szczegolnie od obcokrajowcow

Padron (dowod rejestracyjny pojazdu) dostajesz po przerejestrowaniu auta w wydziale transportu. Bez niego nie zrobisz np badania technicznego, a policja tez zawsze chce zerknac. Nam tez wszyscy mowili, ze nie jest potrzebny.

Moja Bella przyjechała z Reichu i miała jednego właściciela, książkę serwisową
i prezentowała naprawdę nienagany stan techniczny.

Co do opłat to należy: zrobić i opłacić tłumaczenia, opłacić: akcyzę, opłatę
ekologiczną, kartę pojazdu, tablice rejestracyjne i dowód, opłatę w urzędzie
skarbowym (to by było chyba na tyle ale mogłem coś przeoczyć).
Oczywiście łącznie cała kwota najbardziej zależna jest od ceny zakupu auta
wpisanej w umowie kupna-sprzedaży - od jej wielkości nalezy zapłacić akcyzę i
tak np. akcyza za alfę z 99' rocznika wyności 65% ceny na umowie.

Tajemnicą poliszynela jest, że handlaże zaniżają ceną do bardzo niskich kwot i
wtedy łączne opłaty kszatłtują się na poziomie nie większym niż 1500zł.

max944 napisał:

> Wygląda ładnie ale jest do opłat , czyli po pierwsze podpisujesz ,,niezbyt
> pewne papiery", wszystko bierzesz na siebie i jak np. okaże się kradziona, ma
>
> zastaw bankowy itp. to będzie twój całkowity problem bo w papierach będziesz
> ty a nie ten co ją sprowadził . pozdro

Przesada - pamiętaj, że każde auto sprowadzone do Polski, które chcesz
zarejestrować musi mieć komplet dokumentów a dokładniej tzw. Brief oraz
zaświadczenie z niemieckiego urzędu o wyrejestrowaniu auta (przeważne kartka
wpięta wewnątrz Brief'u) oraz umowę kupna-sprzedaży lub F-VAT. Oczywiście, te
dokumenty można fałszować ale takie praktyki szybko wychodzą na jaw. To co
napisałeś to teoria spiskowa, w żaden sposób nie potwierdzona rzeczywistością.
Jeżeli dokumantacja samochodu jest w porządku to nie ma się nad czym zastanawiać
i jeżeli auto odpowiada przyszłemu właścicielowi negocjować cenę i brać i
cieszyć się, czego przyszłym właścicielom życzę :)

· 

Jest tylko jeden mały figiel, ale on dotyczy wszystkich umów w
których zapisane jest ,że "koszty podatku pokrywa
kupujący".Chodzi o to ,że ten zapis jest całkowicie martwy.Rok
temu sprzedałem auto ,a w kwietniu tego roku dowiedziałem się że
nowy własciciel go nie zarejestrował, ani nie zapłacił owego
podatku.Pani w urzędzie skarbowym powiedziała ,że jeśli on nie
zapłacił, to ja muszę to zrobić mimo ,że w umowie kupna-
sprzedaży była rzeczona klauzula.Nie pozostało mi nic innego jak
zapłacić (z odsetkami ,oczywiście) podatek.

Jak handlarze sprzedają auta ?
Jadąc w Niedzielę w okolicach giełdy można zobaczyć tzw."machaczy" to
handlarze, którzy kupują od klienta przed giełdą samochód i sprzedają na tej
samej giełdzie.

Kiedyś była tylko umowa kupna sprzedaży i przekazanie kasy.

Teraz dochodzi druk bodajże PCC 1, jak oni to robią???? Przecież w życiu nie
kupiłbym pojazdu od Malinowskiego jak w dokumentach jest Kowalski!!!.

W dodatku przecież trzeba płacić podatki jeżeli sprzedaje się coś co się
kupiło i sprzedaje przed upływem pół roku!

Kto wie jak wygląda ten mechanizm?

ile czasu mozna jeździć na umowę kupna
proszę o informację przez jaki okres czasu mogę jeżdzić na umowę kupna-
sprzedaży i jakie kroki podjąć dalej tzn.urząd skrbowy czy wydział
komunikacji, skąd urząd skarbowy bierze warość auta do obliczenia podatku, a
co jeżeli kupuję od rodziny (taniej niż na giełdzie)

Gość portalu: marek napisał(a):

> proszę o informację przez jaki okres czasu mogę jeżdzić na umowę kupna-
> sprzedaży i jakie kroki podjąć dalej tzn.urząd skrbowy czy wydział
> komunikacji, skąd urząd skarbowy bierze warość auta do obliczenia podatku, a
> co jeżeli kupuję od rodziny (taniej niż na giełdzie)

Masz 14 dni na zarejestrowanie umowy w US używając druczka PCC-1. wartość
biorą z katalogów Eurotaxu - jeżeli masz samochód do 10 lat najlepiej wpisz do
umowy wartość zbliżoną do katlogowej. Pamiętaj, to jest Twoja deklaracja, US ma
3 lata na zweryfikowanie i ewentualne podniesienie wartości samochodu, łącznie
z karnymi odsetkami! Na przerejestrowanie masz 30 dni od daty podpisania umowy.
Jeżeli samochódpochodzi spoza kompetencji terytorialnej Twojego wydziału
komunikacji dostaniesz na miesiąc tymczasowe blachy a dopiero potem stałe,
jeżeli samochód jest zarejestrowany w Twoim wydziale komunikacji nie musisz
zmieniać białych tablic, tylko czarne na białe.

Jak się przeprowadzasz i w ślad za tym przerejestrowujesz SWÓJ samochód, też
Cię łupią za tymczasowe a potem za stałe!

Pozdrawiam,
vwdoka

Jak najkorzystniej w rodzinie przerejestrowac?
Mam pytanie szybkie. Sorry jesli ten watek juz byl.
W jaki sposob najkorzystniej przerejestrowac samochod w ramach rodziny?
Chodzi o przeniesienie wlasnosci glownie z uwagi na OC. Da sie jakos bez
oplat? A jesli nie, to jak? Darowizna? Zwykla umowa kupna/sprzedazy?
Auto warte ok. 12 kPLN.

Kupno-sprzedaz czy darowizna- jak lepiej?
Witam,

Na pewno juz ktos z Szanownych Grupowiczow "przerabial" przerejestrowanie
auta w rodzinie (np. z ojca na syna). Chodzi o to co bardziej sie oplaca:
1. Spisac umowe kupna sprzedazy.
2. Umowe darowizny.
Nie moge znalezc informacji czy/kiedy darowniza moze byc korzystniejsza niz
kupno/sprzedaz oraz jakie dokumenty sa wymagane w przypadku darowizny.
Jesli ktos moglby pomoc albo wiedzialby gdzie w Internecie szukac informacji
na ten temat to bylbym wdzieczny.

Pozdrawiam,

Marcin

wspolwlasciciel auta, jak to zrobic?
Jak mam skonstruowac umowe kupna-sprzedazy samochodu, ktory kupuje na
współwłasność z moim ojcem, tak, żeby nie było problemu z Wydz. Komunik. i
Urz. Skarbowym?

1. wymieniam nas dwóch jako "kupującego"?
2. Wpisuje tam już słowo "współwłaściciel"?
3. Musze określić procentowy udział w wartości samochodu współwłascicieli?

Zmieniłem auto pod koniec zeszłego roku. Wydawało mi się że mam wszystko,
czyli umowę kupna sprzedaży oraz wszelkie dane sprzedającego włącznie z NIPem
itp. Zgłaszając się w Skarbówce nie przypuszczałem, że trzeba przy zakupie
auta wypełnić szczegółowy formularz, w którym w jednej z rubruk pojawiają się
imiona rodziców sprzedającego!!! Po co komu takie dane, pomijam że mając NIP
skarbówka wie o delikwencie wszystko, ale co tam. Podpisy pod drukami dałem
sam imiona wpisałem właściwe bo udało mi się dodzwonić do poprzedniego
właściciela, inaczej bym strzelał, tego i tak nikt nie sprawdza. Najlepsze, że
gdyby sprzedający w międzyczasie przeniósł się na tamten świat to też
czekałoby mnie postępowanie spadkowe. TERAZ POLSKA!

Gość portalu: marco napisał(a):

> W związku z tym mam pytania:
> - Czy na umowie kupna pojazdu muszą być podane dane
wszystkich tych trzech
> wymienionych osób: czyli moje, mojej żony i mojej matki
a jeżeli tak czy ma
> znaczenie kolejność ich zamieszczenia w umowie ?
> Czy wystarczą tylko moje dane, a dane pozostałych osób
mogę podać przy
> rejestracji auta i w urzędzie skarbowym na PIT ?

Tak, muszą być wymienione, bo jeśli będzie tylko jedna,
to ona z umowy stanie się włascicielem 100% pojazdu i
późniejsze nabycie części własności przez inne osoby
będzie musiało mieć inną podstawę (następna sprzedaż,
darowizna). Dane muszą być wszystkich (zarówno na umowie
jak i na PCC-1) Kolejność znaczenia nie ma - w dowodzie
na 1. mcu będzie ten, kto będzie rejestrował.

> Czy moja matka może być na pierwszym miejscu w dowodzie
mimo, iż nie posiada
> prawa jazdy?

Nie ma ograniczenia prawa nabywania pojazdów przez
nie-kierowców (osoby prawne nie mają praw jazdy, a czasem
mają dość pokaźną flotę samochodów). Natomiast dowiedz
się jak taką sytuację potraktuje ubezpieczyciel - zwykle
stawki są uzależnione od czasokresu posiadania prawa jazdy.

Gość portalu: mada napisał(a):

> Chcę kupić używane auto. Czy mam się liczyć z jakimiś opłatami (podatek?), z
> jakimiś dodatkowymi kosztami?
> Poradźcie, bo jestem zielona w tym temacie.
Mada proszę!!! W Y S Z U K I W A R K A!!!!!!!!!!!!!
Sam odpowiadałem na pytanie już pewnie ze 3 razy, ale skoro kobieta pyta...
Ale już ostatni raz...
Możliwości są dwie:
1, Kupujesz samochód od osoby prywatnej. Umowa cywilna kupna-sprzedaży (do
ściągnięcia z netu jest milion wzorów), którą podpisujesz ze sprzedającym i do
tego druk PCC1 (do ściągnięcia z netu). Piszecie umowę i wypełniacie druk. W
przypadku, gdy stron w umowie jest więcej niż dwie (auto zarejestrowane na
dwie osoby lub Ty chcesz kupić samochód do spółki z np. ojcem) konieczny jest
również druk PCC1A. Później udajesz się do właściwego dla siebie Urzędu
Skarbowego i opłacasz podatek od umów cywilno - prawnych w wysokości 2%
wartości auta wg. odpowiednich tabelek w US. Jeżeli cena na umowie jest niższa
a to się często zdarza to potrzebujesz również wyceny rzeczoznawcy na piśmie
by zapłacić niższy podatek (tzn. 2% od niższej kwoty). Jeżeli Twoim zdaniem
nie warto zawracać sobie głowy wyceną to pani w US naliczy Ci podatek wg.
wspomnianej tabelki. Później do Wydziału Komunikacji i tam ok. 160 pln.
2, Kupujesz samochód od firmy, komisu itp. na fakturę VAT. Idziesz do Wydziału
Komunikacji i tam ok. 160 pln.
Później ubezpieczenie i w drogę. I prawdziwe koszty dopiero się zaczynają. Ale
skoro kupujesz auto to pewnie wiesz co czynisz...
pzdr. zenek

pytanie - sprzedaż auta firmowego i podatek
Witam

jeśli sprzedaję samochód zarejestrowany na firmę to wystawiam kupującemu
(osoba fizyczna nie prowadzaca dział. gospodarczej) tylko fakturę i nie ma
umowy kupna-sprzedaży? czy osoba kupująca płaci podatek 2% (dawną opłatę
skarbową)? czy też jedyny podatek to mój dochodowy (ewentualnie, w zaleznosi
od ceny i wartosci ksiegowej auta)? Czy kupującemu do rejestracji samochodu
wystarczy faktura vat?

Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi,

Piotr

Gość portalu: pm2000 napisał(a):

> Witam
>
> jeśli sprzedaję samochód zarejestrowany na firmę to wystawiam kupującemu
> (osoba fizyczna nie prowadzaca dział. gospodarczej) tylko fakturę i nie ma
> umowy kupna-sprzedaży? czy osoba kupująca płaci podatek 2% (dawną opłatę
> skarbową)? czy też jedyny podatek to mój dochodowy (ewentualnie, w zaleznosi
> od ceny i wartosci ksiegowej auta)? Czy kupującemu do rejestracji samochodu
> wystarczy faktura vat?
>
> Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi,
>
> Piotr

Nie ma umowy kupna-sprzedaży i nie ma 2% podatku od czynności cywilno-prawnej.
Wartość sprzedanego samochodu jest dla firmy dochodem, od którego należy
zapłacić podatek dochodowy i naturalnie doliczyć 22% podatku VAT, który również
wypada zapłacić. Jeśli to był samochód osobowy zakupiony na firmę, nie dolicza
się podatku VAT. Faktura jest wystarczająca kupującemu do rejestracji. Jeśli to
jest "ciężarówka" to potrzebny kupującemu do rejestracji będzie też wyciąg ze
świadectwa homologacji.
Nie ma tu zastrzeżeń co do kwestii "wartość księgowa a wartość rynkowa"
przynajmniej ja się z tym nie spotkałem).

Gość portalu: zenon77 napisał(a):

> Witam.
> Temat rzeczywiście wraca jak bumerang przynajmniej raz w miesiącu...
> 1, ubezpieczyciel - tak, trzeba go powiadomić i nawet warto, bo
> niewykorzystana część składki pomniejszona o opłaty manipulacyjne jest do
> zwrotu.
> 2, Wydział Komunikacji - niby jest taki obowiązek, ale... Ja swój zgłosiłem
> (wypełnie się tylko formularz) jak rejestrowałem nowe auto. Praktycznie
> samochód zostaje wyrejestrowany bez Twojego udziału, jak tylko ktoś zechce go
> zarejestrować gdzieś w Polsce...

Ubezpieczyciele wymagają wpisu o wyrejestrowaniu w WK.
Najpierw idziesz do WydźKom,wypełniasz kwitek,na umowie kupna-sprzedaży Pani
wali ci pieczątkę i z tym idziesz do ubezpieczyciela.

"Ubezpieczyciele wymagają wpisu o wyrejestrowaniu w WK.
Najpierw idziesz do WydźKom,wypełniasz kwitek,na umowie kupna-sprzedaży Pani
wali ci pieczątkę i z tym idziesz do ubezpieczyciela."
Cześć.
Z tym wymaganiem, to zależy jak się trafi. Wydaje mi się, że jest to
regulowane przez wewnętrzne przepisy firmy ubezpieczeniowej. A najwięcej
zależy pewnie od humoru agenta. Z pewnością dużo zależy od humoru pani w Wydz.
Komunikacji. Brak jest dokładnych rozporządzeń i w niektórych urzędach mozna
zarejestrować auto kupione na umowę kupna - sprzedaży bez pieczątki Urzędu
Skarbowego poświadczającej wpłacenie należności z tytułu PCC (np. Wydz.
Komunikacji Warszawa Targówek), a w innych jest to niemożliwe (np. Starostwo
Powiatowe w Białymstoku)
pzdr.

Gość portalu: kixx. napisał(a):

> Nie,niestety musisz sprzedać po wartości rynkowej minus VAT

Jest i na to rada. W umowie kupna- sprzedazy umieszczasz powody, dla ktorych
wartosc rynkowa auta jest taka mala: duzy przebieg, wgniecenia karoserii i
uszkodzenia lakieru, lyse opony... im bardziej niesprawdzalne, tym lepiej. I
niech US udowadnia, ze to nieprawda.

Umowa kupna/sprzedazy.

Niejeden w Niemczech zarejestrowany samochod przeprowadzalam do Belgi, Holandi,
Wloch - zaden z nich nie zostal wyrejestrowany ostatecznie tzn. dokumenty auta
uniewaznione przez urzad komunikacji bo ostatecznie wyrejestrowany w jednym
kraju UE nie mozna zarejestrowac w innym kraju UE.
Samochod zostaje u klienta
tablice i dokumenty potrzebne sa do wyrejestrowania po czym dokumenty posyla
sie klientowi zeby mogl auto u siebie zarejestrowac.

A czy MUSISZ na umowie kupna-sprzedazy pisac, ze to wrak? To znaczy jezeli tak
napiszesz to zapewniam Cie, ze chetni sie NIE znajda. Caly urok
tej "transakcji" polega na tym, ze w najgorszym przypadku, sprzedajesz auto po
wypadku. Nie wrak! W najgorszym (dla kupujacego) wypadku urzad skarbowy
zakwestionuje kwote zakupu i kaze zaplacic nabywcy podatek od wartosci rynkowej
samochodu (2% wartosci).

Swoja droga ubezpieczyciele znaja "czarny rynek" - auto zostalo wycenione tak,
zebys mogla zarobic na jego odsprzedazy "na papiery"... Zuchy!

jesli mozna,to prosze jeszcze raz o wyjasnienie procedury. Kupuje auto od
Niemca albo w jakims komisie, jest ono wyrejestrowane, mam umowe kupna-
sprzedazy. W takim razie to on wykupuje te tablice? Czy przejezdzam tak jakby
auto bylo tymczasowo zarejestrowane na niego, a z umowy "korzystam" dopiero w
kraju?

PS. Sebog - przykro mi, ale nie jestes w stanie mnie obrazic

Markus nie badz dzieckiem!!Jak kupisz auto niezarejestrowane to masz do
wyboru dokladnie 3 mozliwosci.
1:Wykupic tablice celne (sa drogie ale jestes niezalezny od nikogo)
2:Poprosic sprzedawcy ktory jest zameldowany w niemczech(np ja)zeby ci wykupil
tymczasowe tablice rejestracyjne na 5 dni(z zoltym paskiem w rogu)koszt okolo
100 euro.Wprawdzie auto bedzie zarejestrowane na tego niemca ale sa to
tablice wlasnie tylko i wylacznie do przeprowadzania auta z miasta A do
miasta B i kto stoi w dowodzie rejestracyjnym nie ma znaczenia.Bo TY masz
umowe kupna-sprzedazy w ktorej wlasnie stoi ten tymczasowy nr rejestracyjny.
kiedys mozna bylo kupic auto zarejstrowane normaklnie ale od kiedy polacy i
inni z innych krajow wlasnie tych aut potem nie wymeldowywali i jezdzili na
rejestracji poprzedniego wlasciciela ,nikt juz ci tak auta tu nie sprzeda.
3:Przewiezsc auto na przyczepie :))
Mysle ze cie zadowolilem.. jak chesz jeszcze cos wiedziec pisz:) i pytaj
sie ..bo kto pyta..nie bladzi:))

-------prosba do MARIOML---------
" Polonez Coupe, nie był seryjnie produkowany ? Niemożliwe, mój sąsiad miał
> takiego, koloru groszkowego i kupił go w "sklepie""
Mozliwe ze juz zauwazyles...iz szukam takiego modelu poloneza(interesuje mnie
rowniez historia tego auta) i bylbym ci bardzo wdzieczny gdybys udzielil mi
jakichkolwiek informacji na temat tegoz samochodu...tzn gdzie go widywales,czy
masz moze jakis kontakt z wlascicielem obecnym(jesli nie to z poprzednim)?Czy
jestes jakas szansa dotarcia do osoby ktora obecnie go uzytkuje?Np poprzez umowe
kupna sprzedazy...czy moglbys mi pomoc w tej sprawie?Naprawde bylbym ci bardzo
wdzieczny o jakiekolwiek informacje.
P.S.Czy mozna z toba sie skontaktowac on-line??
Pozdrawiam Mateusz z Wroclawia.

Witam.Musisz /cie posiadać duży brief,umowe kupna-sprzedaży,wykupić tablice
celne z ubezpieczeniem,auto musi być wyrejstrowane w niemczech,musi mieć tuv
(badanie techniczne).Co do opłat należy się zmieścić w tzw shwackeliste
(odpowiednik polskiego eurotaxu)Tolerancja błędu w dół 10% celnik tą stawke
musi uznać.Jak się nie zmieścisz to lipa.Bierze z eurotaxu.Nie wiem jakie auto
chcesz dlatego nic nie podpowiem.Aha do urzędu celnego w miejscu zamieszkania
musisz przynieść te dokumenty przetłumaczone u tłumacza przysięgłego.Nie wiem
może o czymś zapomniałem troche jest tych papierków:)))Pozdrawiam.

No uprzedzilas mnie joasiu.dzis tez dzwonilem i jak juz wczoraj pisalem
ubezpieczeniem tablic celnych zajmuje sie tylko ADAC i to kosztuje wlasnie
80 Euro:)).do tego tablice i oplaty w wydziale komunikacji drugie 100
euro ..Tu jesdnak musze ci powiedziec joasiu ze stzrelilas byka z tym
stwierdzeniem ze nie trzeba wpisywac auta w dowodzie na zolte tablice:))jak
najbardziej trzeba i sa wydawane tylko na auto na ktore chcesz je
miec.Musisz pokazac Kraftfahrzeugbrief i dowod osobisty kotku:))Inaczej by
prztciez raz na 5 dni wykupili i jazdzili 10 autami na tych samych tablicach!!
Ja jak firma mam czerwone i nie poterzebuje isc za kazdym razem do wydzialu
komunikacji tylko wpisuje dany pojazd ktory chce przemiescic z punktu A do
punku B w ksiazeczke rejestracyjna.Ubezpieczenie za te tablice place nonstop
czy jezdze czy nie.Ale to dostanie tylko zameldowana firma w niemczech.Na
zoltych moze kazdy jechac.Po to sa te tablice zeby sprzedawca mogl spokojnie i
bez bania sie oszustwa sprzedac auto a kupiec dojechac nim do domu.Po 5
dniach wygasa ubezpieczenie i sprzedaca ma sprawe z glowy.Takze ma ja z
glowy w momencie sprzedania auta.wtedy ubezpieczenie tego auto przechodzi
automatycznie na kupca.Trzeba tylko godzine i date sprzedazy(/przekazu
auta ) napisac w umowie kupno-sprzedaz.Jechac moze kazdy ..nawet Polak!!:)))
Mysle ze tym razem to by bylo juz wszysto wyjasnione.

Gość portalu: alex napisał(a):

> motoryzacja.interia.pl/news?inf=496010

W powyższym artykule wymienia się następujące dokumenty potrzebne przy imporcie
auta:

1. dokument potwierdzający prawo własności
2. deklarację wartości pojazdu
3. aktualne świadectwo o homologacji wydane zgodnie ze wspólnotową procedurą

Czy chodzi tu konkretnie (W PRZYPADKU NIEMIEC) o

1. FAHRZEUGBRIEF z odpowiednim wpisem nowego właściciela ?
2. UMOWA KUPNA / SPRZEDAZY ?
3. ????? (co to jest ???)

MOGE PRZYJECHAĆ DO POLSKI NA NIEMIECKICH TABLICACH
Chodzi mi o to że jak sobie np kupię auto w niemczech po 1 maja to czy muszę
go przerejestrowywać na celne tablice a tym samym ubezpieczać go tam na
miesiąc? Czy mogę po prostu przyjechać na ubezpieczeniu sprzedającego z jego
tablicami, dowodem i umową kupna-sprzedaży w kieszeni?

Ewentualnie ile to może kosztować? Bo mam na oku 2 fajne fury (VW Polo GT `89
za 350eur i Opel Corsa `90 za 200eur)

Plizzzz pomóżcie

WZOR UMOWY(do saxo i nie tylko)
prosze o dobry wzor umowy kupna -sprzedarzy (dwujezyczny niem-pol ).Czy
wymagane jest przy rejestracji potwierdzenie pochodzenia auta z UE,jesli tak
to gdzie sie takie zasw zalatwia np na auto 10-letnie kupujac je od osoby na
umowe cywilno-prawna. czy wystarczy ze sama umowa jest zawarta w kraju unii
np.niemczech ?

Nie chodzi tylko ze placi za kazdy dzien ubezpieczenia - to dalo by sie
zalatwic placac sprzedajacemu te pare Euro.
Problem w tym ze jak spowodujesz wypadek to straci czesc rabatu i bedzie pare
nastepnych lat wiecej placil za ubezpieczenie swojego auta.
No i sprawa wyrejestrowania - dlaczego obcy czlowiek i do tego cudzoziemiec ma
komus na slowo uwierzyc ze wyrejestruje auto jak tylko nim do domu dojedzie
a co jak bedzie jezdzil pare miesiecy na tych "starych" numerach.

Tez kiedys z wygodnictwa uwierzylam facetowi (niemcowi)ktory kupil moj samochod
ze nastepnego dnia go przerejestruje.
2 dni mial wylaczona komorke - chcialam zapytac czy przerejestrowal - a na
trzeci dzien dowiedzialam sie w urzedzie komunikacji ze auto jeszcze nie
przerejestrowane.
A wiec szybko z umowa kupno/sprzedaz na policje - tam tylko glowami
pokiwali "...jak Pani mogla..." - w ciagu paru godzin auto znalezli i
zabezpieczyli.
Dlaczego poszlam na policje - jakby samochodu uzyto w celach przestepczych i
ktos zapamietalby rejestracje to nie tylko przed policja ale nawet przed sadem
musialabym sie tlumaczyc ze nie mam z tymi przestepcymi nic wspolnego.

W ostatnim numerze "AŚ" jest opisany identyczny przypadek, redakcja zaleca
spisanie umowy kupna/sprzedaży na niską kwotę (sprzedający może żadać dowolnej
kwoty za swoją własność- to jego indywidualna sprawa ile zażąda i nikt nie ma
prawa w to ingerować). Będzie mniej "biegania" po urzędach, a akcyzę naliczą Ci
od kwoty, która będzie widniała w w/w umowie. Pamiętać należy o tym, że
wszystko musi się zgadzać (kwota za jaką zostało sprzedane auto) z dokumentami
jakie przedstawi w swoim urzędzie sprzedający.

Jeżeli wartość auta wynosi 3000€ to spisz umowę na 200€, zapłacisz w urzędzie
630,50PLN(200€x65%=130€ 130€x4,85PLN= 630,50PLN). Za parę złotych (w stosunku
do wartości auta) będziesz miał problem z głowy.

zmiana???
Sluchajcie powiedzcie jak to jest-wszsyscy cos mowia ale nikt nie wie dokladnie
jak i od kiedy maja sie zmienic przepisy odnosnie sprowadzanych aut(na tyle ze
przestanie sie to oplacac w przypadku aut starszych).Ponoc nadal ma pozostac
akcyza od ceny umowy kupna - sprzedazy ale pierwsza rejstracja uat np. 10
letniego ma kosztowac na tyle duzo ze interes sie nie oplaci??? Kiedy ma sie to
zmienic i jak ma to wygladac?

Umowa kupno/sprzedaz niemiecki urzed komunikacji nie interesujw tz. moze byc od
razu na Ciebie.
zeby dostac tablice wywowe potrzebujesz
- paszport
- ubezpieczenie
- Fahrzeugbrief (=Karta pojazdu)
- Abmeldebeschinigung (potwierdzenie wymeldowania)
jak nie jest jeszcze wyrejestrowane to: dowod rejestracyjny i stare tablice
- zaswiadczenie TÜV/AU

Ubezpieczenie musi byc na osobe ktora wykupuje /rejestruje auto na tablice
wywozowe

Pytanko
Hmmm przeczytanie poprzednich pytań i odpowiedzi na mnie, bardzo mi pomogło. Jednak nie rozjaśniło wszystkiego. Czy umowa kupna-sprzedaży z Niemcem może być sporządzona w języku polskim? (mniejsze koszty). Właśnie się dowiedziałam,ze przyjeżdża znajomy z Niemiec i chce przywieźć ze sobą auto, przyjeżdża na 7 dni, obawiam się że nie zdąży go sprzedać w ciągu 7 dni, więc chce żebym ja kupiłam samochód (sporządzimy umowę kupna sprzedaży w języku polskim), płacę akcyzę robię przegląd, załatwiam zaświadczenie w US i???? chcę go dalej sprzedać, więc czy przed rejestracją mogę sporządzić kolejną umowę kupna-sprzedaży, i chyba w takim przypadku muszę zapłacić podatek? bardzo proszę o odpowiedzieć, oczywiście w poniedziałek zadzwonię do odpowiednich urzędów, żeby się wszystkiego dowiedzieć..., jakie dokumenty muszę przekazać kolejnemu nabywcy? z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi

Co zrobić jak nie mam umowy kupna-sprzedaży ( auto kupione od handlarza w
Polsce ) oczywiscie taką umowe można spreparować jednak co wpisać w miejscu
numer rejestracyjny? Ostatnia osoba z briefu nie zgadza się z osobą na dowodzie
od żółtych blach?

Dzieki za pomoc

SPROWADZONE AUO - US ?
HEJ
POWIEDŹCIE JEŻELI SPROWADZĘ AUTO KUPIONE NA SIEBIE PRZYWIEZIONE NA CELNYCH
REJ. I BĘDĘ CHCIAŁ SPRZEDAĆ JAKIE KOSZTY MUSZĘ PONIEŚĆ ( ILE ZAPŁACIĆ DO
URZĘDU SKARBOWEGO )
CZY ZANIZA SIĘ W POLSCE UMOWĘ KUPNA - SPRZEDAŻY ???
CZY PO UPŁYWIE WYGAŚNIĘCIA TABLIC CELNYCH MUSZĘ REJESTROWAĆ WÓZ NA SIEBIE
CZY US MOŻE KWESTIONOWAĆ JEŻELI PRZYWOZIŁBYM KILKA AUT NIE MAJĄC FIRMY I ZA
GRANICĄ MUSZĘ KUPOWAĆ AUTO NA SIEBIE
DZIĘKI ZA ODP.

policja zabrala
Prosz o porade jakie podjac kroki w sytuacji kiedy Policja podczas kontroli
stwierdzila ze auto ktorym jechalem /teoretycznie juz moje/ jest
po "przeszczepie" nie jest kradzione(jestem w trakcie zakupu tzn zaplacilem
juz cala kwote w ratach wlascicielowi na co zostala sporzadzona przedwstepna
umowa ale jeszcze nie podpisalismy umowy wlasciwej kupna/sprzedazy i
przerejetrowania).
Auto zostalo zatrzymane przez Policje /ja wrocilem taxi do domu/. Prosze o
rade i informacje co robic i jakie mam szanse na odzyskanie auta lub
pieniedzy od wlasciciela. Bede bardzo zobowiazany za kazda porade /na forum
badz na e-mail: interrossi@o2.pl lub showbusiness@o2.pl . Z gory dziekuje i
pozdrawiam

Gość portalu: mr napisał(a):

> Prosz o porade jakie podjac kroki w sytuacji kiedy Policja podczas kontroli
> stwierdzila ze auto ktorym jechalem /teoretycznie juz moje/ jest
> po "przeszczepie" nie jest kradzione(jestem w trakcie zakupu tzn zaplacilem
> juz cala kwote w ratach wlascicielowi na co zostala sporzadzona przedwstepna
> umowa ale jeszcze nie podpisalismy umowy wlasciwej kupna/sprzedazy i
> przerejetrowania).
> Auto zostalo zatrzymane przez Policje /ja wrocilem taxi do domu/. Prosze o
> rade i informacje co robic i jakie mam szanse na odzyskanie auta lub
> pieniedzy od wlasciciela. Bede bardzo zobowiazany za kazda porade /na forum
> badz na e-mail: interrossi@o2.pl lub showbusiness@o2.pl . Z gory dziekuje i
> pozdrawiam

Co zabrała?Thalię dziadzia(i)?Nie ten wątek.

Policja zabrala auto
Prosz o porade jakie podjac kroki w sytuacji kiedy Policja podczas kontroli
stwierdzila ze auto ktorym jechalem /teoretycznie juz moje/ jest
po "przeszczepie" nie jest kradzione(jestem w trakcie zakupu tzn zaplacilem
juz cala kwote w ratach wlascicielowi na co zostala sporzadzona przedwstepna
umowa ale jeszcze nie podpisalismy umowy wlasciwej kupna/sprzedazy i
przerejetrowania).
Auto zostalo zatrzymane przez Policje /ja wrocilem taxi do domu/. Prosze o
rade i informacje co robic i jakie mam szanse na odzyskanie auta lub
pieniedzy od wlasciciela. Bede bardzo zobowiazany za kazda porade /na forum
badz na e-mail: interrossi@o2.pl lub showbusiness@o2.pl . Z gory dziekuje i
pozdrawiam

Współwłaściciel - PILNE
Proszę o pomoc
Czy jeżeli w dowodzie rejestracyjnym jest wbity współwłaściciel
musi on być wymieniony na umowie kupna-sprzedaży?
Czy nie będzie problemów z rejestracją auta jeżeli umowę zawarł
tylko właściciel?
Proszę pilnie o pomoc
Gosia

Najlepiej byłoby, gdyby samochód został zarejestrowany na znajomego, a ty
wpisany byłbyś jako współwłaściciel. Kiedy ja tak robiłem z moim ojcem,
urzednik powiedział, że żeby mógł mnie wpisać, musze figurować na umowie
kupna.Z tobą będzie o tyle kiepsko,że formalności celne są tylko na Ciebie Może
w twoim wydziale komunikacji nie będą jednak tego wymagać,wystarczy,że
przyjdziecie razem,złożycie jakąś deklarację i cześć,ale to najlepiej sprawdzić
u źródła.Idź do WK, poszukaj kogoś,kto wyda Ci się kompetentny(z tym może być
problem!) i powiedz,w czym rzecz.A najlepiej spytaj kilku osób,bo wersje mogą
być różne,jak to w urzędach :-/ W najgorszym wypadku konieczna będzie nowa
umowa kupna-sprzedaży,a więc i może nowe tablice,dowód itp., a wtedy cała
operacja będzie nieopłacalna. I jeszcze jedno. Jako 24-latek kwalifikujesz się
do grupy "niebezpiecznych", co oznacza zwyżkę skłądki,zwykle jakieś 25%-30%
Jeśli twój kumpel ma 50% zniżki,a OC będzie kosztować powiedzmy 1000, to
policzą to zapewne tak(mnie tak liczyło zawsze PZU): 1000+25%=1250-50%=625
Policz sobie dokładnie koszty zawczasu,bo w przypadku półrocznej eksploatacji
może to wszystko być niewarte zachodu!Aha,zawsze możesz wykupić roczną polisę,z
opcją spłaty na dwie raty i przed upływem terminu,wypowiedzieć umowę.Jeśli
sprzedasz auto,nikt w "PZU" nie będzie się czepiał. To tyle z moich
doświadczeń. Życzę powodzenia!

Ubezpieczenie OC i wydanie dowodu rejestracyjnego.
Czy to prawda że jeżeli będę miał własne OC (spisane na podstawie
umowy kupna - sprzedaży) to od razu dostanę twardy dowód rejestracyjny?
Nawet jeżeli auto ma czarne tablice i jest z innego miasta
(to samo województwo)?
Bardzo proszę o podpowiedź bo nie wiem czy jeździć na starym OC czy już kupić własne.
Gosia.

Kupno auta z drugiej ręki
Kupuje jutro używany samochód. Jakie formalności mnie czekają? Ze sprzedającym tylko umowa kupna-sprzedaży czy coś jeszcze? Bo chyba coś jest potrzebne gdyby gość chciał odzyskać część swojego OC?

A jak to załatwię to do urzędu tylko zarejestrować?

"W ciągu 5 dni od dnia nabycia samochodu, jego właściciel będzie zobowiązany
złożyć deklarację uproszczoną do właściwego urzędu celnego oraz dokonać zapłaty
akcyzy ..."

Ja to rozumiem jako 5 dni od daty umowy kupna/sprzedazy
no ale co do daty bedziesz pewno mogla sie dogadac ze sprzedajacym.
Jak niechcesz jezdzic po Niemczech tym autem to nic nie musisz robic po za
zaparkowaniem go na terenie prywatnym.
Przed wyjazdem z Niemiec wykupisz tablice wywozowe (= 150 Euro) wazne 14 dni
i jedziesz na nich do Polski.

Powtorka z Mehewertsteuer
Bardzo prosze o konkretna odpowiedz i zarazem pomoc:-)))
Moje pytanie dotyczy kupna i pozniejszej sprzedazy auta na terenie Niemiec!
Tak wiec auto zostalo kupione przez firme (wartosc brutto) po czym
Mehewertsteuer zostal zwrocony firmie!Aktualnie firma chce sprzedac samochod:
1)Jesli auto zostanie sprzedane innej firmie musi zostac wystawiony rachunek
i firma sprzedajaca auto musi odpowadzic Mehewertsteuer do panstwa a firma
kupujaca odzyska go. Mam nadzieje ze dobrze pisze...
2)Chcialbym wiedziec co sie dzieje kiedy auto zostaje sprzedane osobie
prywatnej? Jesli bedzie sporzadzona tylko umowa (bez rachunku) to czy firma
tez musi odpowadzic Mehrwertsteuer?
3) Czy to prawda ze istnieje przepis,ktory mowi ze w sytuacji kiedy firma
(bez wzgledu na rodzaj prowadzonej dzialalnosci) sprzedaja samochod osobie
prywatnej to musi zagwarantowac 2-letnia gwarancje?

Bardzo prosze o wyjasnienie moich watpliwosci.
Pozdrawiam Adam

najwioęcej stracą producenci nowych aut i mimo wszystko posiadacze właśnie
samochodów ok.10 letnich kupionych w Polsce.jeśli monister finansów nie
wprowadzi jakiś barier (typu opłata za rejestację takiego Auta np. 5000 zł lub
60 % wartości rynkowej) to sami będziemy wpierd...... ten szajs który
sprowadzimy do POlski.Niedawno przy płaceniu podatku z tytułu umowy kupna
sprzedaży samochodu Pani w US kwotę wyliczała z książki Eurotax, WIĘC I MOŻE
TERAZ WRÓCIC DO TEGO przy obliczaniu stawek za pierwszą rejestrację używanego
samochodu, a tego Unia nam nie może zabronić!

przepisywanie umów kupna auta sprowadzanego z ue
kto przepisywał umowe kupna-sprzedazy auta sprowadzonego z niemiec?
podobo jest to powszechny proceder
ja kupiłam auto jest z 96 r ma uszkodzony silnik. mam dokument na 1200 euro,
co radzicie? i co grozi jesli skarbówka wezwie na kontrolę?

Gość portalu: pani xxx napisał(a):

> kto przepisywał umowe kupna-sprzedazy auta sprowadzonego z niemiec?
> podobo jest to powszechny proceder
> ja kupiłam auto jest z 96 r ma uszkodzony silnik. mam dokument na 1200 euro,
> co radzicie? i co grozi jesli skarbówka wezwie na kontrolę?

przepisywanie czyli fałszowanie umowy i podpisu sprzedającego jest
przestępstwem za które grozi odpowiedzialność karna, niezależnie od snkcji
skarbowych w przypadku udowodnienia zaniżenia należnego podatku akcyzowego.

jak sprzedać sprowadzone auto?
A jak już dopełniłem formalności w Niemczech i prezyprowadziłem tutaj autko i
chcę je sprzedać...

Czy moge sprzedać auto jeszcze nie zarejestrowane na siebie?
Czy wtedy taka transakcja musi być przeze mnie zgłoszona do US w celu zapłaty
podatku od czynności cywilno-prawnych i czy będzie to dochód podlegający
opodatkowaniu?
A jeżeli już sprzedam to nowy nabywca może jeździć na tablicach wywozowych do
końca ich ważności? - te tablice są przypisane do samochodu, czy do
właściciela, czy jakoś jeszcze inaczej?
A czy mogę w kraju zarejestrować auto na inną osobę niż figuruje w
niemieckiej umowie kupna-sprzedaży (np. na ojca, czy siostrę)? Czy musze
tutaj sporządzić fikcyjną umowę?
z góry dziękuję

Czyli wyjeżdzając z Włoch nowo zkupionym autem muszę mieć następujące dokumenty:
1. Certificato di prioperita (certyfikat własności)
2. Umowę kupna-sprzedaży
3. Tablice wywozowe (+ jakiś papier chyba???)
4. Ubezpieczenie na przejazd do Polski
5. Swiadectwo wyrejestrowania z ewidencji włoskiej (???)
Czy ktoś może to potwierdzić, ewentualnie napisać co jeszcze jest niezbędne,
aby nie mieć klopotów w kraju???
Pozdrawiam

Niestety,żeby auto wyrejestrować, musisz mieć
- albo umowę kupna sprzedaży czyli ktoś go kupil
- albo odstawiasz go do u p r a w n i o n e g o punktu zlomowania aut
jeśli chodzi o umowe to niektórzy ćwicza taki numer,że kupuje od ciebie ktoś
znajomy , ty wyrejestrujesz, a on nie idzie zarejestrować i niby kamień w wodę,
niektore urzedy straszą ,że sprawdzą, ale interes sie kręci i tak też skupuja
nierktórzy badziewiarze co rozbierają auta na części

jeśli chodzi o złomowanie legalne to przy obecnych cenach złomu jedni ci
zapłacą 50 z np. a inni jeszcze 50 z chca od ciebie
Jest też paru przestepców ktorzy wrzucaja auto do jeziora a potem zglaszaja
kradzież

W tej dyskusji pominięto jeden wątek. Goście co Ci sprzedadzą auto
niezarejestrowane położą ci do podpisania umowę z Niemcem i to ty bedziesz
sprowdzający, nie wierz więc w zapłacone akcyzy. Chodzio tu o to aby ominąć
podatki od krajowej transakcji kupna sprzedaży. Sprowadzający unikają też
ryzyka obciążenia podatkiem dochodowym który wynikaz tego ,że drożej sprzedał
niż kupił, zrobił to na stu autach , z których każde sprzedał przed upływem poł
roku i kwota robi sie duża. Niby UKS-y tyego nie widzą, ale jeśli lawina
ruszy... to zawsze będzie kłopot dla handlarza, chyba że to zarejestrowana firma
Kupuj więc jak Ci wszyscy radzą już zarejestrowane, ale będzie ono droższe o te
2%od krajowej transakcji + koszty przerejestrowania( bo tzw pierwsza
rejestracja wejdzie w cenę)Na 90% też sprzedający będzie chciał wpisać w umowę
niższą cenę niż faktyczna aby się jakoś zabezpieczyć od tego przychodu j.w
Pewnie Cię już głowa boli od czytania, ale mnie od pisania tego też.

Nie daj się naciągnąć dilerowi aut
Wszystko jest pięknie lecz to klient musi doskonale znać wszytkie przepisy żeby
nie dać się oszukać. Każdy ma swoją pracę i nie ma czasu na błąkanie się wśród
przeróznych przepisów opisujących sprzedaż samochodów.
Obronic sie przed nieuczciwymi sprzedacami można by bardzo łatwo. Wystarczy
wprowadzic przepis mówiący:
"Jeśli umowa kupna/sprzedaży jest sprzeczna w którymkolwiek punkcie z
przepisami prawa staje się nieważna a strona przedstawiająca prawo musi
wyrównać wszystkie straty poniesione jak i możliwe do poniesienia przez drugą,
umawiająca się stronę. Nie wyrównanie strat natychmiast po ujawnieniu oszustwa
jest równoznaczne z obowiązkiem dokonania wypłaty odszkodowawczej w wysokości
co najmniej wartości przedmiotu sprzedawanego na rzecz oszukiwanego
kontrahenta."
Tylko przy takich przepisach sprzedawcy nie będą mieli ochoty na świadome
oszukiwanie swych klientów. Przepisy pozwalają na to. Późniejsze lustracje są
nikomu niepotrzebne bo konekwencje nie są wyciągane a oszukani nabywcy nadal
pozostają oszukani.
Powinien być jeden generalny przepis który mówi:
"Stwierdzenie w jakimkolwiek czasie stosowania oszukańczych metod w celu
sprzedaży czegokolwiek odwołuje bezpowrotnie umowę sprzedaży, również umowę
niepisaną."
Dlaczego tak nie jest ?
Bo prawo ochrania oszustów a nie uczciwych. Jesli ktoś w to nie wierzy to w tym
artykule ma na to dowody.

nie łap mnie za słowa i zdejmij końskie okulary
mess220 napisał:

> >>Wątpię, żeby ktokolwiek w USA podpisywał jaks
> > UMOWĘ chcąc kupić np. Forda Taurusa. Idzie do dilerni i jeszcze tego same
> go
> > dnia wyjeżdza ubezpiecznonym i skredytowanym autem
>
> W przypadku kupowania auta za gotowke to jeszcze jestem w stanie
zrozumiec "nie
>
> spisywania umowy", ale jak auto jest na kredyt ?? bez umowy ???

Chodzi o UMOWĘ KUPNA-SPRZEDAŻY, a nie UMOWĘ KREDYTOWĄ, która jest zupełnie
odrębną sprawą z formalnego punktu widzenia.

> Druga sprawa to problem z tym, ze ludzie nie czytaja tego co podpisuja.
> A trzecia to to, ze podpisanie umowy to chyba nic strasznego.

Gdyby samochód był dosteny OD RĘKI, a nie po 2 miesiącach, to nie trzeba by
było niczego spisywać i tracić czasu. Wystarczy umowa ustna, której
potwierdzeniem jest faktura z opisem towaru i dowód wpłaty/przelew itp.

Opis towaru zawiera kod wersji wyposażenia albo wyszczególnienie elementów
wtyposażenia - i to wszystko. A umawianie się na piśmie to może dotyczyć
Maybacha, gdzie jest 1000 kolorów do wyboru, 250 rodzajów skóry na tapicerkę i
nieograniczona ilość możliwośći zdobienia drewnianych wstawek inkrustacjami ze
szlachetnych metali.

Przeciętne samochody występują zwykle w 3 wersjach wyposażenia dla każdej
wersji silnikowej. Czasem nawet mniej... Więc po kiego wała kombinować z
jakimiś umowami, po to tylko, żebny ich potem..... niedotrzymywać.

kupuję auto - co muszę załatwić
Kupuję trzyletnie auto z ogłoszenia. Byłem na ścieżce diagnostycznej,
sprawdziłem wszystko ze znajomym mechanikiem i wszystko jest oki.
W przyszłym tygodniu chcemy podpisać umowę kupna-sprzedaży. Podpowiedzcie mi
co muszę załatwić i gdzie i ile i koszty.... ubezpieczenie, przerejestrowanie
i podatek w US... czy jeszcze o czymś zapomniałem? i jeszcze wjakiej
kolejności. samochód osobowy.
Czekam na podpowiedzi

Umowa kupna-sprzedaży, druk PCC-1 (jak kupujesz z kimś na spółkę to jeszcze PCC-1A)****WAZNE**** w PCC-1 muszą być dane twoje i sprzedającego a najważniejszy jest NIP Twój i NIP sprzedającego*****. Pamiętaj wziąć od gościa wszystkie papiery auta jakie ma- BRIEF, kwit opłaty cła, czy akcyzy, fakturę zakupu, kartę pojazdu i KONIECZNIE SPRAWDŹ czy w dowodzie rejestracyjnym nie ma zapisu o ZASTAWIE REJESTROWYM-dotyczy samochodów w kredycie i chyba leasingu. Jeżeli jest zapis o zastawie zażądaj zaświadczenia z sądu o wykreśleniu z rejestru. Bez tego nic nie załatwisz a sprzedającego możesz już nie znaleźć. Idziesz do US, płacisz 2% od wartości wpisanej w umowę i PCC-1. Ze skarbowego idź do wydziału komunikacji odpowiedniego do miejsca zameldowania i przeznacz na to trochę czasu. Wypełniasz wniosek o zarejestrowanie auta, wpisujesz jego dane i takie inne wiadomości (numery ird). Dostajesz tablice, naklejkę rejestracyjną i dowód tymczasowy (płacisz za te skarby oczywiście). potem ubezpieczasz auto. Lepiej nie jeździj samochodem przerejestrowanym a nie ubezpieczonym nawet na sąsiednią ulicę bo może toi kosztować nawet ok. 6000PLN. Terminy załatwiania: US do 14 dni od kupna, inaczej karne odsetki za zwłokę, Wydział Komunikacji do 30 dni od zakupu, ubezpieczenie najpóźniej w dniu zakupu. Po miesiącu (około) otyrzymasz dowód rejestracyjny stały. Naklejka rejestracyjna w prawym dolnym rogu szyby.
Pzdr.

o, jest....
www.gieldasamochodowa.com/article/view.asp?path=gs%5C868&file=mb_1802.xml
"Ale po 1 maja sprowadzanie aut z UE przestanie być importem. A to znaczy, że
akcyzę nadal będą pobierać polscy celnicy, ale już nie w oparciu o kodeks
celny. Powinna więc zaniknąć metoda tzw. ostatniej szansy, czyli sposób
określania wartości celnej (na podstawie średnich cen katalogowych, zwykle
wyższych do cen zakupu), od której naliczany jest podatek. Zgodnie z nową
ustawą, przy tzw. nabyciu wewnątrzwspólnotowym (tak po 1 maja będzie się
nazywał import z UE) podstawą opodatkowania będzie "kwota, jaką nabywca
zobowiązany jest zapłacić". Oznacza to, że w przypadku sprowadzenia auta np. z
Niemiec podstawą dla celników będzie faktura, rachunek lub umowa kupna-
sprzedaży. Ustawa nakłada przy tym obowiązek honorowania udokumentowanych
bonifikat, opustów i uznanych reklamacji.

W przypadku kolejnej transakcji przed zarejestrowaniem samochodu (np. w
sytuacji, gdy importer po odprawie auta sprzeda je docelowemu właścicielowi),
akcyzę nalicza się od ceny transakcyjnej, ale odlicza się wówczas podatek
akcyzowy już zapłacony przy odprawie.

Potwierdzenie zapłacenia akcyzy trzeba będzie dołączać do wniosku o
zarejestrowanie auta. Dodatkowo nowy obowiązek nałożono na "importerów"
prowadzących firmy, którzy będą musieli składać w urzędzie celnym
kwartalne "informacje podsumowujące". Będą one obejmować m.in. także dane
dostawcy i odbiorcy oraz przedmiot i wartość transakcji."

mrzagi01 napisał:

> "Ale po 1 maja sprowadzanie aut z UE przestanie być importem. A to znaczy, że
> akcyzę nadal będą pobierać polscy celnicy,

Bzdura numer jeden. Polscy celnicy w ogóle nie będą się zajmowali transakcjami
zawieranymi wewnątrz Unii Europejskiej. Co zreszta wykazał na końcu artykułu
ekspert od prawa UE.

> Zgodnie z nową
> ustawą, przy tzw. nabyciu wewnątrzwspólnotowym (tak po 1 maja będzie się
> nazywał import z UE) podstawą opodatkowania będzie "kwota, jaką nabywca
> zobowiązany jest zapłacić". Oznacza to, że w przypadku sprowadzenia auta np.
> z
> Niemiec podstawą dla celników będzie faktura, rachunek lub umowa kupna-
> sprzedaży. Ustawa nakłada przy tym obowiązek honorowania udokumentowanych
> bonifikat, opustów i uznanych reklamacji.

"Oznacza to..." itd.: jezeli o tych dokumentach (faktury, rachunki, umowy) nie
ma jednoznacznego zapisu w ustawie, to mamy do czynienia z interpretacją.
Niekoniecznie zgodną z interpretacją ustawodawcy. "Kwota, jaka nabywca jest
zobowiązany zapłacić" to pojecie dosyć rozmyte jesli chodzi o podstawe na
jakiej ta kwota ma być ustalona.

Ja w kazdym razie wystarczająco długo zyje w tej karykaturze państwa jaką jest
Polska, zeby wiedzieć, że rząd zawsze znajdzie sposób, żeby zatruć zycie
obywatelom.

Przykład
Osoba z mojej rodziny sprowadziła sobie właśnie takiego 'grzmota' z Rajchu:)
Chłopak zrobił mature, równolegle dorabiając sobie różnymi pracami.

Za 450 Euro przyprowadził sobie Mazde 626 2,0 5d z 1989 roku o przebiegu 220
tys. Jeździłem tym autem w niedziele (tego samego dnia rano przyjechal nim z
Niemiec). Silnik pracuje jak 'malina' żadnych niepokojących oznak, zawieszenie
nietknięte jeszcze polską drogą, hamulce dużo węcej niz sprawne. Auto jest po
prostu w bardzo dobrym stanie tehcnicznym. Wada - jest brudne w środku i
potrzebuje gazu.
Wg. obecnego kursu auto kosztowało ok. 2200 zł + ok 300 - 400 zł koszt
transportu w obie strony. Umowa sprzedaży została wypisana na 100 Euro więc
akcyza nie zwali z nóg. Powiedzmy, że ostateczny koszt kupna, podróży,
rejestracji zamknie się w 3,5 - 4 tys zł. Za to można kupić przerdzewiałego
Poloneza lub równie leciwego Malucha. Auta które również bedą miały pewnie
przejechane ok 100 - 150 tys jak nie więcej. Mazda ma aktualne badanie TUV (z
kwietnia albo maja), nie powinno być problemu z badaniem technicznym robionym
rzetelnie.

Jaki wniosek - pozwalajmy sprowadzać a potem róbmy porządne badania techniczne.
Wspomaniana Mazda nie powinna miec problemu z badaniem technicznym, chyba, ze
ktoś bedzie oceniał czystość tapicerki. Ale silnik, zawieszenie, hamulce,
oświetlenie, układ kierowniczy ma w stanie bardzo dobrym.

Pozdrawiam,
Q

tomek854 napisał:

>
> A wlasnmie podobno nie, teraz podobno licza od wartosci zadeklarowanej :)
byc moze, nie jestem na biezaco, tylko czy aby na pewno mowisz o podatku od
czynnosci cywilno prawnych (umowa kupna sprzedazy auta) czy o podatku akcyzowym
(sprowadzenie auta na ter. RP), bo to dwie rozne rzeczy
>
> A darowizna to kanal, ale w Krakowie - ja ten samochod otrzymalem rowniez w
> darowiznie i we wroclawiu US zajal mi 10 minut - kupic znaczek skarbowy i
> [przywalic 3 pieczatki. To w Krakowie jaj kwadratowych szukaja po prostu.

nie chodzi o biurokracje tylko o liczby- podatek od spadkow i darowizn- 7%
(jezeli wujek to brat rodzica) jezeli dalsze pokrewiestwo 12% wartosci
darowizny (wg wartosci rynkowej!)
podatek od czynnosci cyw-prawnych- wg. ustawy max 2% (nie pamietam na jakim
poziomie jest ustalona stawka dla kupna sprzedazy samochodow 1- 1,5- 2 % ?)
na tym witz polega ;)
>

Umowa kupna-sprzedazy, jak kazda umowa cywilna, ma jakis czas, kiedy mozna sie wycofac bez zadnych kosztow.
Jezeli sprzedajacy oferowal towar z istotnymi wadami lub brakami, mozna zadac obniezenia ceny, nie wiem jak wyglada sytuacja ze zwrotem towaru "niepelnowartosciowego".
W kazdym razie mozna goscia spokojnie podac do sadu, a jesli nie bedzie chcial polubownie, moga go postraszyc, ze jak nie odda za klime, oni powolaja rzeczoznawce i beknie jeszcze za przekret z przebiegiem. Licznik mozna latwo "przerobic", ale o ile mi sie wydaje, w sterowniku silnika jest autentyczny przebieg. Tu juz mozna gosciowi wytoczyc proces o oszustwo i za to mozna dostac ladny wyrok... Oczywiscie w przypadku gdy ekspertyza wykaze, ze auto ma wiekszy przebieg, mozna sprzedajacego obciazyc kosztami ekspertyzy.
Nie proponowalbym rozwiazan "silowych" - bo przeciez u nas prawo chroni zlodziei i oszustow i jeszcze gosc gotow im wytoczyc sprawe.

PS. Rozrzad w Fabii moze pasc po 30-40 tys.km, wiec to jedno niekoniecznie musi swiadczyc o przebiegu.

Witam

Różnica między kupnem samochodu a kupnem lokalu mieszkalnego polega na tym, że
w przypadku kupna auta przeniesienie własności następuje w momencie podpisania
umowy przez obie strony, natomiast w przypadku zakupu lokalu mieszkalnego
przeniesienie własności nastepuje dopiero w momencie podpisania aktu
notarialnego. Do tego momentu właścicielem jest de facto deweloper. Oczywiście
jest umowa przedwstępna, lecz jest to jedynie niejako promesa sprzedaży lokalu,
a nie faktyczny akt własności. Zgodnie z interpretacją Izby Skarbowej z
Rzeszowa (właściwej dla siedziby spółki Corpores) skoro faktyczny "zakup"
(=przeniesienie własności) nastąpił po wejściu w życie nowych przepisów
podatkowych, obowiązują one również w naszym przypadku.

Oderwanie się silnika - norma czy egzotyka ?
Od kilku miesięcy mój Tata jest posiadaczem WV Bora Kombi 1.9 TDI. Samochód
został kupiony w komisie w Olsztynie jako auto powypadkowe z Niemiec (
uderzony w prawy przód, miał wstawianą ¨nową¨ prawą podłużnicę). Wczoraj
przy ostrym ruszaniu na zakręcie oberwał się silnik. Urwały się mocowania w
pobliżu paska rozrządu ( niestety nie potrafię opisać, które), w serwisie
stwierdzono, że urwał się uchwyt w bloku silnika i że trzeba go wymienić.
Stąd powstaje moje pytanie, czy jest to przypadek, który może zaistnieć czy
powstał w wyniku niepoprawnego złożenia, (bo chyba nie można tu mówić o
naprawieniu) samochodu po sprowadzeniu do Polski? Oraz jeszcze jedno pytanie
może trochę z innej dziedziny: czy transakcja sprzedaży samochodu w komisie
wg standardowej umowy kupnasprzedaży podlega rękojmi, bo o gwarancji nie
wiem czy można w ogóle mówić. Chciałbym nadmienić, iż jeśli tak to mamy, o
co walczyć, bo naprawa oscyluje w granicach 17 000 zł!!!

Teoretycznie powinieneś wykupić OC. W praktyce może być inaczej. Jeśli go
postawisz przy ulicy,a ktoś wjedzie na niego,OC mogłoby być potrzebne,
ale to już musiałbyś mieć niesamowitego pecha.Lepiej byłoby, żeby stał np.
na posesji u dziadka.
Zaczęli sprawdzać kwity OC przy rejestracji auta.
Nie ma już instytucji wyrejestrowania czasowego, jak już to na amen i potrzebny
będzie kwit z firmy utylizującej auta.
Jak chcesz sobie pojeździć troszkę tylko, możesz poprosić w Wydziale Komunikacji
o tzw.czerwone tablice,wydawane na podstawie tytułu własności,czyli umowy
kupna - sprzedaży. PZU ubezpiecza na krótkie terminy,tyle ważne, ile tymczasowy
dowód.Umowy do 1000 zł nie podlegają opodatkowaniu w Urzędzie Skarbowym,a
pewnie tyle wart jest kwadraciak. W razie potrzeby proszę pytać dalej.

kupuję auto używane- co muszę załatwić
Witam, pierwszy raz kupuję uzywane auto. 3-letnie, zarejestrowane w Polsce.
Jakie sprawy uzędowe mnie czekają, ile kosztują i do kiedy muszę je załatwić?
Chodzi mi o zarejestrowanie samochodu, ubezpieczenie (wartość auta 15tys) i
podatek (PCC-1?/???????)....
Na co zwrócić uwagę przy umowie kupna-sprzedaży żeby się nie naciąć?
Dzieki z góry za odpowiedz i pozdrawiam

To rzeczywiście dziwny problem, bo znajoma wpakowała się w kłopoty na własne
życzenie. OC trzeba płacić niezależnie od tego czy się jeździ czy nie.
Korzystanie z samochodu przecież wymaga znajomości elementarnych przepisów, tak
jak konieczna jest znajomość znaków drogowych. We włsnym interesie.
Co do szkody po sprzedaży to wystarczy umowa kupna-sprzedaży, zgodnie z którą
auto zostało sprzedane przed szkodą. Nowy właściciel ma określony czas na
zarejestrowanie auta i opłacenie nowego OC

Najważniejszy jest dowód rejestracyjny w nim powinny się zgadzać wszystkie dane
auta ( kolor , pojemność silnika nr nadwozia i silnika - choć te ostatnie nie są
wymagane ale podnoszą wiarygodność ) poza tym oczywiście dowód osobisty , dowód
ubezpieczenia OC oraz jeśli została wydana to karta pojazdu.
Wygląda to w ten sposób. Należy się zaopatrzyć w druki ( 2 egz.) umowy
kupna-sprzedaży. W nich wypełnia się kolejno dane sprzedającego i kupującego (
imię nazwisko adres numer i seria dowodu osobistego. potem wypełnia się dane
auta.Marka model pojemność kolor numery nadwozia i można też numery
silnika.Wpisujemy cenę i podpisujemy oba egzemplarze. Potem po zainkasowaniu
ustalonej kwoty, oddajemy kluczyki wszystkie komplety, dowód rejestracyjny,
dowód ubezpieczenia ( warto zrobić wcześniej ksero bo oryginał musimy oddać) i
jeśli jest to kartę pojazdu.Z umową udajemy się do urzędu skarbowego-tam
zapłacimy podatek ( ok 2% wartości pojazdu) potem z podbitą w skarbówce umową
idziemy do urzędu komunikacji-tam wyrejestrują auto a na końcu z dokumentem o
wyrejestrowaniu i kserem ubezpieczenia udajemy się tam gdzie się auto
ubezpieczało - gdzie wygaszą ubezpieczenie.
Myślę że troszeczkę pomogę choć wiem że się rozpisałem.Pozdrawiam i powodzenia.
W razie pytań proszę pisać

Mój kolega, a raczej jego syn, kupił auto w komisie w Jeleniej
Górze. Opla
Omegi, ostatnim właścicielem był ich kolega, a nawet szwagier, który
3
miesiące trzymał samochód bez rejstracji, by zamiast sprzedać taniej
synowi
szwagra auto, oddał je do komisu Dariusza Kanieckiego (nomen omen
przy
Urzędzie Skarbowym). Syn mojego kolegi pomagał jeszcze ładować ten
samochód na laewetę w Holandii, gdzie obaj pracują legalnie
(wcześniej
2,5 roku poszkodowany pracował u tego "cwaniaczka"). "Cwaniaczek"
ten kupił
auto w Holandii od córki rzekomej właścicielki ze Śląska na
podstawie
podrobionego podpisu. Obecnie okazuje się, że pierwotny właściciel
zgłosił
przywłaszczenie samochodu (być może wziął jakąś zaliczkę, ale nie ma
umowy
kupna-sprzedaży), policja na Śląsku prowadzi postępowanie w sprawie
"kradzieży" auta przez matkę i oszustwa fałszowania dokumentów przez
córkę, a
policja w Jeleniej Górze zabezpieczyła opla na parkingu strzeżonym.
Syn
kolegi musi spłacać kredyt, kolega, a raczej szwagier dalej pracuje
w
Holandii i bez żadnych problemów sprzedaje kolejne auta, komis też
nie
odpowiada i nie sprawdza dokumentów, a mój kolega, ojciec
poszkodowanego wyrywa
se włosy z głowy jak mogło dojść do takiej sytuacji w wydziale
komunikacji,
na granicy, komisie, a obecnie trwa spychotechnika w lokalnej
prokuraturze...

policja zabrala auto
Prosz o porade jakie podjac kroki w sytuacji kiedy Policja podczas kontroli
stwierdzila ze auto ktorym jechalem /teoretycznie juz moje/ jest
po "przeszczepie" nie jest kradzione(jestem w trakcie zakupu tzn zaplacilem
juz cala kwote w ratach wlascicielowi na co zostala sporzadzona przedwstepna
umowa ale jeszcze nie podpisalismy umowy wlasciwej kupna/sprzedazy i
przerejetrowania).
Auto zostalo zatrzymane przez Policje /ja wrocilem taxi do domu/. Prosze o
rade i informacje co robic i jakie mam szanse na odzyskanie auta lub
pieniedzy od wlasciciela. Bede bardzo zobowiazany za kazda porade /na forum
badz na e-mail: interrossi@o2.pl lub showbusiness@o2.pl . Z gory dziekuje i
pozdrawiam

TŁUMACZENIA DOKUMENTÓW SAMOCHODOWYCH !
Pisałam już o tym na forum Wołomina,Zielonki,Marek,Radzymina i Ząbek ale
uważam że
sprawa jest
godna
nagłośnienia bo sama ostatnio szukałam takiego miejsca w okolicy.Otóż nasze
okoliczne miasteczka się wzbogacają-w końcu w coś co jest potrzebne!W
Zielonce ktos wreszcie ruszył
głową i otworzył punkt z tłumaczeniami przysięgłymi.Na Kolejowej naprzeciw
Banku Spółdzielczego.Wreszcie zamiast jeździć po całej Warszawie można
wszystko załatwić zupełnie blisko i za nieduże pieniądze-za niemiecki
BRIEF,umowę kupna-sprzedaży i dowód rejestracyjny zapłaciłam coś około 120zł!
Ten sam rodzaj papierów ale do innego auta tłumaczyłam tydzień wcześniej za
450zł po wcześniejszym półdniowym obdzwanianiu dużej części ksiązki
telefonicznej.Fajnie że coś takiego się pojawiło bo wiem że w naszych
stronach mieszka sporo cudzoziemców,ludzie sprowadzają auta i ogólnie
jest "głód" profesjonalnych biur tłumaczeń.BRAVO oby tak dalej!

Kupno samochodu - podatki, przerejestrowanie itp
Mam pytanie - co wiąże się z kupnem używanego samochodu od osoby prywatnej ?
Chodzi mi o przerejestrowanie auta, ile to kosztuje, ile się płaci, ile się
czeka.
No i podatek od wzbogacenia - wiem, że 2 % od wartości rynkowej samochodu
trzeba zapłacić w ciągu 14 dni od daty zawarcia umowy kupna-sprzedaży.
Może któraś w Was miała z tym doświadczenia. Poproszę o jakieś informacje
dotyczące tej sprawy. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
Madzia

przede wszystkim - bardzo Ci współczuję.........

tata może sprzedać auto komuś z rodziny. wystarczy sporządzić umowę kupna-
sprzedaży i gotowe. notariusza nie potrzeba. co prawda, trzeba będzie zapłacić
podatek, opłacić rejestrację i oc na nowego właściciela - ale to jest chyba
zdecydowanie bardziej korzystne i na pewno szybsze niż ewentualne
przeprowadzanie spadku w sądzie. a może najlepiej będzie pozbyć się auta już
teraz, żeby uniknąć tych wszystkich opłat?

trzymaj się! przytulam Cię wirtualnie...

Rejestracja samochodu a współwłaściciel...
Przenosze z auto-moto, bo tam bez odzewu...
Chcę przerejestrować samochód, który zarejestrowany jest na mojego ojca jako
właściciela i mojego brata jako współwłaściciela! Ponieważ nie mam żadnych
zniżek OC i AC, chcę zarejestrować samochód na siebie jako właściciela i ojca
jako współwłaściciela (ze względu na ubezpieczenia...)!
1. Jak powinna wyglądać umowa kupna sprzedaży w tym wypadku (może jakis link
do wzoru...)?
2. Jak wypełnić deklaracje PCC-1 i czy wypełniać załącznik PCC-1/A ?
3. A może potraktować to jako darowiznę i zastosować tu drugi stopień
pokrewieństwa (...czy pierwszy w sytuacji darowizny brat - brat)?

Bardzo proszę o rzeczowe odpowiedzi...

ja miałam taka sytuacje; samochod był na mnie i na brata mamy/ ja byłam
pierwszym włascicielem, wujek miał znizki, więc przeszły na mnie/, maż wniósł o
rozwód, kilka tyg wczesniej zrobiłam tak: poszłam do U. komunikacji z mamą/
drugi własciciel nie był potrzebny/, wziełam moją umowe kupna - sprzedazy i
napisałam takie pismo, ze dnia tego a tego przekazuje mamie w darowiznie
samochód- przepisałysmy nr rej, silnika itd data, potem pan wydrukował nowy
dowód rej. co do pitów to nie odpowiem
jesli auto było na ojca i brata, to obojetne, czy brat, czy ojciec zostanie
włascicielem, zniżki przejdą na ciebie. acha, czy którys z nich posiada inny
samochód? jesli tak, to wybierz tego, który nie ma auta, bo jesli spowodujesz
jakas drobna kolizje, to współwłaściciel straci zniżki/ jesli ma drugie auto to
na drugie auto tez automatycznie- a kolizji nigdy nie przewidzisz
pozdrawiam- Aurelia

Nuda...
Dzisiaj był tylko chłopak, któremu czteromiesięczny szczeniak zjadł umowę
kupna-sprzedaży, facet, któremu szwagier sprzedał auto za 1 Euro z litości,
bo facet ma chorą córkę, żonę, matkę, ojca, teścia, teściową i chyba jeszcze
babcię, zarabia 500 złotych i nie stać go na zakup samochodu, a, jeszcze
siostra żony też jest chora oraz dziadek po pięciu zawałach, który przyszedł
odebrać dokumenty dla wnuka, bo strasznie się guzdrzemy. Reszta tradycyjnie -
wczasy, sanatoria i po jednej osobie chorej w rodzinie.

Niania pławiąca się w rzadko w pracy spotykanej nudzie.

niezależnie od wszystkiego innego, ja bym sprawdziła w wydziale komunikacji, bo
sprawa jest grubymi nićmi szyta. Kto jest właścicielem na umowie kupna
sprzedaży - on czy ty, czy wy oboje? Jeśli umowa jest zawarta na niego, to on
jest jedynym właścicielem, jesli na was oboje, to chyba powinnaś coś podpisywać?

O ile dobrze zrozumiałam, na tymczasowym dokumencie widnieliście oboje jako
współwłaściciele? skoro tak, to nie można współwłasności ot tak, "zdjąć" -
musiałby okazać jakoś dokument, np. umowę sprzedaży lub darowziny od ciebie.
Skoro nie jesteście rodziną, to takie "zrzeczenie się" (fałszywe czy nie) jest
darowizną, od której powinien być zapłacony podatek dochodowy?

CZy ty masz w ogóle jakieś kopie tych dokumentów - umowy kupna przede
wszystkim? Czy gdziekolwiek figurujesz jako strona? Jeśli tak, to idź do
naczelnika wydziału komunikacji i wyjaśnij - poproś o pokazanie dokumentacji
tego auta i zobaczysz co tam mają, zrób sobie kopie. Jeśli nie, to niewiele
zdziałasz, niestety.

A coś ty mu tam napisała w tym upowaznieniu???

Zgłoszenie sprzedaży auta-problem
Witam
Może ktoś z Was orientuje się w przepisach dot. sprzedaży auta i coś mi
poradzi. Mieszkam w Wielkiej Brytani. W Polsce miałem fiata 126p,
postanowiełem go sprzedać. Niestety w czasie moich krótkich pobytów w Polsce
nie udało mi się to. Napisałem umowę kupna - sprzedaży i własnoręcznie ją
podpisałem. Pozostało tylko wpisać dane kupującego i datę. Właśnie ktoś kupił
mój samochód. Teść poszedł zgłosić sprzedaż (zanosząc oryginał umowy oraz
xero), niestety urzędniczka chce zobaczyć mój dowód osobisty. Czy znacie
sposoby jak zgodnie z przepisami wyrejestrować ten samochód gdy dowód
osobisty mam ze sobą w Angli? Może nie ma takiego przepisu z tym dowodem
tylko wymysł tej urzędniczki (wierzcie mi, że urzędniczki w Lublinie w
Urzędzie Pracy i Urzędzie Miejskim to traktują człowieka jak śmiecia, każda
urzędniczka też co innego mówi odnośnie różnych przepisów - jedynie w
Urzędzie Statystycznym jest kulturalna obsługa na wysokim poziomie).
A jak jest w UK? Chcesz zgłosić sprzedaż lub kupno samochodu - wysyłasz
druczek pocztą. Szukasz pracy? - możesz iść dowiedzieć się o oferty pracy do
Urzędu Pracy bez rejestracji, możesz też zadzwonić lub sprawdzić oferty przez
internet. A u nas? Rozumiem jak ktoś chce zasiłek czy zarejestrować się by
być ubezpieczonym, ale jak ktoś nie chce to powienien dostać kontakt do
pracodawcy bez tej całej biurokracji.
Trochę odbiegłem od tematu :)
A więc proszę o rady jak ktoś coś wie w tym temacie.
Pozdrawiam
Wojtek

darowizna czy kupno/sprzedaz
chcialem zrobic siebie wspolwlascicielem ojca auta. wiec musze posiadac
ilestam procent tego auta. ojciec wiec musi mi darowac lub sprzedac troche
tego auta.
spisalem wiec umowe darowizny i poszedlem do Urzedu Skarbowego...
wartosc przedmiotu niewielka - 500 zeta bo to stara fura. w przypadku
darowizny mialem kupic znaczek za 16 zeta i zaczekac tydzien czasu na
zalatwienie wszystkiego przez urzad. natomiast jesli bym kupil od ojca te
troche samochodu, wszystko zalatwilbym na miejscu od reki i znaczek za 5
zeta. olalem wiec to i bede musial "kupic" od ojca troche fury, aby nie
czekac tygodnia i nie placic 16 a 5 zeta.

Zakup Anglika jakie dokumenty na firme ?
Witam
Mam do odebrania vana (anglik ) po przyjeździe do Polski chciałbym spróbować
zarejestrować go na firmę . Na dzień dzisiejszy jednak tego zrobić się nie da
,ale.. może w końcu wejdą jakieś przepisy w najbliższych tyg. miesiącach ? co
pozwolą na zarejestrowanie tych aut u nas i moje pytanko . Jakie dokumenty
powinienem wziąć od sprzedawcy ? ,v5 , mot ,insurance i teraz nie wiem , jeśli
ten van w uk jeździł dla jakiejś firmy czy są dodatkowo jakieś dokumenty ?
jakieś certyfikaty itp. ? czy spisać umowę kupna sprzedaży ? czy komplet
dokumentów mi wystarczy ? nigdy nie posiadałem vana i nie wiem jak to wygląda
. Z góry dziękuję za informację .

Czy wyroki są prawomocne nie wiem,
ale dzisiaj GW przywoływała ten przykład przy okazji pomyłki w Merlin.pl:

>W lutym warszawski sąd uznał, że wygrana na aukcji internetowej jest
równoznaczna >z zawarciem umowy kupna-sprzedaży i pociąga za sobą wszystkie tego
konsekwencje. >Proces sprzedawcy wytoczył kupujący, który za jeepa grand
cherokee z 2000 r. >zaoferował najwyższą cenę - 23,1 tys. zł (auto warte jest
ok. dwóch razy więcej). >Do transakcji jednak nie doszło, bo sprzedający
przyznał, że nigdy nie miał >takiego samochodu. Sąd nakazał oferentowi sprzedać
samochód za wylicytowaną cenę.

Rejestrowanie samochodu???
Witam,

Czy możecie mi pomóc?
Firma w której pracuję sprzedaję samochodu pracownikom po okazyjnych cenach.
Postanowiłem kupić w poniedziałek autko dla mojego chrześniaka.
Tak więc, faktura oraz umowa kupna będą wystawiona na mnie, natomiast ja chcę
sprzedać autko mojemu chrześniakowi (oczywiście na cenie zakupu).

Moje pytanie: Czy sprzedając autko mojemu chrześniakowi po cenie z faktury,
muszę zapłacić jakikolwiek podatek?
Po zakupie auta z firmy, chcę odrazu sporządzić umowę sprzedaży auta mojemu
chrześniakowi- czy będę musiał jeżdzić do urzędów?

Dzięki

Na jakim wy świecie mieszkacie.Jaki podatek od darowizny.Po prostu pisze sobie
sam umowe na 10 euro i wystarczy.Co do jakiegoś urzędu skarbowego to ktoś tez
ładnie walnął.A co ma skarbówka do sprowadzonego.Ma urząd celny a oni nie
podważają umowy kupna-sprzedaży.Pzdr.

P/S nie podważają bo nie mogą i ludzie (czasami nistety przesadzali) i pisali 1
euro na auta z 95 roku:)) bez przegięć prosze.

Witaj
Ja swoim jezdze juz ponad pol roku bez przerejestrowania (ciagle jest nie po
drodze, juz nie wspomne o calodziennym staniu w kolejce :))) )
Kiedy dowiadywalam sie o koszta rejestracji i jakie potrzebne sa dokumenty
dowiedzialam sie tez ze nie mozna rejestrowac auta na mniej niz 44 dni przed
uplywem konca przegladu. Mowila rowniez o tym ze oni nie wyciagaja zadnych
konskwencji, bo przychodza do niej ludzie ktorzy auto zakupili np w 2003 roku.
Niestety nie wiem jak ma sie do tego drogowka.
Z ubezpieczeniem tez nie mialam problemu, poprostu jezdze z umowa kupna-sprzedazy.
Pozdrawiam :)

umowa kupna-sprzedazy
Witam, mam pytanie : jeśli chcę kogos wziąć na współwłaściciela (niższa
składka na OC)auta wpisuje go do umowy, prawda?Jest jakis odddzielny druk czy
po prostu dopisuje go w puste miejsce pod rubryczka *kupujący* Wpisuję
analogiczne dane do moich? A co uiszczenia podatku - formularz PCC-1 jest
dla mnie a PCC-1/A dla tej osoby? Czy dalsze formalności - w wydziale
komunikacji oraz ubezpieczalni- wystarczy już umowa z podpisem
współwłaściciela czy muszę sie wszędzie ciagać z jego dowodem osobistym?
Dzięki

czy tak można?
nie wiem gdzie umieścić zapytanie, może tu ktoś się zna
mam okazję nabyć auto od firmy, ale kupujący musi być także na działalności
gospodarczej
pytanie pierwsze
czy można zakupić auto podając do faktury dane firmy jaka jest zarejestrowana
ale nie aktywna?
pytanie drugie
czy można zakupić auto na firmę po czym tego samego dnia odsprzedać osobie
fizycznej, bez wystawiania faktury, tylko umowa kupna sprzedaży?

z góry dziękuję za pomoc

typson napisał:

> w umowach kupna sprzedazy jest zapis o wadach ukrytych a nawet jak go nie ma
to
> i tak kodeks cywilny reguluje takie sprawy. Oddaj mu to auto i zarzadaj zwrotu
> pieniedzy - masz podstawe, by sie tego domagac.

A jak mu nie pasuje, to chyba nie masz 2 latek i wiesz, że są jeszcze
inne "argumenty" na takich złodziei, bo inaczej ich nie można nazwać.
Może to mało humanitarne metody, ale pamięta je taki delikwent do końca życia.
Przy każdej zmianie pogody...

podatek od sprzedazy auta
Jak to jest z podatkiem od sprzedaży auta, a mianowicie kupując auto z
niemiec, przywożę je do Polski, następnie je tu rejestruje i za jakieś 2
tygodnie sprzedaję. Czy muszę zapłacić jakiś podatek od sprzedaży??

Sytuacja konkretnie wygląda tak że na umowie kupna z niemiec mam malutką
wartość, a auto chce teraz sprzedać za około 20tyś więcej. Dodam jeszcze że
musiałem to autko naprawić, także ponioosłem koszty.

Czy naliczając mi podatek od wzbogacenia biorą kwotę widniejącą na umowie
sprzedaży, czy biorą sobie ją z eurotaxu?? (bo jeśli tak to to jest
przegięcie, gdyż np. auto może mieć jeszcze jakieś uszkodzenia jak np.
poduszki wywalone).

Z góry dzieki za odpowiedzi,
pozdrawiam

mozesz pojezdzic po komisach i popytac. W sumie jesli za gotowke to zwykla
umowa kupna sprzedazy. Tylko... jesli masz malo popularny samochod, albo taki
ktory mimo swej popularnosci sie ciezko zsprzedaje to albo kupia od Ciebie za
kwote sporo ponizej wartosci rynkowej (wiadomo, komis/handlarz tez musi zarobic
na tym a przy takich autach jest spore ryzyko ze beda staly na placu dluuuugi
czas), albo w ogole nie beda zainteresowani kupnem za gotowke tylko zaproponuja
wstawienie do komisu.
Pozdrawiam

Peter, podane przez Ciebie volvo nie jest IMO najlepszym wyborem, warsztaty maja
z nimi troche roboty. W tej klasie, za te pieniadze sa lepsze auta. Chyba, ze
bardzo chcesz - moze bedziesz mial szczescie:-D

Kupno uzywanego w Niemczech to najrozsadniejsza opcja, najkorzystniejsza pod
wzgledem finansowym. Dealerzy generalnie nie oszukuja, to co mowil przedmowca to
slynny przypadek z mobile i autoscouta - auta za 1/2 wartosci, wlasciciel w
anglii, auto stoi w holandii, zarejstrowane na jego babcie z hiszpanii itp..
Pozniej on oferuje przesylke ubezpieczona przez jego zaufana firme, ty wpacasz
kase na konto owej firmy... nie chce mi sie dalej pisac.

Jak cena normalna, auto u dealera to nie ma problemu. Ale wszystko sprawdz tak
czy owak.

Jezeli kupujesz auto na siebie (nie na dzialalnosc) to placisz VAT w Niemczech
(16%) lub w Polsce (22%), mozesz sobie wybrac. VAT jest od ceny na umowie kupna
sprzedazy, jak kupujesz od dealera to moze byc problem z mega zanizeniem
wartosci transakcji, wiec i wiecej podatku i wiecej akcyzy etc. Jak VAT masz
zaplacony w NIemczech (a prawie zawsze tak jest) to po wizycie w Urzedzie Celnym
idziesz nastepnego dnia z dokumentem z celnego o zaplaceniu akcyzy do skarbowego
po formularz VAT24 o tym, ze Twoj pojazd jest zwolniony z polskiego VATu.

Autko z Niemiec
Mieliśmy jechać ze znajomym po auto dla niego, ale nie dostał urlopu i na tym
jego wyprawa się kończy. Wyszło na to, że ja mam mu autko przyprowadzić- i tu
pojawia się problem - jak spisać umowę kupna/sprzedaży, żeby się skarbówka
nie przyczepiła? Ma być na mnie czy na niego i czy tak wogóle można?

Brak umowy kupna-sprz. auta, co z OC?
Co w takiej sytuacji: auto sprzedane, poszlam na ugode z nowym wlascicielem ze
spiszemy umowe kupna-sprzedazy jak sie bedzie konczylo OC, skonczylo sie ok 2
tygodni temu, wiem ze sobie ubezpieczyl gdzie indziej. Teraz ciezko sie z nim
dogadac i spotkac a chce zamknac ta sprawe i nie chce placic za kolejny rok
OC. Nie wiem nawet czy jezdzi na moich numerach, czy mogl wyrejestrowac bez
umowy kupna-sprzedazy, czy ubezpieczyl na moje nazwisko. Czy moge cos zrobic
bez umowy kupna -sprzedazy? Czy moge wyrejestrowac lub wypowiedziec OC. I
wogole ile jest dni na wypowiedzenie OC po sprzedazy, czy kupujacy tez ma taki
obowiazek jesli skonczyl sie okres ubezpieczenia?

a wiec w ciagu 14 dni od zakupu musisz pojechac do urzedu skarbowego i miec
wypalniony druk pcc-1 i kopie umowy zakupu oczywiscie orgimal tez,oplacisz
znaczki skarbowe i wzbogacenie,pozniej wydzial komunikacji i musisz miec papier
ktory ci dadza w skarbowym,umowe kupna sprzedazy tablice rejestracyjne i dowod
rejestracyjny a jesli byla to karta pojazdu auta,dostaniesz miekki dowod
rejestracyjny i po ok 2 do 4 tygodniach odbierzesz twardy dowod i to wszystko :-
) raczej powinienes zalatwic to w ciagu jednego dnia,pozdrawiam i powodzenia :-)

Uważam że nie można generalizować.Znajomy prowadzi komis i nic nie
sprowadza,nie kręci bo to nie jego samochody tylko wstawione przez klientów.Ma
swoją prowizje i tyle.(na dodatek w sumie niedużą)Z dugiej strony jest duuużo
komisów gdzie kupują auta za gotówkę i oczywiście "picują".Co do umowy kupna
sprzedaży to kup jakąkolwiek gazetkę moto z ogłoszeniami.Wzór prawie
gotowy.Pzdr.

P/S na prowizje kumpel wystwia fakturę Vat.

Możesz zrobić taki przekręt ale w razie kolizji obciążone jest ubezpieczenie
byłego właściciela a jeżeli jest tego świadom (traci w przypadku stłuczki
prawo do zniżek i inne niedogodności się pojawiają) to na pewno zgłosi do
swojego ubezpieczyciela, że w dniu takim a takim sprzedał auto, pokaże umowę
kupna i sprzedaży i zwrócą mu różnice. Ty niestety będziesz jeździł bez
ubezpieczenia i w razie kontroli (nie mówię już o wypadku) ponosisz całą
odpowiedzialność za brak ubezpieczenia.

I to jest oczywiste, że mając 30,000 zł nie kupuje się nowego auta z klasy niższej, tylko kilkuletnie z wyższej. Dla mnie, co zawsze wyciągam przy takiej okazji, porównaniem jest np Mercedes 126 z silnikiem R6-V8, 14-17 letni (z końca produkcji) albo Lexus LS w tym przedziale wiekowym i nowe autko za 30,000 (nie wiem, może Fabia, może Panda). Ponieważ miałem okazję jeździć obiema kategoriami samochodów, tzn. "stara" limuzyna i nowe małe auto, wynik jest jednoznaczny i wygrywa limuzyna. Pod każdym względem, też bezpieczeństwa czynnego. Dla jasności dodam, że niestety trzebaby zaniżyć kwotę na umowie kupna-sprzedaży do akcyzy, aby się udało kupic taką limuzynę do 30,000zł.

Pytanie o umowe kupna - sprzedarzy ...
Mam taki problem kupiłem samochód jakies 2 tyg. temu w umowie jestem wpisany
jako własciciel (jeszcze go nie przerejestrowalem) i chce zmienic własciciela
albo dodac współwłasciciela (dokładniej swoja matke zeby placic mniejsze OC)
rozumiem ze prawdopodobnie musze jej go sprzedac ale czy jest mozliwa sprzedaż
jesli jeszcze go nie zarejestrowalem ...

I jeszcze jedno z wiazane z rejestracja czy to prawda ze jezeli auto ma juz
nowe numery (i nastepny własciciel jest z tego samego powiatu) to nie trzeba
zmieniac numerów i ile to kosztuje. I ile kosztuje wogóle rejestracja ze
zmiana tablic bo te autko ma jeszcze czarne wiec nawet jesli to musze i numery
zmienic ...

Z góry dzieki za informacje...

Nie wiem, czy jest to w przepisach jasno napisane ale jeśli nie wyrejestrujesz
w miarę szybko auta to pakujesz się w pewne komplikacje (komplikacje choć nie
kłopoty, które trzeba przy odrobinie pecha, później prostować). Pół biedy,
jeśli ten, komu sprzedałeś będzie jeździł na Twój dowód rejestracyjny (na umowę)
i na Twoje OC przez długi czas (choć ma na to zdaje się dwa tyugodnie czy
miesiąc) i nic się nie będzie działo. Jednak jeśli np. wpadnie na fotoradar to
policja namierzy Ciebie a nie nowego właściciela bo w ewidencji, w wydziale
komunikacji nic jeszcze nie będą wiedzieć o transakcji kupna-sprzedaży.
Oczywiście potem niby możesz to wyjasnić, pokazując umowę transakcji
jednak "korowody" są gwarantowane.
Po drugie - ubezpieczenie OC. Oddajesz je razem z samochodem. Zawodomić
ubezpieczalnię o sprzedaży możesz dopiero, gdy masz umowę podbitą przez wydział
komunikacji. Jeśli do tego czasu nie zgłosisz faktu zbycia auta a nowy
właściciel kogoś puknie to w nieszcześliwym znowu czekają Cię niepotrzebne
pierdofony. Zniżki w ubezpieczeniach to bardzo cenna sprawa - wyjaśnienie, że
to nie Ty narobiłeś bałaganu zajmie Ci trochę czasu a tłumaczenie się przed
ubezpieczalnią nawet gdy ewidentnie nie zawiniłeś, to nie jest fajna sprawa.
Słowem, nawet jeśli ostatecznie uda Ci się wszystko wyprostować to po co te
wszystkie komplikacje. Szkoda czasu.

Export auta...
Chce sprzedac swoje auto i akurat mam kupca z hiszpani, nie wiem jednak jakie
procedury musza byc zachowanie przy sprzedazy auta za granice, czy ja musze je
wyrejestrowac, sprzedac normalnie tak jakbym sprzedawal polakowi czyli umowa
kupna o sprzedazy i na tym sie konczy...MOze ktos juz sprzedawal, bylbym
wdzieczny za porade...

Z gory dziekuje i pozdrawiam..

Jadę za dwa tygodnie, to Ci odpowiem....
Z tego co udało mi się ustalić:
Potrzebne są dwa dokumenty:
1. CERTIFICATO DI PROPRIETA - certyfikat własności
2. CARTA DI CIRCOLAZIONE - karta pojazdu = dowód rejestracyjny,
najlepiej oryginały. Umowy kupna sprzedaży podobno się nie spisuje, bo
wszystkie informacje wpisuje się w Cert. di prioprieta w obecności notariusza.
Tam jest kwota transakcji, dane sprzedawcy i nabywcy itp.
Może być problem z tablicami wywozowymi, bo we włoskim urzędzie komunikacji nie
chcą mi czegoś takiego wystawić. Pozostaje laweta lub przyjazd na
dotychczasowych tablicach. Ja będę jechał na dotychczasowych, już dogadałem się
z właścicielem. Zaoszczędzę w ten sposób na ubezpieczeniu i koszcie tablic. Po
załatwieniu formalności w Polsce będę musiał gościowi odesłać tablice i
oryginały dokumentów, aby mógł wyrejestrować auto. Jeśli nie odeślę oryginałów
dokumentów, to poprzedni właściciel będzie musiał zgłosić ich zagubienie.
Więcej szczegółów za trzy tygodnie.... Tydzień sobie poodpoczywam...
Pozdry

1. Umowa kupna - sprzedazy (lub faktura - jezeli auto z komisu)
2. Jezeli kupisz auto od osoby prywatnej druk PCC 1 - z tym idziesz do Urzedu
Skarbowego oplacic Podatek od Czynnosci Cywilno - Prawnych (2% wartosci auta)
3. Nastepnie z umowa, oplaconym podatkiem udajesz sie do Wydziału Komunikacji,
okazujesz umowe/fakture, oplacone pcc1, oddajesz poprzedni dowod rejestracyjny
i tablice (jezeli auto było zarejestrowane w tej samej gminie/miescie co ty
tablice Ci zostawia) Przynosisz tez karte pojazdu jesli była dla tego auta
wydana.
4. Zaplacisz prawie 200 stowki i dostaniesz tymczasowy dowod, a Wydział
Komunikacji zamowi dla ciebie dowod stały, po ktory zglosisz sie po 10 dniach.
5. Tego samego dnia co rejestracja wykup ubezpieczenie OC

Chyba wszystko :)

po kolei
1. do tlumacza A. dok. stw. wyrejestrowanie auta. B. umowa kupna-sprzedazy lub
faktura C. czasem brief (dowiedz sie czy wymagany)
2. przeglad techniczny
3. skarbowka vat 24 chyba
4. celny wez komplet dokumentow - najlepiej agencja celna te 50 mozna odzalowac
a nie bawisz sie z dokumentami
5. jak wezmiesz papiery z celnego i skarbowego to wal do wydzialu komunikacji.
Powodzenia.
Niektore barany zapominaja jak pierwszy raz ciagneli auto...

Do JOASI (joasia1) !! niemieckie tablice rej ???
Cześć Joasiu,
wiesz co namierzyłem jakieś fajne auto, ale wiesz co facet je
przewiózł na lawecie przez granicę i ono nie ma blch-tablic rej ani
żółtych ani czerwonych- żadnych. Auto jest uszkodzone ma stłuczony
przód.
Czy to nie jest jakieś kradzione że nie ma tablic?
Ewentualnie czy masz jak sprawdzić czy auto nie jest kradzione w
Niemczech np. mógłbym Ci podać numer nadwozia i silnika albo
powiedz gdzie to sprawdzić.
A i co powinien mieć ten facet z papierków, brief, wymeldowanie
(SUV) chyba zielone, i jakąś umowę kupna sprzedazy, ale auto
podobno jest z ubezpieczalni to nie wwiem jak ta procedura wygląda.
Helmut rozbił i wziął odszkodowanie a ubezpieczalnia oddała do
komisu czy firmy handlującej lub sama sprzedała. Więc jakie papiery
powinienem zobaczyć aby przejść do dalszej fazy zainteresowania tym
autem. A może jest gdzieś w internecie miejsce gdzie po podaniu
numeru nadwozia i silnika to wyskoczy czy jest kradzione czy nie?
Pozdrawiam
Piccadilly@gazeta.pl

Do Joasi (joasia1) niemieckie tablice rej?? !!
Cześć Joasiu,
wiesz co namierzyłem jakieś fajne auto, ale wiesz co facet je
przewiózł na lawecie przez granicę i ono nie ma blch-tablic rej ani
żółtych ani czerwonych- żadnych. Auto jest uszkodzone ma stłuczony
przód.
Czy to nie jest jakieś kradzione że nie ma tablic?
Ewentualnie czy masz jak sprawdzić czy auto nie jest kradzione w
Niemczech np. mógłbym Ci podać numer nadwozia i silnika albo
powiedz gdzie to sprawdzić.
A i co powinien mieć ten facet z papierków, brief, wymeldowanie
(SUV) chyba zielone, i jakąś umowę kupna sprzedazy, ale auto
podobno jest z ubezpieczalni to nie wwiem jak ta procedura wygląda.
Helmut rozbił i wziął odszkodowanie a ubezpieczalnia oddała do
komisu czy firmy handlującej lub sama sprzedała. Więc jakie papiery
powinienem zobaczyć aby przejść do dalszej fazy zainteresowania tym
autem. A może jest gdzieś w internecie miejsce gdzie po podaniu
numeru nadwozia i silnika to wyskoczy czy jest kradzione czy nie?
pozdrawiam
piccadilly@gazeta.pl

bezpieczna umowa kupna auta w dziwnej sytuacji
znalazłem fajne auto, które chce kupić. samochód jest rzadki w dobrym stanie, ale przez wiek jego wartość jest niewielka - około 7 tysięcy złotych (jestem fanem starszych samochodów, dlatego na tym mi zależy).
ale: okazało się, że właścicielem auta jest formalnie brat tego człowieka, który je sprzedaje. brat na stałe mieszka w niemczech i nie może podpisać umowy. w dowodzie rejestracyjnym jako właściciel widnieje brat, który podobno ma polski dowód i meldunek w polsce (auto jest na czarnych blachach, więc w polsce conajmniej od 5 lat). tylko, że ja gościa nie widziałem i nie wiem, czy naprawdę sprzedaje samochód :/ i pomyślałem sobie, że gdyby umowę podpisał w polsce sprzedający (a nie faktyczny właściciel), to by się mogło okazać, że auto nie jest moje, bo gościu właściciel stwierdzi, że nic nie wie o sprzedaży. i klops. sprzedawca proponuje, że wyśle bratu umowę do niemiec, pokaże jego dowód osobisty i będę wiedział, że jest wszystko ok. tylko wtedy niewiele się zmienia - cholera ciągle nie widziałem właściciela i nie wiem, czy to rzeczywiście on podpisywał. co zrobić w takiej sytuacji?
żeby było mało tamten człowiek z niemiec podobno ściągnął do polski auto jako mienie przesiedleńcze z anglii. ma żonę angielkę i angielski paszport, ale i polski dowód. w dowodzie rejestracyjnym auta jest jako właściciel zameldowany w kraju - adres we wsi, do której jeździłem oglądać samochód. zupełnie nie wiem, co o tym myśleć. wiecie co zrobić w takiej sytuacji? numery silnika i nadwozia się zgadzają.

Jak kupiłeś auto to sprzedający przekazał ci jego OC. Możesz na nim jeździć do
końca daty ważności ale musisz wziąc pod uwagę, że sprzedający poinformował o
sprzedaży ubezpieczalnię i podał (tak powinno być ale zdarza się, że niektórzy
mają to w nosie a to błąd) Twoje namiary. Nie jestem pewien, ale alebo
ubezpieczalnia sama to zrobi, albo ty sam chyba powinieneś się z nimi
skontaktować. To zdaje się jest napisane w ogólnych warunkach.
Możesz też wypowiedzieć umowę OC w ciącu miesiąca od kupna i zawrzeć nową.

Gość portalu: kompressor napisał(a):

> Czesto uzywa sie argumentu przeciw, ze wiekszosc aut to te o cenie kilkaset
> Euro czyli praktycznie bezwartosciowy zlom...tylko oczywiscie okazuje sie
> pozniej w komisie ze to auto kosztuje tak naprawde 30tys zl bo mialo zanizona
> cene w umowie sprzedazy..

malo prawdopodobne ,bo wtedy sprzedajacy musi zaplacic podatek od roznicy tych
wartosci jezeli sprzedaje przed uplywem 6 miesiecy od kupna - a tyle czasu
jeszcze nie uplynelo nawet od maja - i na dodatek ryzykuje oskarzenie o
zanizanie wartosci samochodu

Jak juz opłaciłeś podatek o czynności cywilno prawnych tzw.PCC-1 do urzędu
musisz zabrać ze sobą
- dowód osobisty
- umowę kupna sprzedaży
- dowód wpłaty podatku
- dowód rejestracyjny- stary
- stare tablice
Koszty to ok 150 zł za wydanie dowodu, oraz tblic koszty mogą sie zwiększyć
jeżeli auto będzie miało tzw próbne tablice
Pozdrawiam

To jest trochę nie tak.

Ponad tydzień temu sprzedałem auto i kupiłem inne i jestem na bierząco z biuro
kracją.

Najpierw sprzedający: druki umów kupna-sprzedaży są przeważnie w kazdej gaze-
cie motoryzacyjnej, ale jest to sprawa kupjącego.
B.wazne dla sprzedajacego jest to aby kupujacy wypełnił ci druk wypowiedzenia
umowy ubezpieczenia OC bo w przeciwnym wypadku nie otrzymasz zwrotu części
kosztów ubezpieczenia. To wypowiedzenie zanosisz do firmy ubezpieczeniowej
Twojej i oni wysyłają to do kupującego celem poświadczenia i jak on poswiadczy
to dopiero otrzymasz zwrot częsci kosztów.
Natomiast AC dotyczy samochodu i tu musisz dogadac się z kupującym.

Z umową kupna-sprzedazy zgłaszasz się w U.Komunik. i robisz ksero oraz wypeł-
niasz druk zbycia samochodu i bez opłat to załatwiają.

To tyle co ma sprzedajacy do załatwienia, sprawa PIT-u nalezy do kupującego.

Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości to pytaj bo jestem na bieżąco jako sprze
dający i jako kupujący.

Sprzedałem oczywiscie z umowa. Najpierw dostałem oswiadzczenie, ze auto jest
wziete w komis (i dostalem pieniadze) a po 6 miesiacach dostalem poczta z
komisu umowe kupna sprzedazy z osoba, ktora z komisu ten samochod kupila.
Problem jest taki ze z ta umowa nie poszedlem wyrejestrowac auta, bo po porostu
nie wiedzialem. Co mam teraz robic?

Primo: ile z tych 600 tys. samochodów sprowadzonych jest o wartości 100 tys
zł ?? Dwa, trzy czy może cztery? Tyle właśnie osób zarobi na nowych stawkach,
reszta dostanie po kieszeni, bo pazerny fiskus musi mieć pieniądze dla swoich
nierobów-pracowników, których wydajnośc jest bliska zeru...

Podatek będzie liczony właśnie tak, bo chciwy (budżet, Urząd Skarbowy) traci
dwa razy: wysokie stawki podatków zachęcają, a wręcz zmuszają do wpisywania w
umowie kupna/sprzedaży wartości kilkaset Euro - obniżając znacznie wpływy do
budżetu, de facto dziurawego jak sitko...

Panie rzecznik Faryś...
Nie każdego stać na auto nowe, wyposażone np w poduszki. Właśnie po to tyle aut
poprzyjeżdzało do kraju w cenach kilka tys zł... Za podobne ceny można w kraju
kupić co najwyżej kilku-kilkunasto letnie autko kompaktowe ...
"To sprzyja sprzedaży nowych samochodów i zachęca do importu używanych aut,
które mają tylko kilka lat, zamiast złomu"

Czekam z "tęsknotą" na następne księżycowe pomysły naszego kochanego
Ministerstwa Skarbu. Może opodatkować ludzi z rozmiarem buta pow. 42? Przecież
zużywają więcej chodnika niż Ci z małymi stopami...

Nie wiem jak jest teraz, ale kiedys mieli fajna metode. Oczekiwali, ze zbywca spisze z nabywca umowe bez gotowki. PTF udzielal kredytu (chodzi o ustanowienie zastawu na aucie) dopiero na zarejestrowane przez nabywce auto. Zbywca dostawal kase przelewem po tym jak nabywca dostal kredyt. Oczywiscie w umowie kupna/sprzedazy bylo napisane, ze w wypadku nie otrzymania kredytu samochod wraca do zbywcy, ale... wiadomo jak to w naszym pieknym, bezprawiem stojacym, kraju jest.

Latwiej w takiej sytuacji jest przez komis. Pani z PTF polecala te metode jezeli zbywca nie ufa papierowym zapewnieniom. Ponosi sie oczywiscie koszty komisowe :-(

Przechodzilem przez to jak posredniczylem w sprzedazy samochodu mojego ojca mojej znajomej. Mimo, ze nabywca byla osoba znana, moj ojciec mocna krecil nosem na sposob zalatwiania sprawy z umowa kupna/sprzedazy. A co mowic o zupelnie obcych sobie ludziach...

KOMISY i ZŁODZIEJE
Ponad dwa lata temu kupiłem auto w komisie.Po tym czasie zgłosiła sie do mnie
policja i zarekwirowała mi auto do ekspertyzy policyjnej,bo jest
przypuszczenie że auto pochodzi z przestępstwa.Po dwóch tygodniach okazało
sie że faktycznie auto ma przebite numery silnika i nadwozia.Straciłem auto
bezpowrotnie.Załozyłem więc sprawe cywilną osobie ,która to auto wstawiła do
komisu,chciałem odstąpić od umowy kupna sprzedaży i otrzymać zwrot
pieniędzy.Niestety sprawe przegrałem.Teraz wytoczyłem sprawe komisowi w
którym nabyłem auto.Ale już jakoś niewierze w odzyskanie swoich pieniędzy,w
Polsce jak już wielokrotnie udowadniano złodziej jest bezkarny...

Ilosc watkow nie zwieksza ilosci wypowiedzi!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=19388558
Placisz za auto i robisz z nim co chcesz - nie wolno Ci tylko
niezarejestrowanym jezdzic albo postawic je na ulicy/parkingu - jedynie na
terenie prywatnym.
Czy auto kiedykolwiek zarejestrujesz i na jakie tablice to nikogo nie
interesuje.
Do zarejestrowania auta na tablice wywozowe potrzebujesz
- Fahrzeugbrief
- Abmeldebescheinigung
- ubezpieczenie
- dowod tozsamosci
Auto musi miec TÜV wazny do konca waznosci tablic (min. 14 dni) np. dzisiaj
mozesz zarejestrowac auto majace TÜV do 01/05 ale 20.01 juz je nie
zarejestrujesz.

Chcesz auto zarejestrowac w Polsce to musisz je zglosic do urzedu celnego w
ciagu 5 dni od daty zakupu tzn. daty na umowie kupno/sprzedaz

www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=4750

Ja pracowałem w lecie za granicą (lipiec)i kupiłem tam golfa 3kę z 97 roku z
silnikiem 2.5TDi 150koni, po tuningu pełna opcja. Napisaliśmy umowę a do
celnego pojechałem dopiero we wrześniu. Nie było problemów znam sporo osób
które tak robią. Podobnie wartość spokojnie można napisać 200euro. Ja w tym
golfie napisałem 100. Jeśli kupiłeś auto od kolesia to on niech załatwi agencję
celną bo na niego jest faktura. I Ty od niego kup auto poprzez umowę kupna
sprzedaży lub darowiznę.

Gość portalu: ss napisał(a):

> Hehe,no coż jakoś nie widze takiej sytuacji w Niemczech,że służby skarbowe
> przyciskają kolesia czy faktycznie dostał 200 euro, skoro tak ma napisane na
> umowie, to niby w jaki sposób mieliby go przyciskać?

Koles dostaje telefon: "dzien dobry, klania sie inspektor Helmut z policji
skarbowej. Mam do pana pytanie odnosnie samochodu, ktory pan ostatnio sprzedal
panu (tu straszliwie znieksztalcone nazwisko). Chcemy wyjasnic kilka drobiazgow
w zwiazku z ta transakcja. Chy moglby nam pan przefaxowac umowe kupna sprzedazy?
Chcielibysmy porownac egzemplarze sprzedajacego i kupujacego."

Polowa bogobojnych obywateli siegnie po nervosol i bedzie przeklinac ten dzien,
w ktorym sprzedala auto polaczkowi. Druga polowa dowie sie o tym z gazet. Nie
chodzi o to, ze "nic mi nie udowodnia". Chodzi o to, zeby nie miec stycznosci ze
sluzbami skarbowymi ponad to, co naprawde konieczne.

Nie chodzi o prawo. Chodzi wlasnie o przyciskanie, a wiec nekanie. Kto sie nie
boi nekania przez sluzby skarbowe?

sprzedaż samochodu
Witam
Powiedzcie mi,czy coś się zmieniło w dokumentach potrzebnych przy sprzedaży
auta?
Dawno nie sprzedawałem i tak pytam co by czegoś nie przeoczyć.
Potrzebuję jakiś fachowy wzór umowy kupna sprzedaży.
I jak jest z podatkiem? Kto płaci i w jakij wysokości?
Pzdr.

Witam...
jak masz już coś "konkretnego" do zakupu - sprawdż rejestr w urzędzie miasta,
sądowy rejestr zastawów /moze mieć nie spłacony kredyt bankowy/, pozatym, jeśli
właściciel ma małzonka - musisz przy zakupie uzyskać jego zgodę na pismie /dla
własnego spokoju :)/
Mozesz zażądać zaświadczenia z ZUS i US o niezaleganiu właściciela auta...
W umowie kupna sprzedaży wpisz klauzulę /oświadczenie sprzedającego/:
zawiadczam, ze pojazd nie jest zastawem, nie jest własnością innych osób, nie
ciażą na nim prawa i jest wolny od wad prawnych. Jeśli ktoś ma długi,
sprzedanie auta sąd może potraktować jako wyzbywanie się majątku przez
dłuznika...a wierzyciel /zwłaszcza urząd/ może wystąpić do sądu z tzw. "skargą
pauliańską" i wtedy stracisz auto, bez odszkodowania...

Tyle z mojego doświadczenia /sam kupowałem często auta, jeszcze za
czasów "spółki" z ex/
Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że pomogłem :)

Jeżeli remontował swój wóz w ciągu ostatnich 12 miesięcy to automatycznie
ochrona ubezpieczeniowa obejmuje następny 12 miesięczny okres nawet jak gość
nie zapłacił żadnej składki i nie podpisywał polisy.

Zresztą dla ciebie nie ma to i tak żadnego znaczenia. Co prawda sprzedający
jest zobowiązany przekazać oryginał polisy OC nabywcy bo jest ona ważna do
końca okresu w niej określonego, ale nabywca nie musi wcale z tego prawa
korzystać. Musisz przede wszystkim przed wyjazdem autem od sprzedającego
ubezpieczyć go od OC w dowolnym wybranym przez siebie zakładzie
ubezpieczeniowym na podstawie dowodu rejestracyjnego i podpisanej umowy kupna-
sprzedaży (art.31, ust.3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Dz. U. nr 124,
poz.1152 z 2003r)

przeciez nie musisz przerejestrować auta. Ubezpiecz tylko na siebie na
podstawie umowy kupna - sprzedaży i sobie jeździj, skoro to tak bardzo ci się
podoba. Ja po Warszawie jeżdżę na blachach KMJ. Już drugi rok, bo nie
przerejestrowalam tego auta. To się przydaje np. wtedy, kiedy z lewego pasa
zachce mi się skręcić w prawo. Rzeczywiście, spotykam sie z większą
wyrozumialością niż wtedy, kiedy jade samochodem z w - wską rejestracją.

Tak na szybko - możesz sporzadzić umowę kupna - sprzedaży ze wsteczną datą.
Łapiesz pana złomiarza, piszecie takową umowę, on ci odpala za auto -
niewiele, bo zlom bardzo spadł, a jeszcze trzeba wypruć szyby i tapicerkę -
i wszyscy są zadowoleni.
Umowę pokazujesz ubezpieczycielowi. Jeżeli chcesz mieć kontynuację ewentualnych
zniżek, a nie masz drugiego pojazdu, kupujesz np. szczątki motoroweru, aby
byly dokumenty i opłacasz skladkę. Kontynuacja jest, wszystko tanio.
Na przyszłość jak znalazł.

taka umowa nie podlega opłacie ani rejestracji czy zgłoszeniu - bezpłatne
uzyczenie lokalu - wystarczy zwykła prosta krutka i treściwa umowa , żadne tam
paragrafy itp. ja tez niedawno taką w pięć minut na szybko napisałem.
Pozdpis taty , wszystko - identycznie jak umowa kupna sprzedazy auta
ja wszystko kupuje na mamę,tatę,babcie i sobie uzyczam bo jak co to nie mam nic
a w naszym kraju nigdy nie wiadomo za co moga dowalić

URZĄD CELNY
Urząd celny weryfikuje umowy kupna i sprzedazy aut sprowadzonych z UE od
01.05.2004. Budżet Panstwa został uszczuplony z powodu mniejszego wpływu
akcyzy wynkajacej z zaniżenia cen nabycia samochodów.
Sprawa jest rozwojowa podał rzecznik UC.
Imporerzy dobrowolnie mogą dopłacić różnice wynikającą z zaniżenia ceny bez
konsekfencji prawnych, nadużycia bedą kontrolowane w terminie pięciu lat.

mieszkam w domu jaki jest własnością właśnie mamy oraz ojca - ojciec żyje ale
nie mieszka z nami 15 lat bo jest po rozwodzie, naraazie nie mam głowy do
papierów ale poszukam w niedziele , wiem że lika kredytów było w bankach oraz
jeden był u kogoś kto co tydzień przyjeżdżał po ratę / taki Provident / -
jeszcze jeden kłopot, auto jakie kupiłem sobie kiedyś ze względu na moje
kłopoty w US było kupione i zarejestrowane właśnie na mamę - czy można napisać
umowę kupna-sprzedaży auta na teścia mojego podpisując za mamę np. tydzień
temu ? oj, się narobiło :((

umowe kupna sprzedaży już zrobiłem /moja śp.mama< >mój teść / , trudno ale
dałem za auto 60tyś zł w gotówce z moich pieniędzy mimo że kupiłem na mamę.
Ojciec żyje , jest współwłaścicielem domu z mamą ale nie mieszka z nami bo jest
po rozwodzie 15 lat , co do kredytów to te co ubezpieczone to oleję a reszte
zobaczę bo pewnie kwoty niewielkie

spisz umowe kupna sprzedaży między Twoją mamą a kimkolwiek na
wartościowsze rzeczy / pralka , rtv itd / i wara komornikowi od
tego , ja w pokoju i kuchni mam wiele cennego ale nic nie jest
teoretycznie moje , zawsze jak cos kupowałem to albo faktura imienna
albo umowa kupna sprzedaży między moim teściem a osobą sprzedającą /
teść mieszka gdzie indziej / nawet auta kupuje na teścia mimo że
nigdy nimi nie jeżdzi bo w praktyce są moje - ostatnio tuner SAT za
1100zł kupiłem na córkę / umowa kupna sprzedaży / używany , wpłata
na konto / z danych córki / i wyciąg podpięty pod umowę - niech
tylko spróbują to pójdę po sprawiedliwość z siekierą

Link4 problem z wyplata odszkodowania
Moj samochod ucierpial w wyniku stluczki ktorej sprawca byl klient Link4.Wypadek mial miejsce ponad miesiac temu.Po dwoch dniach zjawil sie ich rzeczoznawca ktory wycenil szkode.
Do dnia dzisiejszego nie wyplacili mi odszkodowania.Miedzyczasie żądaja roznych dokumentow m.in np umowy kupna sprzedazy! Wreszcie droga telefoniczna oraz mailowa otrzymalam informacje o wycenie szkody.Niestety od tamtej pory minalo ok 2 tyg a pieniedzy jak nie było tak nie ma,a zamiast wyplaty pojawily sie nastepne zadania dostarczenia faksem kopii dowodu rejstracyjnego.Dla swietego spokoju wyslalam chociaz nie musialam poniewaz auto bylo tak uszkodzone ze policja zatrzymala dowod rejestracyjny.Dowod mam poniewaz miedzyczasie samochod zostal naprawiony.3 dni temu wyslalam maila ponaglajacego wyplate i nadal z ich strony cisza.
Prosze mi doradzic co mam z tym fantem zrobic?

Napisz pismo do banku o ugodę - jak bank wystawi auto na licytację,
komornik sprzeda za pół ceny, a Tobie i tak zostanie dług do spłaty :
(
Rozwiązaniem jest poszukanie nabywcy na to auto w cenie
rynkowej /oczywiscie, jeśli jesteś gotów na sprzedaż/, spisanie
przedwstępnej umowy, spłacenie banku i podpisanie umowy finalnej
kupna sprzedaży.

Tak to widzę .Pozdr

Gość portalu: zula napisał(a):

> Hej!
> Znalazlam samochod, ktory mnie interesuje, zalogowalam sie na e-bayu, itd...
> mam pytanie, czy ktos kupil w ten sposob auto? jak to wyglodalo, tzn wszelkie
> formalnosci, umowa, oplaty itd..
> czekam na jakiekolwiek informacje na ten temat!
> z gory dziekuje!

Jesli chcesz kupic samochod w ebayu, tak jak ksiazke, albo lampe stojaca, to
lepiej przeslij mi od razu te pieniadze.

Formalnosci kupna/sprzedazy samochodu sa takie same niezaleznie od sposobu
znalezienia kupca i sprzedawcy.
Dlatego najlepiej uzyc normalnych portali samochodow uzywanych, a sam zakup
przeprowadzac tak, jak przy kupnie samochodu z ogloszenia prasowego.
I byc swiadomym nie tylko ryzyka utopienia wlasnych pieniedzy, ale ew. takze
konsekwencji prawnych wynikajacych z zakupu okreslonego samochodu.

MfG

C.

Tomi możesz lekko przybliżyć temat konieczności przerejestrowania i
ewentualnego ponownego przywozu samochodu do Polski.

Myślałem, że aby zarejestrować auto w Lux trzeba je wyrejestrować w Polsce.
Auto nie może mieć dwóch rejestracji.
Przywożąc samochód do Polski, który wcześniej kupiłeś w kraju nie można
naliczyć podatku akcyzowego ani innego, ponieważ dotyczy on samochodów
rejestrowanych po raz pierwszy w kraju a ten był już zarejestrowany.
Nawet, jeśli ktoś każe Ci zapłacić podatek to, na jakiej podstawie? Jedyne, co
posiadasz to umowa kupna sprzedaży samochodu zarejestrowanego w Polsce (przed
wywozem do Lux) lub faktura zakupu w polskim salonie, na której jest wyliczenie
zapłaconej już akcyzy.

Chyba lekko nie kumam tego całego przerejestrowywania.

Podobnie z własnym miejscem parkingowym. Jeśli mam miejsce parkingowe razem z
mieszkaniem to nadal muszę płacić za parkowanie nieprzerejestrowanym samochodem?

Z góry dzięki za odpowiedź,

Marcin

Zakup samochodu w Holandii
Witam

Mam problem, otoz przyjezdza do mnie wkrotce moj tata w odwiedziny i chce mu
zrobic niespodzianke... kupic autko... Prosze o pomoc zorientowane osoby..
Jakie dokumenty musze posiadac, ?Dodam , ze najpierw autko kupie na siebie ,
wiem , ze musze miec paszport i uitreksel z Gemente.Natomiast Co musi miec moj
tata? Chce spisac z nim umowe kupna sprzedazy po polsku(zaoszczedzi na
tlumaczeniu) na kwote 100 euro.. mam nadzieje , ze ten numer przejdzie.. w
koncu zawsze to moge potwierdzic! Gdzie mamy sie udac po spisaniu umowy...
jakie sa koszty tablic wywozowych? ubezpieczenia? Prosze o pomoc...
przeszukalam caly internet, ale wiekszosc informacji to zakup auta w
Niemczech..aha.. czy wie ktos jakie dodatkowe badanie trzeba przeprowadzic w
polsce gdy sie sprowadza autko na gaz.. LPG z instalacja G3 ?

Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi

Pozdrawiam
Silli

Tablice są w zasadzie potrzebne tylko na przejazd. Auto bez tablic może sobie stać w Polsce. Więc jeśli Twój tata pojedzie w ostatnich dniach ważności tablic, to nic się nie stanie.
Dowiedz się jeszcze przed tym, ile kosztuje samo ubezpieczenie w GWK, bo zaświadczenie o wyrejestrowaniu z RDW kosztuje 11,55 euro, i tyle samo kosztuje tablica eksportowa. Znalazłem jeden garaż (www.autohs.nl), który dla samochodów zakupionych u nich oferuje komplet papierów eksportowych (z ubezpieczeniem) za 100 euro, więc dedukując, ubezpieczenie nie może być droższe niż 76,90 euro na te 14 dni.
Czytałem jeszcze raz dokładnie o całej procedurze eksportowej, i poza kompletem dokumentów potrzebujesz jednak tej umowy kupna-sprzedaży. Możesz ją spisać w dwóch językach.

Powodzenia!

Koza

Oddalem koledze auto: wplacil mi zaliczke, ale nie
oddaje reszty pieniedzy..Czy mam szanse odzyskac pieniadze?
Sprzedalem koledze samochod, poniewaz pilnie potrzebowal auto, a nie
dysponowal gotowka, wplacil mi zaliczke (1/6 calej kwoty,
sporzadzilismy umowe i oddalem mu auto (w dobrej wierze) Na umowie
kupna-sprzedazy zostalo zanotowane, ze reszta kwoty zostanie
zaplacona do dnia 3 listopada. Termin minal, pieniedzy nie
otrzymalem, kolega wymysla niestworzone historie, klamie...
Czy istnieja jakies przepisy regulujace takie sytuacje, czy w
swietle prawa mam jakas szanse na odzyskanie pieniedzy lub auta?

rękojmia na samochód ???
Pisze w sprawie zakupu samochodu. Kupiłem autko na dzień po
wstawieniu go przez poprzedniego właściciela do ko,isu. Sprzedawca w
komisie wystawił umowe nie na komis ale jako normalną umowę kupna
sprzedazy (Ja i poprzedni własciciel). Okazało sie jednak że stan
autka odbiega od zapewnień sprzedawcy - po prostu jest w rozsypce (w
momencie zakupu byłem nawet na jeździe próbnej i wszystko było
sprawne) teraz poniosłem koszty części i naprawy owego pojazdu.
Chciałem sie dowiedzieć czy moge sie ubiegać od właściciela komisu,
lub poprzedniego właściciela (którego na oczy nie widziałem)
jakiegos zadośćuczynienia (zwrot poniesionych kosztów) lub też
oddania samochodu wraz ze zwróceniem pieniedzy za auto. Zaznaczam iz
sprzedawca w komisie w umowie zaniżył wielkosć zapłaconej kwoty, i
mam na to swiadków (żonę i teścia)

Moim zdaniem właścicielkom takich stacji powinno się dawać jak najsurowsze
kary. W końcu przez chrzczenie paliwa nie tylko oszukują nabywcę (kupno-
sprzedaż to w mońcu umowa cywilno-prawna), ale dodatkowo z premedytacją niszczą
nam samochody.
W zimie zatankowałem paliwo zimowe - jak mnie pan zapewniał do -40 stopni (auto-
diesel). Przy -30 wytrąciła sie parafina, musiałem auto ogrzewać, choć to
diesel nowej generacji. Po rozgrazniu paliwa jakoś się kulał - wlałem odmrażacz
i zostawiłem auto na noc.
Silnik przez tydzień mrozów nie osiągała parametrów - jak mnie poinformowano w
serwisie z uwagi na paliwo!
Latem jakość paliwa wyczuwam po osiągach samochodu /mam już stacje, których
unikam/ ale to chyba chore, żeby człowiek musiał się zastanawiać, czy tankując
swoje auto aby podpisuje na nie wyroku śmierci.
Żyjemy w kraju, gdzie własnośc prywatna i uczciwość w dlaszym ciągu dla wielu
nie mają znaczenia. Niestety

Polacy znaleźli sposób na uniknięcie opłat
Sprzedają oni samochód żulowi. Spisują umowę, wydają auto i po sprawie. Ponieważ sprytny obywatel ma umowę kupna-sprzedaży więc nie ma problemu z niczym, a co zrobi z tym żul to jego sprawa (zazwyczaj rozwala na kawałki i oddaje na złom).

ale gwarancja na zasadach kc rozni sie jak byk od gwarancji konsumenckiej.
A czym sie rozni?

Przy zalozeniu, że sprzedaz nie jest konsumencka, to rozni sie uprawnieniami
- gwarancja (domagac sie mozna naprawy rzeczy albo wymiany na nowa - wynika to
z dokumentu gwarancyjnego, ewentualnie o tym, co bedzie robione decyduje
wystawca dokumentu gwarancyjnego)
- rekojmia (mozna odstapic od umowy, rządać zmniejszenia ceny, naprawy rzeczy
lub wymiany na nowa - ale wymienic na nowa mozna rzecz o charakterze rzeczy
zamiennej - o tym, z czego skorzystac decyduje w zasadzie kupujący)

gwarancja dotyczy tylko wad fizycznych rzeczy, a rekojmia rowniez wad prawnych

poza tym kupujący ma wybor, czy korzystac z gwarancji czy rekojmi. Ale jesli
sie zdecyduje juz, to w ramach danej wady jest zwiazany wyborem i przy kolejnej
usterce (w ramach danej konkretnej wady rzeczy) kolejny raz korzysta juz tylko
z wczesniej wybranej rekojmi czy gwarancji.

inne sa terminy. Istotna naprawa powoduje, że termin gwarancji na np.
wymienianą czesc albo na caly sprzet (zalezy od charakteru naprawy) plynie na
nowo. Przy rekojmi juz tego nie ma.

Najlepiej, jesli rzeczywiscie sprawa dotyczy sprzedazy niekonsumenckiej (czyli
nie kupujesz tego jako osoba fizyczna w sklepie, ale na przyklad jest to umowa
miedzy przedsiebiorcami, albo tez umowa miedzy dwoma osobami fizycznymi -
chocby kupno auta na gieldzie) zajrzyj do przepisow kodeksu cywilnego o rekojmi
i gwarancji. I oczywiscie do dokumentu gwarancyjnego.

Jesli masz do czynienia ze sprzedaza konsumencka, to lepiej zapoznac sie ze
wskazanym rpzeze mnie aktem prawnym.

Pozdrawiam.
yenna_m

Kochane,bardzo nie na temat,ale może ktoś podpowie
Wiem,że to nie tu powinnam was pytać bo to nie to forum,ale może mi
podpowiecie z własnego doświadczenia,co mam zrobić.Mam problem z mężem z
teściową ,polega on na tym ze 3 lata temu kupil auto w salonie na kredyt i
głównym właścicielem jest teściowa a mąż współwłascicielem,miało być pięknie
dokładać miała do raty itd. okazuje się ze przez 3 lata nie dokłada ani
złotówki to jeszcze rości prawa do auta wykrzykując mi ze połowa auta jest
jej!!!jeśli chodzi o serwisowanie auta też nic nie dokłada,a jak trzeba
jechać gdzieś coś załatwić to ona pierwsza,żeby jechać autem,bo jej się
należy.Postanowiliśmy z męzem "wysiudać"ją ,byliśmy w banku,podpowiedzieli
nam,że możemy sporządzić umowe z teściową kuno-sprzedaż lub darowizne.I tu
moje pytanie czy może wiecie co bardziej się opłaca,i jakie z tym wiążą się
formalności.Bo ja już dłużej nie wytrzymam im bliżej jestem terminu porodu
tym bardziej umiejętnie podnosi mi ona ciśnienie,i zależy mi na zakończeniu
tej sprawy!!Proszę podpowiedzcie coś,jak wiecie,szukałam inf. na necie ale
nic nie moge znależć i przepraszam was,że zawracam wam głowe :)
Pozdrawiam Asia:)

Koszty moga byc rozne, wszystko zalezy od kwoty jaka bedziecie mieli czy to na
umowie czy na darowiznie. Niestety w przypadku nowego, ciagle splacanego auta
trudno wam bedzie zanizyc rachunek (tlumaczac np ze auto uszkodzone). O
dokladne koszty najlepiej spytaj notariusza- ale pamietaj, ze oni tez maja
rozne stawki, wiec warto poszukac. Czeka cie oplacenie notariusza i potem
podatku w urzedzie skarbowym- czy to od darowizny, czy od kupna. Potem dochodza
koszty przerejestrowania auta. Generalnie niestety sporo papierkow.
Darowizna prawdopodobnie bedzie tansza, ale musisz pamietac ze darowizne mozna
cofnac! Wiec jesli macie problemy z tesciowa, lepiej chyba zrobic umowe kupna-
sprzedazy, wtedy wszystko bedzie czarno na bialym.
Takie informacje posiadam, ale moglo cos sie zmienic ostatnio wiec oczywiscie
glowy nie daje.
Powodzenia,